Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łupieżcy niebios

Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Cykl: Pięć Królestw (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,85 (266 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
36
9
61
8
58
7
69
6
29
5
8
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sky Raiders
data wydania
ISBN
9788328103900
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ag2S

Cole chciał się tylko dobrze bawić z kolegami w Halloween. Wycieczka do nawiedzonego domu okazuje się jednak początkiem szalonej przygody. Chłopiec wraz z przyjaciółmi trafia na tajemnicze Obrzeża. A temu miejscu, które rządzi się swoimi magicznymi prawami, grozi wielkie niebezpieczeństwo! Cole chce wrócić do domu, ale najpierw będzie musiał… uratować Pięć Królestw.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Egmont, 2014

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

Brak materiałów.
książek: 577
Meggie | 2015-11-22
Na półkach: Przeczytane

Halloween kojarzy się ze specyficzną atmosferą, fantazyjnymi przebraniami i zbieraniem cukierków. Nietoperze, pajęczyny, olbrzymie pająki to tylko część elementów, którymi wówczas są przystrojone domy. Czuć pewien dreszczyk emocji, chociaż wiadomo, że to tylko na niby. Czy aby na pewno? Gdy Cole wraz z kolegami postanawiają odwiedzić nawiedzony dom, o którym zrobiło się głośno, nic nie zapowiada tego, co dalej się wydarzy. To miała być tylko ekscytująca wyprawa, a wizyta staje się mroczną podróżą do świata znajdującego się gdzieś między jawą a snem. Świata, który jest na równi niezwykły, co niepokojący. Miejsca, w którym przeplata się magia z czającym się wszędzie zagrożeniem. Czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na powrót do bliskich?

Brandon Mull to amerykański pisarz, który już ma w swoim dorobku literackim popularne i uznawane za bestsellery serie takie jak: Pozaświatowcy, Baśniobór, czy Wojna cukierkowa. Cykli tych nie miałam jeszcze okazji poznać. Pięć Królestw to kolejna już seria tego pisarza, której pierwszy tom trafił do moich rąk i zaciekawił opisem fabuły na okładce. Jakie wrażenia pozostawi po sobie lektura?

Świat przedstawiony przez autora przyciąga dosyć szybko. W pierwszym momencie jest to zwyczajne miasteczko, w którym mieszka główny bohater, młody chłopiec Cole. Po chwili wszystko diametralnie się zmienia, gdy w nieco przerażających okolicznościach trafia on wraz z kolegami na Obrzeża. Od tego wydarzenia dopiero zaczyna się wiele dziać, a przed oczami czytelnika rozciąga się Sambria, jedno z Pięciu Królestw, w których nie ma rzeczy niemożliwych. Są tu latające zamki, mroczne istoty, jeziora pełne mleka i ciastek, kościotrupy i wiele innych ciekawych postaci i miejsc, których nawet nie sposób wymienić. Razem tworzą niesamowity wir, który porywa i przenosi czytelnika do świata mocno oddziałującego na wyobraźnię, różnorodnego, będącego połączeniem snów, marzeń, koszmarów i z pewnością przygód. Jestem pod wrażeniem tej książki i przede wszystkim pomysłowości pisarza, który wszystko połączył spójnie, ciekawie i z wielką wprawą.

Czas wspomnieć o bohaterach. Prym wiedzie Cole, chociaż nie jest to jedyna postać mocno zapadająca w pamięci. Takich postaci jest dużo więcej, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Chłopak trafia na Obrzeża z kolegami ze swojego świata, ale dosyć szybko zostaje z nimi rozłączony. Poznaje na miejscu nowych przyjaciół, ale także zyskuje licznych wrogów. Mimo, że bardzo chciałby wrócić do domu, to na jego drodze pojawia się coraz więcej przeszkód, wywołujących niejednokrotnie drobną panikę. Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Nic jednak nie dzieje się bez przyczyny. Świat, w którym przebywa Cole jest także w wielkim niebezpieczeństwie. Chłopak zostaje więc od razu rzucony na głęboką wodę i wciągnięty w sieć intrygujących wydarzeń. Bohater został ukazany w sposób trafiający do czytelnika. Postać wyróżnia się pewnym dystansem, opanowaniem, chociaż niektóre reakcje uznawane za bohaterstwo są wynikiem spontanicznych decyzji i przerażenia. Cole wzbudza sympatię i z chęcią śledziłam jego perypetie. Oryginalnych postaci jest znacznie więcej, a każda z nich dodaje innej barwy opowieści.

Akcja rozwija się dosyć dynamicznie i przenosi bohaterów w bardzo zróżnicowane, nie tylko pod względem scenerii miejsca, w których trafiają na intrygujące postacie. Przykładem może być olbrzymia świnia zrobiona z kołder, czy gadający jeleń lub papuga. Fabuła składa się z wielu wydarzeń, które splatają się w bajeczny sposób i wprowadzają do kolejnej części. Na nudę nie można narzekać, gdyż dzieje się wiele.

„Łupieżcy niebios” to dobre i ciekawe wprowadzenie do cyklu Pięć Królestw. Pisarz wykazał się niesamowitą wyobraźnią i lekkim stylem. Wszystko się dobrze komponuje: ciekawa fabuła, wartka akcja oraz baśniowy, ale także mroczny świat, który czytelnik zwiedza wraz z młodym bohaterem i jego przyjaciółmi. Lektura stanowiła dla mnie interesującą podróż, którą zamierzam kontynuować wraz z kolejną częścią. Polecam osobom lubiącym lżejszą fantastykę, gdyż seria skierowana jest do dzieci i młodzieży.

http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/2015/11/22/lupiezcy-niebios-brandon-mull/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kształt twojego głosu #3

WYSTARCZY DUŻO MIŁOŚCI I ODROBINA MASOCHIZMU Chociaż słowa te jeden z bohaterów mangi wypowiada w kontekście kontaktów z uroczymi kotkami, kiedy cier...

zgłoś błąd zgłoś błąd