Thorgal - Kriss de Valnor: Czerwona jak Raheborg

Tłumaczenie: Wojciech Birek
Cykl: Thorgal: Kriss de Valnor (tom 5)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,25 (96 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
10
7
21
6
37
5
12
4
6
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rouge comme le Raheborg
data wydania
ISBN
9788328102798
liczba stron
48
słowa kluczowe
Thorgal, komiks, fantasy, Wojciech Birek
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Snoopy

Piąty tom przygód jednej z najbardziej fascynujących kobiet ze świata Thorgala – Kriss de Valnor. Na ziemie Wikingów Północy nadciąga wielka armia cesarza Magnusa. Kriss de Valnor wraz ze świeżo poślubionym królem Taljarem Sologhonnem muszą przygotować swój lud do rozstrzygającej bitwy z najeźdźcą. Miejscem starcia będzie dolina rzeki Raheborg. Rzeki, której wody niebawem zabarwią się...

Piąty tom przygód jednej z najbardziej fascynujących kobiet ze świata Thorgala – Kriss de Valnor. Na ziemie Wikingów Północy nadciąga wielka armia cesarza Magnusa. Kriss de Valnor wraz ze świeżo poślubionym królem Taljarem Sologhonnem muszą przygotować swój lud do rozstrzygającej bitwy z najeźdźcą. Miejscem starcia będzie dolina rzeki Raheborg. Rzeki, której wody niebawem zabarwią się czerwienią przelanej krwi... Seria Thorgal: Kriss de Valnor jest tworzona przez belgijskiego scenarzystę Yves’a Sente’a (współautora m.in. Zemsty hrabiego Skarbka z rysunkami Grzegorza Rosińskiego) oraz włoskiego grafika Giulio De Vitę (znanego z cyklu James Healer do scenariusza Yves’a Swolfs’a).

 

źródło opisu: http://sklep.egmont.pl/

źródło okładki: http://sklep.egmont.pl/komiksy/fantasy/p,czerwona-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (156)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2954
geokuba | 2016-10-16
Przeczytana: 16 października 2016

Ciekawa historia. Rysunki lepsze i bardziej dopracowane niż w poprzednich tomach z Kriss. Jest dobrze. Nie ma się co zbytnio czepiać.

książek: 649
Karolina | 2015-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

nieźle chociaż mogło być ciekawiej, zakończenie otwarte z Kriss a mnie bardziej intryguje Jolan i to jak mogą połączyć się wątki z Thorgalem

książek: 353
Endriux | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Coraz ciężej przychodzi mi oceniać kolejne komiksy z szyldem Thorgal. Ten epizod jest wyraźnie inspirowany "Grą o tron" i w zasadzie powinienem na tym skończyć. Jednak dla mnie Thorgal był uosobieniem nieskrępowanej przygody a nie mnożącymi się spiskami, potyczkami, bitwami, zdradami. Pożegnanie Sante z serią (scenariusz luźno zaadaptowano) wyszło przeciętnie. Z serii poświęconej Kriss De Valnor ten odcinek prezentuje się najsłabiej.

książek: 316
GrublukTheGrim | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Już od dobrych kilku lat, kilka razy w roku otrzymujemy trzy lub cztery albumy związane z serią Thorgal. Oprócz głównego cyklu naszą uwagę przykuwają nowe tomy Kriss De Valnor, Louve oraz Młodzieńczych Lat. Choć seria Grzegorza Rosińskiego i Jeana Van Hamme'a wychowała już chyba dwa pokolenia czytelników, wciąż pragniemy zanurzać się w wymyślonym przez nich świecie, nieustannie żądni kolejnych przygód lubianych lub znienawidzonych przez nas postaci.
Obecnie Grzegorz Rosiński rysuje tylko główny cykl (oraz okładki serii pobocznych), a za scenariusze poszczególnych tomów odpowiadają nowi autorzy. Jakość ich wspólnej pracy jest różna. Każdy powinien ocenić to indywidualnie, dla mnie jednak najlepsze albumy Thorgala skończyły się wraz z wydaniem 23 tomu - "Klatka". Skończyły najlepsze, ale czy to znaczy, że reszta jest zła? Na pewno nie. Jest zwyczajnie zaledwie dobra, a w przypadku tak wspaniałej sagi to konkretny zarzut. No cóż, nic nie trwa wiecznie, ale skoro wolą czytelników...

książek: 1711
giera | 2015-02-25

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wydawać by się mogło, że odpryskowa seria Thorgala z główną bohaterką Kriss de Valnor, jest z góry skazana na sukces. Nie ma bardziej wyrazistej postaci w całym uniwersum Dziecka z Gwiazd. Jednakże pięć tomów, które do tej pory się ukazało, dowodzi, że potencjał został zmarnowany, a szanse zaprzepaszczone. Zauważyli to także włodarze wydawnictwa Le Lombard i podjęli odpowiednie działania – w lipcu ubiegłego roku podano informację, że Yves Sente przestaje być scenarzystą prowadzonych przez siebie serii; zstąpi go Xavier Dorison. Na dokładkę Grażyna Kasprzak już nie nakładała kolorów, a po piątym tomie Giulio de Vita zrezygnował z dalszego rysowania serii Kriss….

