Holyfood, czyli 10 przepisów na smaczne i zdrowe życie duchowe

Wydawnictwo: Znak
7,7 (279 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
39
8
73
7
85
6
25
5
9
4
5
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324032334
liczba stron
140
słowa kluczowe
literatura polska, religia, dusza
kategoria
religia
język
polski
dodała
Ag2S

Ta książka będzie twoim duchowym zasilaczem! Szymon Hołownia wprowadza nas w tajniki duchowego życia w zaskakujący sposób – przez kuchnię. Proponuje proste i sprawdzone przepisy, które sprawią, że nasza dusza odzyska siły i zdrowie. Daje kilka zestawów skutecznych duchowych diet, pozwalających nam we własnym życiu „wysmażyć cuda” i uniknąć losu „duchowego zombie”. Przekonuje, że wszystkie...

Ta książka będzie twoim duchowym zasilaczem!

Szymon Hołownia wprowadza nas w tajniki duchowego życia w zaskakujący sposób – przez kuchnię. Proponuje proste i sprawdzone przepisy, które sprawią, że nasza dusza odzyska siły i zdrowie. Daje kilka zestawów skutecznych duchowych diet, pozwalających nam we własnym życiu „wysmażyć cuda” i uniknąć losu „duchowego zombie”. Przekonuje, że wszystkie składniki potrzebne do właściwego karmienia duszy mamy na wyciągnięcie ręki. Wystarczy po nie sięgnąć i… połączyć ze sobą zupełnie inaczej niż do tej pory! Ta książka nie jest zwykłym poradnikiem. To wielka… akcja – regeneracja!

Potrząśnij swoją duszą – bez wyrzeczeń, bez wychodzenia z domu, bez efektu jo-jo!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (661)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1358
Hania | 2015-04-22
Przeczytana: listopad 2014

Ach...takiego właśnie przepisu szukałam przez całe moje życie i w końcu jest:) Książka Szymona jest boska:)
Zauroczyłam się już od pierwszych stron i do dnia dzisiejszego nie mogę się od Halyfood oderwać. Bardzo często do niej zaglądam i próbuję tych smakowitych przepisów:) Balsam dla mojej duszy!
Polecam z całego serca wszystkim ludziom!

książek: 4782

Książka ta jest już kolejnym w moim dorobku czytelniczym tytułem autorstwa Szymona Hołowni, który miałam okazję przeczytać.
W swojej najnowszej publikacji autor przedstawia nam swego rodzaju dietę, która jak dowiadujemy się z lektury przy regularnym jej stosowaniu może dodatnio wpłynąć na kondycję naszego życia duchowego, które de facto współczesny świat wystawia na coraz liczniejsze i niestety coraz cięższe próby…

Atutem „Holyfood…” jest niewątpliwie także i to, że styl literacki Szymona Hołowni nie ma w sobie nic z filozoficzno-teologicznego i moralizatorskiego bełkotu, którego niestety dzisiaj w wypowiedziach osób zarówno duchownych jak i świeckich poruszających tematy wiary i Kościoła nie brakuje.

Autor w sposób niezwykle prostolinijny i szczery pisze o rozterkach, które wciąż targają ludzką duszą. Przypomina on także o tym, że tak naprawdę to właśnie duch jest najistotniejszy.

Hołownia w sposób sobie właściwy wyjaśnia nam duchowe zawiłości, bawi całym mnóstwem przytoczonych...

książek: 3130
Marago | 2014-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2014

Książka Szymona Hołowni "Holyfood" nie podlega ocenie - jest zbyt osobista. Wkracza w rewiry bardzo intymne, zarówno dla autora jak i czytelnika. Przeczytałam ją dwa razy i to nie koniec. Będzie mi towarzyszyć bardzo długo.

książek: 1175
Stworek_vel_Oka | 2015-01-25
Przeczytana: 24 stycznia 2015

Jestem wierząca i bardzo nie lubię, kiedy ktoś na siłę chce mnie nawracać, wytyka mi błędy i grzechy, osądza jak wielkie potępienie czeka mnie tu i tam, a także narzuca jak ogromnie muszę się zmienić, żeby w ogóle móc chodzić po świecie. Ta książka pojawiła się w odpowiednim momencie mojego życia i otworzyła okno, wpuszczając świeże, duchowe powietrze.
Bo Hołownia był jak majster, który nie wskazuje, którego konkretnie narzędzia masz użyć, ale podaje Ci całą skrzynkę i mówi: patrz, to są dobre śrubokręty, a to skuteczne wiertła, może chcesz z nich skorzystać i zrobić remont swojego wnętrza? Wierzysz - świetnie, ale czy na pewno wszystkie dziury Twoich wątpliwości są załatane? Nie wierzysz? Wcale Cię nie przekreślono, ciągle jesteś ważny i może warto pooglądać gwoździe i śrubki, potrzymać w dłoni wiertarkę?
Są takie książki, po których przeczytaniu mam ochotę podrzucić je wszystkim, których znam, których lubię, którzy są dla mnie ważni.
To zdecydowanie jedna z takich lektur!

książek: 1015
zuszka | 2015-05-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Książka w żaden sposób nie wpłynęła na moje podejście do Kościoła i wiary, bo też nie taki był cel sięgnięcia po nią. Do przeczytania jej zachęciły mnie bardzo przychylne opinie i wysokie noty czytelników.
Cieszę się, że trafiła w moje ręce, bo to wyjątkowa na rynku wydawniczym pozycja!
Bardzo nietypowe podejście autora do wiary. Współczesny język, język młodego pokolenia którym posługuje się Szymon Hołownia w swojej książce pokazuje wyraźnie, jak bardzo polski katolicyzm trwa w niechęci do wszelkich zmian.
W trakcie czytania zastanawiałam się dlaczego autor potrafi, a księża katoliccy nie są w stanie przemówić do wiernych, szczególnie młodych ludzi podobnym językiem?
Polecam do przeczytania - właśnie za jej wyjątkowość i nietuzinkowe ujęcie tematu.

