Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczę z sadu

Tłumaczenie: Magdalena Koziej
Seria: Romantyczna
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,73 (833 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
71
8
107
7
240
6
195
5
100
4
22
3
30
2
8
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kilmeny of the Orchard
data wydania
ISBN
9788323770473
liczba stron
190
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Eric Marshall, świeżo upieczony absolwent college'u przyjeżdża na Wyspę Księcia Edwarda, by w zastępstwie chorego przyjaciela poprowadzić szkółkę w Charlottetown. Poznaje tam piękną i tajemniczą Kilmeny - niemą dziewczynę obdarzoną słuchem absolutnym, która komunikuje się ze światem poprzez grę na skrzypcach. Eric się w niej zakochuje. Musi jednak zawalczyć o swoją miłość. Czy uda mu się...

Eric Marshall, świeżo upieczony absolwent college'u przyjeżdża na Wyspę Księcia Edwarda, by w zastępstwie chorego przyjaciela poprowadzić szkółkę w Charlottetown. Poznaje tam piękną i tajemniczą Kilmeny - niemą dziewczynę obdarzoną słuchem absolutnym, która komunikuje się ze światem poprzez grę na skrzypcach. Eric się w niej zakochuje. Musi jednak zawalczyć o swoją miłość. Czy uda mu się zdobyć serce Kilmeny? Dziewczę z sadu to opowiedziana z punktu widzenia młodego mężczyzny historia prawdziwej i głębokiej miłości, która okazuje się mieć uzdrawiającą moc.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Egmont, 2014

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 559
mieszka | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Moja wersja miała tytuł "Klimeny z sadu".

Romantyczna. I cóż z tego?
Dla podlotków. I cóż z tego?
Tylko czy podlotki czytają jeszcze Montgomery? Pewnie te bardziej rozgarnięte - jeszcze tak. Bo te mniej - nie ubliżając - to pewnie tylko Greya, który tylko "rozpinał moje dżinsy, guzik po guziku, a ja już drżałam. Pod spodem miałam niebieską bieliznę i..." .
Klasyka wygrywa.
Punkt na dobrą opowieść.
Punkt za opisy - głównie charakterystyki postaci (kto dziś tak pisze, w kilu słowach!) i scenerię.
Punkt za subtelność i elegancję.
Punkt za urok.
Punkt za piękny język.
Punkt za kreacje bohaterów.
Nawet mogę dać punkt za przewidywalność - bo miłość musi wygrać, a głównym bohaterom życie powinno się ułożyć jak najlepiej.
Wniosek ostateczny: nadal będę czytać L. M. Montgomery. Daruje sobie współcześniejszą prozę dla podlotków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak z sąsiedztwa

Książka lekka i przyjemna. Bardzo łatwo się przy niej odprężyć i odpocząć po cięższych lekturach. Polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd