Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Korea Północna - Tajna misja w kraju wielkiego blefu

Tłumaczenie: Małgorzata Halaba
Wydawnictwo: Muza
6,93 (301 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
15
8
64
7
119
6
76
5
10
4
8
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377587812
liczba stron
400
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
drepers

Nie ma takiej drugiej tyranii na świecie, jak Korea Północna. To Orwellowski "Rok 1984", który stał się rzeczywistością. Reżim kontroluje przepływ informacji, zalewając kraj nieustającą, wydobywającą się ze wszechobecnych głośników propagandą. Wolność słowa jest iluzją: jedno nie tak wypowiedziane słowo może skończyć się wysłaniem do obozu koncentracyjnego. Szpiedzy reżimu są wszędzie, gotowi...

Nie ma takiej drugiej tyranii na świecie, jak Korea Północna. To Orwellowski "Rok 1984", który stał się rzeczywistością.

Reżim kontroluje przepływ informacji, zalewając kraj nieustającą, wydobywającą się ze wszechobecnych głośników propagandą. Wolność słowa jest iluzją: jedno nie tak wypowiedziane słowo może skończyć się wysłaniem do obozu koncentracyjnego. Szpiedzy reżimu są wszędzie, gotowi ukarać każdy przejaw nielojalności i najmniejsze oznaki niezadowolenia.

Musisz bić pokłony przed Kim Ir Senem, Wiecznym Wodzem, oraz jego synem, Generalissimusem Kim Dzong Ilem. Musisz oddawać kult zmarłym, a potem sławić żyjących – Najwyższego Przywódcę, Kim Dzong Una.

Koreańczykom z Północy mówi się, że ich kraj jest najwspanialszym miejscem na świecie. Wielki Brat ciągle czuwa.

Dziennikarz BBC John Sweeney, laureat wielu nagród, udał się do Korei Północnej, aby uzyskać bezprecedensowy dostęp do najbardziej tajemniczego państwa na świecie, udając profesora uniwersytetu. W oparciu o jego doświadczenia i wiele godzin rozmów z uciekinierami i innymi ważnymi świadkami, "Korea Północna. Tajna misja w kraju wielkiego blefu", unosi gęstą kurtynę, ukazuje życie codzienne w tym kraju, bada jego skomplikowaną historię oraz zadaje ważne pytania na temat jego niepewnej przyszłości.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 186
Bartosz | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Nie każdy twórca reportaży telewizyjnych czy dziennikarz jest dobrym pisarzem. Być może to właśnie przypadek J. Sweeneya. Dodaję "być może", bo nie znam innych książek tego autora. Niestety "Tajna misja w kraju wielkiego blefu" rozczarowuje, przede wszystkim pod względem jakości literackiego rzemiosła.
Niektóre fakty o których opowiada autor w pierwszej części książki - zwłaszcza początki komunistycznej Korei, historia zaskakującej kariery mało znaczącego i przegranego militarnie partyzanta, Kim Ir Sena oraz kulisy wojny koreańskiej - przedstawione są ciekawie. Natomiast większość materiału, zwłaszcza druga połowa książki sprawia wrażenie chaotycznej, nieuporządkowanej, pozbawionej jakiejkolwiek świadomie wybranej formy zbieraniny wątków o bardzo różnej wadze, podanych najszybciej jak to możliwe, bez troski o spójność.
Znajdujemy na przykład opisane banalnym, niepotrzebnie silącym się na humor językiem obserwacje z wizyty dziennikarza wraz ze studentami we współczesnej Korei. Pełno w nich małostkowych uszczypliwości i zjadliwych komentarzy (tak, jakby ktoś z czytelników wątpił w absurdalność koreańskiego kultu dynastii Kimów...). Dosyć oczywiste są spostrzeżenia o biedzie, propagandzie i stosowanym przez władze blefie. Kilka scen ośmiesza obserwowane przez uczestników wycieczki absurdy kraju: boską cześć oddawaną mumii Kim Ir Sena, ciągłe braki prądu, "atrapy" instytucji prezentowane gościom zagranicznym. Nie chodzi o to, że ironia jest niezasłużona: nie ma powodu, by bronić tak okrutnego i szalonego reżimu jak KRLD. Tyle tylko, że ten złośliwy ton nie służy jakości książki.
Rozdziały na temat bieżącej polityki Kim Dzong Una, napięć z Koreą Południową i realności konfliktu nuklearnego są bardzo powierzchowne, mniej wnoszą niż artykuły w ogólnodostępnych tygodnikach opinii.
Jest kilka dosyć pobocznych, ale mimo to rozwijanych w osobne rozdziały wątków, np. dezerterów z amerykańskiej armii którzy zamieszkali w Korei, ludzi którzy odwiedzali ten kraj z ramienia komunistycznych rządów Wschodniej Europy (rumuński tłumacz), a także organizacji terrorystycznych wspieranych przez KRLD (członkowie IRA). Te historie zajmują sporo stron, nie wnoszą tak wiele do zrozumienia kraju jak można by oczekiwać, zarazem rozbijają strukturę książki.
Pojawiają się mocne, ale nierozwinięte wątki - od powodów dla których zaistniała koszmarna fala głodu w Korei w latach '70, po mało znany temat koreańskiego rasizmu, jako części składowej ideologii Kimów. Także współpraca z IRA potencjalnie była ciekawym tematem, ale zamiast pogłębienia tła dostajemy powierzchowny wywiad z jednym z terrorystów, który spędził w Korei Płn. kilka miesięcy i trochę uogólnień o tym, jak bardzo izolowani są obywatele Korei nawet względem "zaprzyjaźnionych" obcokrajowców. Mało interesujące wydają mi się rozważania o osobowości amerykańskiego dezertera, Jamesa Dresnoka - postaci mało istotnej tak dla Amerykanów jak i Koreańczyków, a także niezbyt ciekawej charakterologicznie.
O Korei Północnej nie wiedziałem wcześniej wiele, to nie jest kraj, który mnie szczególnie fascynuje. Ale tym bardziej zaczynając lekturę liczyłem na dawkę wiedzy w interesującej formie. Niestety po zakończeniu książki wiem niewiele więcej. Mam o to pretensje do autora, który moim zdaniem zwyczajnie nie dokonał porządnej selekcji i obróbki zebranego materiału, naprędce wrzucając do książki wszystko, co udało mu się w krótkim czasie zebrać i skojarzyć z tematem "Korea". Być może taką logikę działań i pośpiech dyktował sukces jego filmu dokumentalnego dla BBC, którego książka jest uzupełnieniem. Ale jako czytelnik, niestety poczułem rozczarowanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozmowy z aniołami

Ta książka to wyjątkowy marsz duchowy poza czas, gdzie można odkryc nieznane elementy duszy. Każdy wers to nowa nieskończona tajemnica tego który przy...

zgłoś błąd zgłoś błąd