Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

List

Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Cykl: Christmas Box Trilogy (tom 3)
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,96 (477 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
42
9
31
8
80
7
147
6
110
5
41
4
14
3
8
2
4
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Letter
data wydania
ISBN
9788324026098
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

MaryAnne i David przeszli razem niejedno, ale wciąż łączy ich szczere i trwałe uczucie. Małżonkowie mieszkają w urokliwej rezydencji, otoczeni gronem serdecznych przyjaciół. Los jednak wystawia ich na wielką próbę – umiera ich trzyletnia córeczka. Po tym przeżyciu David zaczyna uciekać przed emocjami w pracę. Chociaż jego miłość do MaryAnne jest głęboka, mężczyzna przez lata nie widzi swoich...

MaryAnne i David przeszli razem niejedno, ale wciąż łączy ich szczere i trwałe uczucie. Małżonkowie mieszkają w urokliwej rezydencji, otoczeni gronem serdecznych przyjaciół.

Los jednak wystawia ich na wielką próbę – umiera ich trzyletnia córeczka. Po tym przeżyciu David zaczyna uciekać przed emocjami w pracę. Chociaż jego miłość do MaryAnne jest głęboka, mężczyzna przez lata nie widzi swoich błędów – dopiero wyjazd ukochanej i pozostawiony przez nią list otworzą mu oczy i popchną go do wielkich zmian w życiu.

~~
Czy MaryAnne i David odnajdą drogę powrotną do wspólnego szczęścia? Czy Davidowi uda się pogodzić z przeszłością? Czy pomagając innym, mężczyzna zdoła pomóc także sobie?

~
"List" Richarda Paula Evansa to inspirująca historia o nieprzemijającej sile miłości, która wzruszyła miliony czytelników. Opowieść przenosi nas w pełne kontrastów lata trzydzieste ubiegłego wieku, czas wystawnych przyjęć i początków big-bandów, a zarazem upadku wielkich fortun i dotkliwej nędzy.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 527
Agaaa006 | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Będę się powtarzała, ale cóż mam poradzić, każda książka autorstwa Evansa ma w sobie tyle mądrości, przekazu oraz tego jedynego w swoim rodzaju klimatu, dzięki któremu wiem w ciemno,że co by nie zostało napisane, mnie z pewnością się spodoba. I nawet jeżeli fabuła nie jest szczególnie zaskakująca to i tak czytanie historii stworzonych przez tego właśnie autora jest dla mnie ogromną przyjemnością.

MaryAnne i Davida spotkała tragedia, w ich udane życie rodzinne wkradła się śmierć, odbierając ukochaną córeczkę. Rozpacz spadła nagle, oboje próbowali radzić sobie z cierpieniem na różne sposoby, żyjąc ze sobą, ale jakby zapominając o swoim istnieniu. Davida pochłonęła praca, to tam znajdował ukojenie bólu, z którym zmagał się każdego dnia. MaryAnne czekała, czekała aż jej ukochany mąż podzieli się swoimi uczuciami z nią, zauważy jej obecność,że ona również jest obok i przeżywa stratę dziecka i kocha swojego męża. Chce dalej razem z nim iść przez życie.
Niestety z każdym dniem oddalają się od siebie, David wcale nie przestał kochać swojej żony, po prostu w pewnym momencie gdzieś zagubił się swej żałobie, a może dawne wspomnienia wróciły i teraz czaiły się w postaci cienia przeszłości? Jedno jest pewne, utrata jedynej córeczki zaburzyła stabilność rodziny. Tragedia sprawiła,że miłość dwojga bliskich sobie ludzi została wystawiona na próbę. Anne, która nie potrafi poradzić sobie z targającymi nią uczuciami, oraz brakiem zainteresowania Davida decyduje się na drastyczny krok, odchodzi od męża, pozostawiając mu pożegnalny list. Czując bezradność oraz beznadziejność sytuacji opuszcza ukochanego mężczyznę.
On zaś żyjąc w otępieniu nie widzi cierpienia kobiety, którą zawsze kochał, która odkąd poznał stała się najważniejszą osobą w życiu. Dopiero po przeczytaniu wiadomości, dociera do Davida co się stało.
Mężczyzna postanowi zawalczyć o własne życie, jednak by móc jechać szukać żony, będzie musiał zmierzyć się z przeszłością, wrócić do wspomnień, które zawsze próbował w sobie zdusić. Na jego drodze znajdzie się wiele przeszkód, często będzie miał wrażenie,że los sprzysiągł się przeciw niemu, zaś odpowiedź na niezadane pytania była tuż, tuż...