W takim wypadku warto zadać sobie pytanie, czy Czerwona jak Raheborg jest złym albumem? Mógłbym od razu, krótko i zwięźle, odpowiedzieć, że tak. Przedstawiona historia jest oczywiście wypadkową wydarzeń, które scenarzysta wprowadził w poprzednich częściach. Waleczna i nieujarzmiona Kriss obdarta została (w premierowym...

książek: 1518
kendo777 | 2015-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Seria Thorgal już od dawna nie jest arcydziełem. Po 23. tomie pt. Klatka, który bardzo fajnie się kończy i spokojnie można uznać go za koniec sagi, przebłyski można policzyć na palcach jednej ręki. Moim zdaniem, aby wymienić tylko te naprawdę dobre albumy będące po Klatce, wykorzystamy dokładnie wszystkie palce jednej ręki: Arachnea, Błękitna zaraza, Nie zapominam o niczym, Wyrok Walkirii, oraz Statek miecz. Reszta jest albo bardzo słaba, albo taka sobie, albo maksymalnie niezła, czyli generalnie ileś tam klas gorsza od głównego cyklu 1-23. Obecnie Światy Thorgala liczą 4 serie i w mojej opinii Kriss de Valnor jest najlepszą z nich. Tomy 1 i 2 już policzyłem jako te bardzo dobre i umieściłem w top 5 z czasów po Klatce, zaś 3, 4 i 5 zaliczam do niezłych. Serii Louve wystraszyłem się po 1. tomie, więc 2, 3 i 4 (podobno ten ostatni niezły) to jedyne Thorgale jakich jeszcze nie czytałem. Zaś główna seria od Królestwa pod piaskiem jest bardzo, ale to bardzo przeciętna, a w Młodości...

książek: 1
ja888 | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2014

Słabe wydanie. Autorzy serii "Thorgal" i pobocznych nigdy chyba specjalnie nie starali się dostosowywać ich - przynajmniej tła - do realiów historycznych, ale tym razem przedstawili Wikingów jako bandę bezbronnych i słabych wieśniaków, gdy tymczasem swego czasu siali oni postrach w Europie Zachodniej, a nawet Południowej, plądrując i podbijając wiele miast i osad. Tutaj są przedstawieni jako ofiary najazdu mitycznego cesarza Magnusa, który przez katapulty bombarduje ich wioski. Być może były też takie epizody w historii Wikingów (zwłaszcza najazdy "zwrotne" wcześniej schrystianizowanych władców normańskich, najazdy między samymi Wkingami/Normanami), ale przedstawienie ich wyjątkowo niekorzystne, poza tym sama treść mało wciągająca, bez większego rozmachu, jak w niektórych poprzednich odcinkach.

książek: 725
Karolina | 2015-01-20
Przeczytana: 21 grudnia 2014

Nie mogę się oderwać od tej historii. I mimo ze wątek z poślubieniem Jolana (nawet w wyniku polityki) jest dość zagmatwany to uwielbiam przygody Kriss i z niecierpliwością czekam, co będzie dalej. Niestety, tym razem wiele się nie dowiedziałam. Kriss wciąż odbiera chrześcijańską kampanię skierowaną przeciwko Wikingom walcząc z Jolanem ramię w ramię i wspierając go swoją mądrością i doświadczeniem. Gdzieś na horyzoncie świta ponowne spotkanie z Thorgalem i to jeszcze bardziej zachęca, żeby poznać tę historię.

książek: 1199
Hari_Seldon | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 09 marca 2015

Kriss po połączeniu sił z Taliarem rusza z wojskiem przeciwko armii Magnusa. Dalszy ciąg dobrej passy serii. Fabuła jest bardzo sprawnie poprowadzona – wątki drugoplanowe pod koniec historii zgrabnie łączą się z główną osią opowieści. Bitwa jest przedstawiona bardzo dynamicznie, brutalnie i zróżnicowanie – wyszło to zdecydowanie lepiej niż w „Bitwie o Asgard” z głównego cyklu. Nie podobał mi się tylko końcowy manewr Kriss (przeciwnicy za łatwo dali się na niego nabrać) oraz urwana końcówka (jak dla mnie trochę tani chwyt, żeby utrzymać czytelnika). Rysunkowo jest bardzo dobrze – widać to szczególnie w scenach retrospekcji z boginią Freyą – wygląda o wiele lepiej niż dwóch pierwszych tomach. Podobały mi się też nowe kolory, chyba nakładane komputerowo – wiele osób nie lubi tego typu metody, ale dzięki temu historia była bardziej przejrzysta. Oby tak dalej!

książek: 86
balint | 2015-08-14
Przeczytana: lipiec 2015

Mimo pozornego bogactwa najnowsza odsłona przygód Kriss jest epizodem strasznie wręcz questowym, pozbawionym głębi, błyskawicznym w lekturze, lecz równocześnie prostym, nie pozwalającym na pochłonięcie czytelnika przez historię. Ot, przybycie wroga, troszkę szachów, kilka wyświechtanych dialogów, potyczka i finał albumu z obowiązkowo otwartym zakończeniem. Kolejna część perypetii Kriss niechybnie ujrzy światło dzienne, chociaż panowie De Vita i Sente zrezygnowali z okazji do dalszego trwonienia dorobku duetu Van Hamme - Rosiński. Nową parą, której powierzono prace nad kontynuacją serii, są scenarzysta Xavier Dorison oraz rysownik Roman Surżenko. Jednak czy będą oni w stanie podnieść serię z gruzów? Realizm nakazuje sceptyczne podejście do sprawy, chociaż wszyscy miłośnicy serii Thorgal niewątpliwie chcieliby zostać mile zaskoczeni.

zobacz kolejne z 146 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd