Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kōmisorz Hanusik

Cykl: Kōmisorz Hanusik (tom 1) | Seria: Seria ze Zicherkōm
Wydawnictwo: Silesia Progress
8,5 (44 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
12
8
13
7
6
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393619030
liczba stron
222
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodał
aniamariquita

Piyrwszy kryminał/horror/thriller ze elymyntōma fantasy we ślōnskij godce

Ôn je bardzij chytry niż Sherlock Holmes

Ôn je bardzij wyzgerny niż James Bond

A wypić gorzoły poradzi wiyncy niż lompy u wos na placu

KOMISORZ HANUSIK

„Prowda je kajś hań fōrt, daleko…”

 

źródło opisu: http://www.silesiaprogress.com/pl/p/Komisorz-Hanusik-M.-Melon/655

źródło okładki: http://www.silesiaprogress.com/userdata/gfx/e77cf7...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (93)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 229
Justyna Wydra | 2016-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

Polecom syrdecznie wysztkim ślonskim babom i chopom! (bo jednak by czytać ze zrozumieniem o przygodach dzielnego komisarza Joachima Hanusika, trzeba znać śląską gwarę).

Czytajcie, bo jak nie będziecie czytać takich książek, to wszystkie Skarbniki, południce, beboki, utopce i inne straszydła pójdą precz, a wtedy zostaną nam tylko elfy, hobbity i krasnoludy. Byłoby szkoda.

Szybka akcja, sporo humoru i słowa, od których każdemu, kto wychował się na Śląsku łezka się w oku zakręci ;)

książek: 244
kouba | 2016-10-14
Przeczytana: 14 października 2016

Super sprawa - promocja gwary i kultury śląskiej w łatwej, przystępnej formie to jest pomysł nie do przecenienia i godny wzór do naśladowania również dla innych. Po pierwsze mamy zbiór kilku lekkich żartobliwych powiastek kryminalnych w różnym stopniu powiązanych ze sobą, które łączy postać głównego bohatera. Ten "wyrysowany" jest przez autora na tradycyjnego "ślunskiego chopa", którego nie sposób nie polubić. Dodatkowo autor świetnie wplata w główne wątki kryminalnych historyjek zapomniane już nieco "bojki" i legendy śląskie z "ichniejszym roztomaitymi stworokami" : utopcami, połednicami czy bebokami. Całość czyta się (w moim przypadku: słucha się - świetny lektor Klaudiusz Kaufmann) doskonale, niejednokrotnie wybuchając gromkim śmiechem (uważać w miejscach publicznych!). Polecam!

P.S. do zrozumienia książki wcale nie jest potrzebna bardzo dobra znajomość gwary śląskiej. Myślę, że ludzie stykający się ze śląszczyzną dość często lub po prostu entuzjaści śląskiej kultury, ale sami...

książek: 131
resoraq | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane

Jerunie, fest fajniste, wartko akcja, trocha wiców i dupno promocyja dla cołkiego Śląska i godki. Kery niy poradzi spokopić po naszymu to może ani niy łotwieroć, ale jak fto jest ślązok to pewnikym musi przeczytać.
Książka składa się z 11 osobnych, krótkich historii o komisarzu Joachimie Hanusiku, co całość czyni bardzo dostępną i łatwą do przebrnięcia. Same opowieści może nie są szczytem kunsztu pisarskiego, ale jest całkiem poprawnie - nie ma się do czego przyczepić, wszystko okraszone dowcipem i typowymi śląskimi zachowaniami. No i nie oszukujmy się - po śląsku wszystko brzmi lepiej ;) Książka ma genialne wręcz fragmenty, a współbrzmienie angielskiego z godką w piątym rozdziale w audiobooku skradło moje serce - słuchałam dwa razy z rzędu
Osobiście ode mnie trochę minus za apokaliptyczną wizję Bytomia, terozki trocha mi gańba skuli mojego pochodzynia.
Polecam każdemu, kto ma coś wspólnego ze Śląskiem i śląskim językiem :)

książek: 61
Siergiej | 2017-10-18
Na półkach: Przeczytane

świetna, wielowarstwowa książka. Z pozoru opowiadanie napisane lekkim, śląskim piórem, ale tak naprawdę niesie niejedno głębsze presłąnie. 99 procent książek, które zaczynam czytać rzucam po kilku stronach w kąt, a tutaj wciągnęło mnie od kiedy zobaczyłam okładkę i tak już zostało do końca. Już zakupiłam drugą część, a i kolejne na pewno znajdą się na mojej półce w dalszych terminach. Czekam na okazję zdobycia dedykacji od Autora. Pozdrawiam - kawał dobrej roboty!

książek: 93
Kasia | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2017

Arcydzieło literatury śląskiej, a przy tym nic z koturnowatości wielkich dzieł. Książka, przy której cołki czos mosz na facy uśmiych, ale niy taki frechowny...śląskie bestiarium odkurzone i podane na nowo tak gryfnie, że aż zaroz chca dalij o tym Hanusiku czytać!

