Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

A hipopotamy żywcem się ugotowały

Tłumaczenie: Ewa Górczyńska
Seria: Seria Amerykańska
Wydawnictwo: Czarne
6,76 (216 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
45
7
60
6
60
5
26
4
3
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
And the Hippos Were Boiled in Their Tanks
data wydania
ISBN
9788375368666
liczba stron
152
język
polski
dodała
Ag2S

Latem 1944 roku Nowym Jorkiem wstrząsa informacja o morderstwie – młody Lucien Carr śmiertelnie rani o dziesięć lat starszego Davida Kammerera. Pierwszymi, którzy dowiadują się o zbrodni, są: William Burroughs i Jack Kerouac. Hipopotamy żywcem ugotowane to opowieść o wydarzeniach poprzedzających fatalne zdarzenie, a jednocześnie wczesna próba talentu artystów, którzy przeszli do historii jako...

Latem 1944 roku Nowym Jorkiem wstrząsa informacja o morderstwie – młody Lucien Carr śmiertelnie rani o dziesięć lat starszego Davida Kammerera. Pierwszymi, którzy dowiadują się o zbrodni, są: William Burroughs i Jack Kerouac.

Hipopotamy żywcem ugotowane to opowieść o wydarzeniach poprzedzających fatalne zdarzenie, a jednocześnie wczesna próba talentu artystów, którzy przeszli do historii jako czołowi przedstawiciele Beat Generation. Burroughs i Kerouac bez pruderii portretują siebie i innych bohaterów amerykańskiej bohemy końca lat czterdziestych, wypełniając scenę nowojorskich barów miłością, alkoholem, narkotykami, brutalnością, a także intelektualnymi dyskusjami.

Hipopotamy… to jedyna książka napisana wspólnie przez obu pisarzy. Czekała ponad sześćdziesiąt lat na pojawienie się drukiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2014

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 317
crimson | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane 2016
Przeczytana: kwiecień 2016

Pozycja wybrana nie z powodu wielce oryginalnego tytułu, ale z powodu nazwisk autorów. Jack Kerouac, William Burroughs, ikony pokolenia beatników. O ile z twórczością Burroughsa jakoś nie udało mi się jeszcze zapoznać, o tyle Keroueca cenię bardzo, bo lektura Włóczęgów Dharmy i W drodze dostarczyła mi kiedyś wiele przyjemności. Dlatego mogę odnieść Hipopotamy do tychże właśnie powieści i odniesienie to wypada... prawdę pisząc, tak sobie.
Niespecjalnie skomplikowana fabuła tego, nazwijmy umownie, kryminału na pewno nikogo nie rzuci na kolana. Czy uczyni to oryginalny pomysł wprowadzenia dwóch narratorów (obu biorących udział w akcji), którzy zmieniają się praktycznie co rozdział i którzy przedstawiają opisywane wydarzenia ze swojego własnego punktu widzenia ? Nie wiem, nie nazwałbym tego super oryginalnym pomysłem, ale nie powiem, przypadł mi on do gustu. Szczegółowy opis wielu zupełnie nieistotnych dla wydarzeń drobiazgów ? Owszem, fajne, oryginalne... ale co dalej, co jeszcze ? Tym co podobało mi się najbardziej, jest opis świata w jakim żyją bohaterowie, sposobu ich życia, tego co stanowi dla nich wartość. Ten świat i te wartości są tak odległe od dziejszej rzeczywistości, że aż się nie chce wierzyć że dzieli nas "tylko" kilkadziesiąt lat ...i kilka tysięcy kilometrów. Trochę to przypomina mi wrażenia z lektury biograficznej książki Patti Smith, gdzie wspomina ona decyzję zakupu papieru do pisania i rezygnacji w związku z tym z zakupu kolacji. Choć oczywiście ze środowiskiem mieszkańców Chelsea Hotel jest mi sympatyzować dużo łatwiej. I to nie tylko dlatego, że przewija się tam wielu prawdziwych artystów, których twórczość mniej lub bardziej udało mi się liznąć i których pogarda dla wartości materialnych jest w związku z tym w jakiś sposób bardziej zrozumiała. Takze dlatego, że narratorka jest mi bliższa, że jestem bardziej ciekaw jej opinii i ... że opisuje otaczający ją świat i ludzi w bardziej trafiający do mnie sposób.
Ta książka nie jest według mnie literaturą najwyższych lotów i myślę, że nie będzie zbyt wielki ryzykiem hipoteza, że gdyby twórczość Autorów zamknęła się na tej pozycji, ich nazwiska nie znaczyłyby dziś tak dużo jak znaczą. Tym niemniej, wcale nie żałuję czasu spędzonego na lekturze Hipopotamów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Make Photography Easier

Bloga Kasi Tusk lubię, szanuję jej wyczucie stylu i lubię jej zdjęcia, ale ta książka niemal nic nie wniosła do mojego fotograficznego warsztatu. Opis...

zgłoś błąd zgłoś błąd