Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Taka zabawna historia

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,01 (227 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
54
7
96
6
53
5
6
4
4
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364142963
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwszy wywiad rzeka z Krzysztofem Kowalewskim. Będzie o jego życiu prywatnym - dzieciństwie w czasie wojny, młodości w PRL, kobietach, przyjaciołach dawnych i obecnych, skomplikowanej sytuacji rodzinnej, prawdziwej miłości i tych mniejszych miłościach. Będzie o odpowiedzialności i dojrzewaniu do różnych ról, nie tylko teatralnych, ale i tych w życiu prywatnym. Będzie o chorobach i...

Pierwszy wywiad rzeka z Krzysztofem Kowalewskim. Będzie o jego życiu prywatnym - dzieciństwie w czasie wojny, młodości w PRL, kobietach, przyjaciołach dawnych i obecnych, skomplikowanej sytuacji rodzinnej, prawdziwej miłości i tych mniejszych miłościach. Będzie o odpowiedzialności i dojrzewaniu do różnych ról, nie tylko teatralnych, ale i tych w życiu prywatnym. Będzie o chorobach i cierpieniu, o szczęściu i nieszczęściu, radości i smutkach, ale zawsze z uśmiechem, poczuciem humoru, autoironią i ogromnym dystansem do swojej osoby i całego świata. Pojawią się też historie z życia zawodowego: szkoła aktorska, pierwsze kroki na scenie, kolejne etapy w rozwoju kariery teatralnej, filmowej i telewizyjnej, najważniejsze role. Będzie mnóstwo smaczków i anegdotek z życia środowiska aktorskiego, wiele nazwisk i wydarzeń w przezabawnych konfiguracjach.

Panorama polskiego filmu i teatru współczesnego oczami jednego z najwybitniejszych polskich aktorów komediowych. Ale też poruszająca, błyskotliwa, inteligentna i przezabawna lektura pełna mądrości życiowej i świetnych dowcipów. Kto myśli, że wszystko już wie o Krzysztofie Kowalewskim, zdziwi się po przeczytaniu tej książki. A kto uważa, że dowie się z niej wszystkiego, zobaczy, jak wielkim aktorem, również w życiu, jest bohater tego wywiadu.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 349
Iwona_C_ | 2015-10-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2015

Taka zabawna historia to tytuł nieco przewrotny. Owszem jest zabawnie, ale i gorzko, nieco strasznie, ale przede wszystkim szczerze, czasem aż do bólu. Książka to spisane rozmowy, jakie przeprowadził Juliusz Ćwieluch z Krzysztofem Kowalewskim – dialog, który prowadzi nas przez życie tego wyjątkowego aktora.

Krzysztof Kowalewski to jeden z najwybitniejszych polskich aktorów. Szczerze podziwiam jego kreacje. Przez większość z nas odbierany jest jako aktor komediowy – w końcu najbardziej kojarzymy go z rolami w filmach Barei czy Chęcińskiego oraz współpracy kabaretowej ze Stanisławem Tymem i Zofią Merle. W pamięci naszych rodziców i dziadków jest to także pan Sułek. Aktor o tej postaci sam mówi „Mam słabość do tego chama”. Ja pamiętam go również jako dziadka w serialu Janka. Jednak jest to też doskonały aktor dramatyczny – w teatrze zaczynał od ról szekspirowskich, które ni jak się mają do komedii.

Dalekie od komedii było również jego dzieciństwo. W czasie, gdy rozpętało się piekło II wojny światowej miał zaledwie dwa lata i sceny, gdzie radziecki czołgista „ćwiczył” swoją precyzyjność na zwłokach niemieckiego oficera były dla niego codziennością. Jak sam mówi, gdyby jego wspomnienia przelać na papier jako scenariusz filmowy, krytycy uznaliby to za zbytnią kombinację i przerysowanie, a to nic innego jak samo życie. Jemu i jego rodzinie było tym bardziej trudno w owych czasach, że jest Żydem. Z ciężkim sercem wspomina jak traktowano również pod koniec lat 60-tych jego znajomych, którzy mieli żydowskie korzenie.

Książka opowiada o wielkim aktorze. Jednak czytając ją dowiadujemy się sporo również o historii polskiej sceny teatralnej, kinematografii i estrady. Jak się okazuje życie aktora w latach komuny wcale nie było takie łatwe i różowe jakby się to mogło wydawać. Poznajemy też relacje, jakie łączyły aktorów i reżyserów – przyjaźnie i koleżeństwo, które bardzo łatwo zerwać. Bardzo ciekawie przedstawiona jest znajomość Krzysztofa Kowalewskiego i Stanisława Tyma.

W rozmowach nie pominięto także prywatnego życia aktora. Krzysztof Kowalewski opowiada Juliuszowi Ćwieluchowi o swoich małżeństwach, związkach nieformalnych oraz dzieciach.

Czy aktor całkowicie odkrywa siebie i swoje odczucia? Nie do końca i robi to w charakterystyczny dla siebie sposób lub po prostu przemilcza.

Po książkę warto sięgnąć z kilku względów. Miłośników aktorstwa Krzysztofa Kowalewskiego raczej nie trzeba zachęcać. Jednak publikacja to kompendium wiedzy związanej z historią Polski – naszej kinematografii, teatru, ale i też mniej chlubnych wydarzeń, jak choćby marzec 1968 r. Aktor opowiada o wszystkim z dużym dystansem i autoironią. Jego wypowiedzi potrafią wywołać uśmiech na naszej twarzy, ale i wzbudzają refleksję. Ciekawe anegdoty z życia teatralnego i kabaretowego wymieszane są z opowieściami rodzinnymi oraz historią naszego kraju. Wszystko jest wyważone – momentami słodkie i zabawne, czasem gorzkie i smutne. Takie, jakie jest życie i historia każdego z nas.
http://czytajac.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Claude i Camille

Opinia dotyczy jedynie pierwszych 40 stron książki, ponieważ na dalsze czytanie szkoda mi było czasu. Krew mnie zalewała jak widziałam, postaci zacie...

zgłoś błąd zgłoś błąd