książek: 84
Veronika | 2015-02-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2015

Książka wciąga od pierwszych stron, znakomite powiązanie akcji, z niecierpliwością czekam na dalsze części

książek: 5
gregosch | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2016

Przeczytane, a później przesłuchane w genialnej interpretacji Klaudiusza Kaufmanna.
Bardzo ciekawy pomysł na wplecenie śląskiej mitologii w humorystyczną powieść (czy może zbiór opowiadań) kryminalną. Po pierwszym (pierwszych) zaskoczeniu, w kolejnych rozdziałach coraz łatwiej przewidzieć rozwiązanie, o ile zna się mitologię opowiadaną w długie jesienno-zimowe wieczory przez starzyków czy oumy. Opowiedziane z wirtuozerią porównywalną z Sapkowskim w jego cyklu o wiedźminie historie nawiązują często do współczesnych wydarzeń na Śląsku, czy chaarakterystycznych sytuacji (przykopalniane związki zawodowe, spis powszechny). W pierwszej chwili trochę razi nadmierne "zgermanizowanie" śląskiej godki, z drugiej strony uważam to za celowy zabieg, w celu podkreślenia jej zróżnicowania, poza tym co miejscowość, czy rodzina, to trochę inna wersja śląszczyzny. Kilka świetnych bon motów, "KSPZ" weszło do naszego korpo-języka na stałe:-)
Jest to jedna z pozycji, na których kontynuację czekam z...

książek: 28
szteker | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po przeczytaniu pierwszego rozdziału, odniosłem wrażenie, że książka ma mieć na celu pokazanie kilku opowieści, każda o osobnej tematyce i osobnym zakończeniu. Niespodzianka pojawia się gdy Hanusik jedzie do Anglii odzyskać tytułową "szolkę". Wtedy z jeszcze większym zaciekawieniem można się zagłębić w dalsze przygody Hanusika i jego kamratów.
wydawać by się mogło, że książka ma charakter historyczny dla Śląska. Otóż powieść nie dotyczy samych dziejów Śląska, ale w większości dotyczy dziejów postaci, które w niej występują. Pojawiają się bowiem znaczne charaktery, głęboko zakorzenione w śląskiej kulturze, takie jak Połednice, Meluzyny, czy Strzigi.
Książka jest godna polecenia tym, którzy choć trochę rozumieją ślonsko godka. Wiele słów można się domyśleć wynikających z kontekstu opowiadań. Dlatego nie ma aż tak straszna do przeczytania.
Niech śląski dialekt nie odstraszy nikogo od sięgnięcia po tę pozycję.

książek: 1
Andrzej | 2017-08-23
Na półkach: Przeczytane

Bardzo chciałam przeczytać tą książkę. Jestem ze Śląska, dlatego byłam zadowolona, że ktoś pisze w naszej gwarze coś innego niż elementarz. Niektórych słów już nie używa się nacodzień, nie wszyscy Ślązacy wiedzą kim był utopiec,
czy połednice. Dlatego warto o tym przypomnieć. Nie mogę tylko tego wybaczyć panu Marcinowi jak opisał Bytom w swojej książce. Wszyscy wiemy, jeżeli stać nas na szczerość, że menele i pijacy znajdą się w każdym mieście. Bytom już i tak nie ma super opinii "w świecie", dlatego po co dolewać oliwy do ognia. Można tu znaleźć wiele dobrego, mogłabym wymieniać, ale w tym przypadku nie o to chodzi. Nie "Ostały tam już ino same chachary i ożyroki". Mieszkam tu ja
ze swoją rodziną i wiele fajnych ludzi. Szanujmy się nawzajem, bo Ślązacy są zbyt skromni. Zastanawiam się czy czytać następną z książek pana Melona.Pozdrawiam.Irena

książek: 366
Andrzej2020 | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane

Ksiunżka w ślunkiej godce.
Którym to językiem nie władam (poza "pieronami"). Niemniej zrozumiałem prawie wszystko (skąds znam znaczenie słów "ancug, gruba, gorol i wielu innych")

Myślę, że warto spróbować. Jeżeli ktoś nie rozumie zbyt wiele, to oczywiście nie przyda mu się ta książka. Jednak jakieś szczątki, zasłyszane, przeczytane itp śląszczyzny i niemczyzny powinny wystarczyć.
Może słowniczek by się przydał.

Podoba mi się pomysł (jest kilka książek podobnych, gdzie w "naszym" świecie powszechnie działają/występują postaci z dawnych legend czy bajek).
W omawianej książce są albo sprawcami przestępstw i zbrodni, albo podejrzanymi (czasem niewinnymi).

zobacz kolejne z 83 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd