Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli

Cykl: Stulecie Winnych (tom 1)
Wydawnictwo: Zwierciadło
7,92 (1379 ocen i 249 opinii) Zobacz oceny
10
210
9
266
8
400
7
309
6
133
5
36
4
15
3
4
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364776038
liczba stron
356
słowa kluczowe
I wojna światowa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Epicka opowieść o losach polskiej rodziny wpleciona w dramatyczne wydarzenia XX wieku rozpoczyna się z chwilą wybuchu I. wojny światowej, a kończy po stu latach – w czasach współczesnych. Czerwiec 1914 roku. Podczas porodu bliźniaczek – Marii i Anny – umiera ich matka. Stanisław Winny, ojciec nowonarodzonych dziewczynek, opłakuje ukochaną żonę, patrząc z lękiem w przyszłość – ma bowiem pod...

Epicka opowieść o losach polskiej rodziny wpleciona w dramatyczne wydarzenia XX wieku rozpoczyna się z chwilą wybuchu I. wojny światowej, a kończy po stu latach – w czasach współczesnych.

Czerwiec 1914 roku. Podczas porodu bliźniaczek – Marii i Anny – umiera ich matka. Stanisław Winny, ojciec nowonarodzonych dziewczynek, opłakuje ukochaną żonę, patrząc z lękiem w przyszłość – ma bowiem pod opieką nie tylko bliźniaczki, ale również dwóch synków. Bracia Stanisława oraz jego rodzice, Bronisława i Antoni, jednoczą swoje siły w obliczu tragedii. Kilka tygodni później nadchodzą kolejne dramatyczne wydarzenia – pewnego upalnego lipcowego dnia wybucha wojna...

Długie lata I. wojny światowej i epidemia grypy hiszpanki boleśnie doświadczają ród Winnych. Tym bardziej cenią oni pokój i dobrobyt, które niesie ze sobą dwudziestolecie międzywojenne, chociaż przewrotny los nie szczędzi Winnym życiowych doświadczeń. Z rosnącym niepokojem obserwują, jak wielkimi krokami nadchodzi kolejna wojenna zawierucha.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 106
MojaBuka | 2016-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Jest coś ciepłego w sformułowaniu „saga rodzinna”. Teraz dla mnie osobiście jeszcze bardziej, po przeczytaniu „Stulecia winnych” Ałbeny Grabowskiej. Wyrażenie to nabiera dla mnie jeszcze głębszego i osobistego znaczenia, bo cała saga to ogromnie ciepła, wzruszająca, ale i momentami pełna poczucia humoru historia, która wywołała we mnie zarówno śmiech jak i łzy. Wielokrotnie.
Autorka rozpoczyna historię rodziny Winnych w 1914 roku, w przededniu wybuchu I wojny światowej, a kończy w 2014 roku, czyli czasie mocno nam bliskim, już, teraz, jakby wczoraj.
„Stulecie Winnych” to poruszająca, słodko-gorzka historia rodzinna, która mogłaby być historią rodzinną wielu z nas. Jestem nią zachwycona i poruszona z wielu powodów, wymienię jednak trzy, aby z jednej strony nie zanudzać, ale też dlatego, by dać każdemu, kto jeszcze książki nie przeczytał, możliwość odnalezienia swoich własnych, prywatnych powodów zauroczenia tą trzytomową powieścią.
Historia w tle to coś, co pociąga mnie w powieściach. Nie przepadam za książkami stricte historycznymi, pełnymi suchych dat i faktów (oczywiście nie wszystkie takie są). Bardzo jednak lubię książki, w których historia jest mocnym, zaakcentowanym tłem. Tło to nie jest traktowane po macoszemu, ale pięknie opisane, pokolorowane i potraktowane serio nadaje danej powieści wyjątkowego charakteru. Tak właśnie jest w przypadku trylogii pani Ałbeny. Wydarzenia historyczne absolutnie są tutaj niezastąpione, nadają książkom charakteru, bo autorka udowadnia jak bardzo wojny i wszystkie inne wydarzenia, o których często decydują nieliczni, ma wpływ na rzesze ludzi. Takich jak ja, ty, nasi rodzice czy dziadkowie.
I nie bez powodu wspominam o naszych rodzinach, bo ja czytając losy rodu Winnych widziałam wiele razy losy mojej rodziny opowiadane mi przez dziadków. O tym, jak bliscy znikali w czasie wojny i nie wiadomo było, co się z nimi dzieje, jak zaginieni bracia odnajdywali się po wojnie na drugim końcu świata. Historie o tym, jak Polacy byli traktowani przez Niemców czy Rosjan, ale i jak wiele razy to Polak był Polakowi wilkiem, a nie okupant. Podczas czytania poruszające losy książkowej rodziny przeplatały się w mojej głowie z losami moich bliższych i dalszych krewnych.
Być może nie byłoby to dla mnie tak osobiste i poruszające, gdyby nie fakt, że Ałbena Grabowska pokazuje w „Stuleciu…” absolutny kunszt, jeśli chodzi o język emocji i uczuć. Nie pokazuje suchych faktów, ale to, co podczas wojen czy czasów stalinowskich przeżyli bohaterowie. Jak się odnaleźli, jak reagowali. Ofiarowuje nam cały wachlarz emocji i zachowań, zmuszając do zadania sobie pytania: Co ja bym zrobił(a)? Jak zachował(a)bym się w takiej i takiej sytuacji? Jestem przekonana, że podobnie jak ja, wielu z was zadało (lub zada) sobie niejednokrotnie pytanie: Czy potrafił(a)bym postąpić tak odważnie?
Jest jeszcze jedna kwestia, która mocno mnie dotknęła podczas czytania Sagi. Mianowicie bardziej otworzyła mnie na zrozumienie pokoleń, które przeżyły jedną, czy dwie wojny, a teraz są zniesmaczone tym, co widzą na współczesnej ulicy. Płytkość, często oblicza nieskażone żadną myślą, problemy w stylu „który telefon komórkowy wybrać”, czy wszechobecny konsumpcjonizm. Choć może nie jest to zniesmaczenie tylko pewien rodzaj politowania nad nami, współczesnymi?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powiem Ci, kim jesteś

Poprzednie dwie książki autorki bardzo mi się podobały, takie mądre, życiowe czasami wzruszające. Więc z ochotą zabrałam się za kolejna powieść pani P...

zgłoś błąd zgłoś błąd