książek: 403
Smiejka | 2014-10-09
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 października 2014

To jedna z lepszych książek "kucharskich" jakie czytałam. Mądra i momentami bardzo zabawna. Potrawy smaczne aczkolwiek niezbyt wyszukane. Przepisy proste, o których często nie pamiętamy, a które wyłowione z zakamarków naszych serc okazują się dawno zapomnianymi przysmakami. Owszem, potrzeba trochę czasu i cierpliwości aby nasze danie spełniło wszystkie wymogi God Cuisine, ale chyba warto. A mówi to osoba, która dawno nic nie ugotowała tylko dla siebie i nawet wody życia pija ostatnio coraz mniej. Chętnie bym zjadła coś dobrego w sieci restauracji HolyFood prowadzonej przez Hołownię. Póki co popichcę sama coś w domu, zgodnie z przepisami Szymona i zobaczymy co z tego wyniknie. A Dusza faktycznie wygłodniała tylko reszta zbyt leniwa, dlatego tak bardzo spodobała mi się ta malutka książeczka. Dieta Jestem Królem oraz Wróć do Sorrento to chyba moje ulubione i od nich zacznę walkę o lepsze życie.

książek: 1672
luelle | 2018-03-25
Przeczytana: 25 marca 2018

Może do młodzieży trafi Hołownia tą książką. Dla mnie ta pozycja jest nie do przebrnięcia ze względu na "młodzieżowy", nafaszerowany kolokwializmami język, luzacki styl: "katechizm o tym trąbi", "w tym cały pic", "wkręcają mnie w lęk", "modlitwa nie polega na odsiadywaniu przepisanych dupogodzin", prorocy "gadają" z Bogiem, który "czasem pośle anioła, żeby to czy tamto kopnął i ustawił". Nie chodzi mi o to, żeby było górnolotnie, tylko... żeby było normalnie, bez zbędnych udziwnień i bez nazywania proroka "brachem". Sfera duchowa nie musi być sztywno-poważna, ale musi zachować tyle powagi, by nie rozmywać spraw ważnych.

książek: 7597

Jedne z najciekawszych rekolekcji jakie miałem okazje przeżyć. Autor jak zawsze potrafi mile zaskoczyć i czyni to w przypadku tej książki podwójnie, zarówno ze względu na formę - mamy tu bowiem swoistą książkę kucharską z konkretnym przepisem, sposobem przyrządzania i dawkowania oraz receptą ze wskazówkami jak stosować, by za każdym razem smakowało i pomagało a nie szkodziło. A dwa: delikatna materia jaką są treści wiary podane są tu w sposób, który we współczesnym świecie trzeba naprawdę czuć i Hołownia to czucie ma. On jest medialnym zwierzęciem, doskonale wyczuwa jak reagują na sprawy wiary i moralności młodzi ludzie i jakim językiem można do nich mówić, ale nie tak, by słuchali i by im to od razy uciekało, ale tak, by przyciągnęło to ich uwagę i zmusiło do zatrzymania się, przemyślenia a głębszego zainteresowania zagadnieniem. Nie na zasadzie, że ot, ktoś coś ciekawie mówi i mogę posłuchać, ale że oto ktoś mówi coś, co jest wartościowe, co zasługuje na uwagę, czego nie można...

książek: 541
Karol | 2014-10-07
Przeczytana: 07 października 2014

Jako fan Hołowni nie mogę nie napisać kilku zdań o jego nowej książce. Jego charakterystycznego stylu pisarskiego nie da się podrobić. Pisząc o sprawach duchowych nie obawia się sięgać do porównań na styku codzienności i (pop)kultury. Co do samej treści książki, znajdzie się tu coś dla każdego. Dla mniej lub bardziej "zaawansowanego" katolika, ale także dla człowieka będącego na bakier z Kościołem i Bogiem. Najbardziej dające do myślenia dla mnie były początkowe i końcowe rozdziały.Dla przykładu, ten pierwszy, o wodzie, pokazujący gdzie jest najlepsze źródło żywej wody. Ach i te przepisy... Inspirujące.

książek: 2854
a_psik | 2014-11-05
Przeczytana: 30 października 2014

Potrząśnij swoją duszą – bez wyrzeczeń, bez wychodzenia z domu, bez efektu jo-jo!

Kuchnia i religia? Nie jest to zbyt oczywiste połączenie. Niby wiemy, że bohaterowie Starego i Nowego Testamentu coś jeść musieli, żeby normalnie funkcjonować, ale tu nie o takie kulinaria chodzi. Szymon Hołownia, znany wszystkim dziennikarz i publicysta, współpracujący m.in. ze stacją TVN postanowił napisać książkę o tym, co zrobić by nasze życie duchowe było "smaczne" i "zdrowe". W jaki sposób łączy to, co (teoretycznie) nie do połączenia? Zaraz Wam opowiem.

"Holyfood" jest przewodnikiem po życiu duchowym. Autor podsuwa nam "na talerzu" (taka kulinarna metafora) dziesięć praktycznych porad na "smaczne i zdrowe życie duchowe", oczywiście w towarzystwie Boga. To chyba jedna z najbardziej osobistych książek pana Szymona. Zdradza w niej on sporo doświadczeń z życia własnego i swoich bliskich. Ale nie to jest tu najważniejsze. Trzeba pamiętać, że dieta, którą nam tu Hołownia proponuje, nie przyniesie...

zobacz kolejne z 651 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd