Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Masa o pieniądzach polskiej mafii

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,46 (1619 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
48
8
170
7
479
6
578
5
191
4
55
3
29
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379610587
liczba stron
272
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Niecenzurowana opowieść o bogactwie wielkich mafiozów. Jak rodziła się i wyglądała fortuna polskiej mafii? Tony kokainy od kolumbijskich karteli płynące do Polski statkami handlowymi. Arcydzieła światowej sztuki w gangsterskich rezydencjach. Szalone moskiewskie bankiety z bossami rosyjskiej mafii pośród pięknych kobiet i luksusowych limuzyn. Wystawne przyjęcia, które nigdy się nie kończyły. I...

Niecenzurowana opowieść o bogactwie wielkich mafiozów. Jak rodziła się i wyglądała fortuna polskiej mafii?
Tony kokainy od kolumbijskich karteli płynące do Polski statkami handlowymi. Arcydzieła światowej sztuki w gangsterskich rezydencjach. Szalone moskiewskie bankiety z bossami rosyjskiej mafii pośród pięknych kobiet i luksusowych limuzyn. Wystawne przyjęcia, które nigdy się nie kończyły. I przekupny świat polityki, który od samego początku towarzyszył polskiej mafii.
Na czym zarabiano najwięcej? Jakich interesów dobijano na europejskim rynku? Jakimi pieniędzmi obracała polska mafia?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 115
M4ks | 2017-05-29
Na półkach: Posiadam papierowe
Przeczytana: 29 stycznia 2017

To moja pierwsza książka naszego gangster-celebryty, kupiona chyba na jakimś lotnisku pod wpływem impulsu. Cóż, przeczytałem tylko dlatego, że naprawdę nie miałem nic innego do roboty.
O stylu, języku i aspektach, powiedzmy, technicznych pisać szkoda - bo nie ma w sumie o czym, ale napiszę. Nudne, proste, krótkie i ugrzecznione na siłę zdania. Forma pseudo-wywiadu w którym rola "dziennikarza" sprowadza się do głupawych wstawek pokroju "o jaaaa, seriooo?". Męczące.
Treść - ciężko oceniać mi autentyczność, ale sam poziom szczegółowości przypomina raczej wymysły chcącego zostać gangsterem rapującego nastolatka. Same ogólniki, przechwałki i, mam wrażenie, wymysły.
Nie oczekuję rozliczeń księgowych, ale opowieści w stylu "sprzedawaliśmy koks i z tego były ogromne pieniądz pieniądze" - to mają być wyznania świadka koronnego?

Generalnie miałem wrażenie, że czytam Pudelka czy inny Fakt - tylko pozbawiony najbardziej "szokujących" i obiektywnych informacji. Jedynym plusem, z mojego punktu widzenia oczywiście, jest wartość sentymentalna - działania mafii w latach 90-tych to było coś, czym żyła opinia publiczna - w tym i ja - więc i sporo momentów typu "o, pamiętam jak o tym mówili w telewizorze" miałem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdumiewający powrót Nory Wells

Zdumiewająco mnie ta książka skołowała. Prócz wrażenia, że wszystko już gdzieś było miałam w głowie chaos a tego nie lubię.

zgłoś błąd zgłoś błąd