Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,24 (3830 ocen i 494 opinie) Zobacz oceny
10
363
9
431
8
860
7
1 051
6
657
5
282
4
98
3
59
2
20
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Let It Snow
data wydania
ISBN
9788364481406
liczba stron
312
język
polski
dodała
BlackBerry

W Wigilię miasteczko Gracetown kompletnie zasypuje śnieg. Na pocztówkach może i wygląda to malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbuksie mogą prowadzić do spotkania z miłością. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa...

W Wigilię miasteczko Gracetown kompletnie zasypuje śnieg. Na pocztówkach może i wygląda to malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbuksie mogą prowadzić do spotkania z miłością. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia świąt, zdarzyć się może wszystko.

Podróż wigilijna
Bożonarodzeniowy Cud Pomponowy
Święta patronka świnek

Trzy nastrojowe i dowcipne zarazem, powiązane ze sobą romantyczne opowiadania, napisane przez troje znanych amerykańskich pisarzy to wspaniały świąteczny prezent nie tylko dla miłośników powieści Johna Greena.

 

źródło opisu: Bukowy Las, 2014.

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2014/09/04/zapowiedz-sniezna-no...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 921
Monika | 2015-12-27
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 26 grudnia 2015

Święta, magiczny czas, za oknem śnieżny puch. Niecierpliwe czekanie na pierwszą gwiazdkę na niebie, uroczysta kolacja, choinka, kolędy i prezenty. Tak pamiętam święta z czasów kiedy byłam dzieckiem. Dziś już nie wiele z tego zostało. Choinkę ubrałam, pierogi ulepiłam, ale… za oknem nie ma śniegu, radosne oczekiwanie też gdzieś przeminęło. Święta stały się dla mnie synonimem czasu wolnego od pracy. Świąteczne piosenki, które dzień w dzień słyszałam będąc w pracy, po prawdzie zamiast mnie wprowadzić w bożonarodzeniowy nastrój, kompletnie mi go obrzydziły. Śmiem stwierdzić, że w tym całym pośpiechu i marketingowemu podejściu do Świąt, zapominamy o tym co jest najważniejsze i o co tak naprawdę w tych świętach chodzi. Świątecznego, zimowego nastroju zaczęłam więc szukać w książkach.
Książka W śnieżną noc, swoje zadanie spełniła w 100%. Nie miałam żadnych wyrzutów, że po Wigilijnym obżarstwie (nie)spalam kalorie oddając się lekturze. Te trzy opowiadania, których autorami są 3 różne osoby idealnie tworzą jedną spójną całość. Tę wyśmienitą przygodę rozpoczyna opowiadanie Maureen Johnson pt. Podróż Wigilijna, następnie pałeczkę przejmuje dobrze nam znany John Green z Bożonarodzeniowym cudem pomponowym. Wigilijna opowieść zamyka Święta patronka świnek autorstwa Lauren Myracle. Troje ludzi połączyło swoje siły i stworzyli moim zdaniem całkiem oryginalny obraz Świąt. Każdy z tych autorów (choć nie znam twórczości obu Pań) zapewne ma swój styl, technikę pracy, pomysły. To wszystko sprawia, że dość trudno stworzyć wspólne dzieło, które miało by nie tylko logiczny sens, ale również magię. Im się to udało. Czytając W śnieżną noc, miałam wrażenie, że czytam książkę jednego autora. Idealnie się dopełniali, a całość stworzyła całkiem niezła historię, którą niby rządzi przypadek (a może i przeznaczenie?). Te trzy opowiadania, bądź jedna powieść jak kto woli, wprowadziły mnie w naprawdę wesoły nastrój. Pokazują, że magia świąt może dziać się pod pozorem zwyczajnych zdarzeń. Czasami nic nie dzieje bez przypadku, by zrozumieć pewne sprawy, które mieliśmy przed nosem, ale oczy nie chciały dostrzec prawdy. I znajdziemy to przesłanie w każdym z tych trzech opowiadań. Czasami zabawna, czasami irytująca, czasami zaskakująca, czasami skłaniająca do refleksji, czyli taka jakie potrafią być Święta Bożego Narodzenia ;) Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji przeczytać tej książki, to przeczytajcie (najlepiej za rok, tuż przed świętami). Samymi słowami nie jestem w stanie opisać jej wspaniałości w swojej prostocie 

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystkie świństwa świata

Obok kryminału to nigdy nie leżało. Fabuła dość domyślna. Reasumując ciężko było mi przebrnąć przez treść znając zakończenie.

zgłoś błąd zgłoś błąd