Obok wątku miłosnego, autor poruszył problem rasizmu, czasy w jakim się znajdujemy to lata trzydzieste minionego wieku, jawiącego się pięknymi przyjęciami, ale i również kryzysem finansowym, buncie społeczności oraz szerzącej się zawiści względem czarnoskórych ludzi. David będzie musiał zmierzyć się z buntem wśród pracowników, mającym za złe utrzymywaniu na stanowiskach "murzynów", którzy według nich nie zasługują na lepsze traktowanie, gdyż z racji koloru skóry są gorsi. Razem z bohaterem doświadczymy zawiści oraz upokorzenia, ale przede wszystkim bezradności na niesprawiedliwość.

W przypadku Richarda Paula Evansa nie może być mowy o rozczarowaniu, jak wspomniałam na wstępie, co by nie napisał ten autor wezmę w ciemno. Dlatego i tym razem wiadome jest,że List trafił w mój gust. Jednak jak to ze mną bywa, nie będzie to niczym nowym, często sięgam po książki w odwrotnej kolejności. Tak było i tym razem, dopiero po zakończeniu listu, dowiedziałam się,że jest on kontynuacją Zegarka z różowego złota... No cóż, inni nie potrafią, ja tak, zacząć od środka to dla mnie nic wielkiego.
Mam nadzieje,że zegarek przeczytam, chociaż znając zakończenie powyższej pozycji będę miała świadomość tego co nieuniknione. Jaki jest koniec historii przedstawionej przez autora oczywiście nie zdradzę. Mogę i napiszę o moich odczuciach, przede wszystkim bohaterowie. Nie było mi łatwo wczuć się w osobę MaryAnne, wiedziałam tylko tyle,że bardzo cierpiała i to podwójnie. Z jednej strony śmierć dziecka z drugiej mąż, który zamknął się w sobie, postanowiła odejść, napisała list. Można zadać pytanie, dlaczego nie powiedziała tego co czuje, tylko napisała, ale często bywa tak,że właśnie napisać jest łatwiej, przelewając na papier wszystkie emocje, zawierając w słowach to co nie umiemy powiedzieć w oczy.
Kiedy poznałam problem Davida, jego dzieciństwo, po części zrozumiałam gdzie leży problem, polubiłam jego osobę i cały czas kibicowałam w misji jaką sobie wytyczył na cel. Dopiero po przeczytaniu listu dotarło do niego jaką krzywdę wyrządził żonie, ale również ich małżeństwu...
Drażniła mnie postać pewnej kobiety, usilnie próbującej zbliżyć do chwilo samotnego mężczyzny, w dodatku żonatego. Czegoś takiego to nie znoszę, więc owa namolna dama niezmiernie mnie irytowała. Osobiście bardzo przeżyłam śmierć czarnoskórego przyjaciela Davida, to co wydarzyło się później wstrząsnęło mną i naprawdę przez długi czas nie mogłam oswoić się z myślą,że takie zachowania miały i niestety czasem i teraz mają miejsce.
Ogólnie całość utrzymana jest w refleksyjnym klimacie, nawet pokusiłabym się o stwierdzenie,że jest więcej smutku co radości. Wiele razy wzruszałam się, odczuwałam złość na ludzi, którzy uważali się za lepszych od innych ponieważ mieli biały kolor skóry. Mogłoby się wydawać,że były to piękne czasy, wystawne bale oraz otoczka bogactwa bywały tylko złudzeniem, prawdziwe życie jawiło się o wiele brutalniej szczególnie dla tych, którzy chcieli mieć pracę i być godnie traktowani.
Zakończenie mnie zaskoczyło, o ile całość toczyła się dosyć jednostajnie, może i chwilami przewidywalnie, tak ostatnie strony były niesamowite, nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Wydaje mi się,że jest to pozycja dla każdego, szczerze polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dieta bez diety, czyli jak schudnąć przy okazji

Książka zawiera dużo podstawowych informacji, myślę że większości osób już dobrze znanych. Pobieżnie porusza ciekawe tematy, jak np. rodzaje typów bud...

zgłoś błąd zgłoś błąd