Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pirlo. Myślę, więc gram

Tłumaczenie: JuvePoland.com
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,65 (302 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
48
8
86
7
84
6
46
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Penso quindi gioco
data wydania
ISBN
9788379242542
liczba stron
256
słowa kluczowe
Juventus, Milan, Pirlo, 21, Włochy, Juvepoland
język
polski
dodał
15Kowal

Książka arcydzieło. Brutalnie szczera, prowokująca, zabawna, wzruszająca. Napisana z niesamowitą erudycją i wyjątkowym zmysłem autoironii. Fascynujące wspomnienia, tysiące anegdot, wstydliwe sekrety kolegów z szatni. Jego wielkie kluby (Inter, Milan, Juventus) i te, w których ostatecznie nie zagrał (kulisy negocjacji z Barceloną, Realem, Chelsea, szejkami). Przyjaźń z Nestą, szaleństwa...

Książka arcydzieło. Brutalnie szczera, prowokująca, zabawna, wzruszająca. Napisana z niesamowitą erudycją i wyjątkowym zmysłem autoironii. Fascynujące wspomnienia, tysiące anegdot, wstydliwe sekrety kolegów z szatni.

Jego wielkie kluby (Inter, Milan, Juventus) i te, w których ostatecznie nie zagrał (kulisy negocjacji z Barceloną, Realem, Chelsea, szejkami). Przyjaźń z Nestą, szaleństwa Gattuso i Gilardino, łzy Del Piero, inteligencja Buffona. Przeklęte 3:3 z Liverpoolem, karny w finale MŚ i kpiny ze Złotej Piłki.

Cassano miał 700 kobiet, ale trener przestał powoływać go do reprezentacji. Czy więc faktycznie jest szczęśliwym człowiekiem? – tak na życie może patrzeć tylko Andrea Pirlo.

 

źródło opisu: http://www.labotiga.pl/pirlo

źródło okładki: http://www.labotiga.pl/pirlo

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 791
malaMi | 2015-08-13
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Należę do tego wąskiego grona czytelników, którzy lubują się w biografiach. Jednocześnie jestem jedną z tych kobiet, które kochają piłkę nożną. To niecodzienne połączenie regularnie zaspokaja wydawnictwo Sine Qua Non, które co rusz wydaje kolejne książki traktujące o życiu gwiazd futbolu. Sporo ich mam już za sobą, ale tylko kilka naprawdę mi się podobało. Dziś opowiem o jednej z tych naprawdę wartych uwagi publikacji, która może jest uboga objętościowo, ale zdecydowanie bogata w treść.

„Myślę, więc gram” wymyka się specyfice typowej biografii. Fakt, że wydarzenia poznajemy z pierwszej ręki oraz właściwie brak chronologii sprawia, że czytanie tej książki jest jak słuchanie opowieści snutej przez pewnego Włocha, któremu zdarzyło się być geniuszem konstruowania gry. Informacje są tu mocno skondensowane – to z jednej strony dobrze, bo nie znajdziemy tu nic nie wnoszących fragmentów, tak jak w przypadku biografii Raula („Raul. Sekrety legendy”), z drugiej jest to na tyle dobrze napisana, czy może raczej – opowiedziana historia, że aż żal kończyć ją tak szybko. Zawsze wiedziałam, że Andrea Pirlo to nie jest typowy piłkarz. Z samej jego twarzy, choć może rzadko widać na niej emocje (ale kiedy już je widać, kibic nie może się nie wzruszyć – patrz finał ostatniej Ligi Mistrzów), bije niespotykany spokój i inteligencja. I te cechy doskonale odzwierciedlił w swojej autobiografii. Już sam, skądinąd genialny tytuł – „Myślę, więc gram” zdaje się wyjaśniać dlaczego nie pobija na boisku rekordów prędkości, ale w zamian posyła bezbłędne podania, a jego rzuty wolne przeszły już do futbolowej historii.

Zawsze będą imponować mi ludzie, którzy pomimo olbrzymiego sukcesu zachowali zdrowy rozsądek. Pirlo to zdecydowanie jedna z takich osób. Nie dziwi więc, że w swojej książce niewiele napisał na temat życia prywatnego. Skupił się na swojej karierze sportowej, transferowych ciekawostkach, zdradził też sekret swoich słynnych rzutów wolnych. Dlatego nie zgadzam się z tym, co napisane jest na okładce – „Siła rażenia większa niż Ja, Ibra”. No nie. To po prostu nie ten typ człowieka, nie liczcie więc na kontrowersyjność czy wyciąganie brudów z przeszłości. Zapewniam jednak, że „Myślę, więc gram” daleko do nudnej biografii. Zresztą, kto choć raz oglądał grę tego piłkarza wie, czego mniej więcej może się spodziewać. Czysta maestria. Mam wrażenie, że Pirlo to perfekcjonista nie tylko na boisku, bo choć to piłkarz, nie poeta, jego książka jest niemal tak doskonała jak wolne, które wykonuje.

„Myślę, więc gram” to wyjątkowa autobiografia, która pośród wielu innych zalet, obala stereotyp piłkarza-idioty. Pirlo udowadnia, że połączenie intelektu z umiejętnościami to doskonała kombinacja, która świetnie sprawdza się w środku pola.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grzech

Jest 00:30. Kiedy 3 godziny temu zaczęłam czytać tą książkę, miałam nadzieję na jakiś dreszczyk emocji. Niestety. Bardzo dobrze napisana książka, auto...

zgłoś błąd zgłoś błąd