Pięć minut

Wydawnictwo: Lucky
7,09 (100 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
11
8
14
7
29
6
20
5
4
4
2
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362502790
liczba stron
176
język
polski
dodała
Iga

5 minut 300 sekund 720 uderzeń serca Jak wiele może się zmienić w ciągu pięciu minut? Bardzo wiele. Całe życie. "Jedni psycholodzy doradzali mi, żebym pisała pamiętnik, inni twierdzili, że jeśli podzielę się z kimś swoimi przeżyciami, poczuję się lepiej – nawet jeśli tym kimś okaże się kartka papieru. Do tej pory ignorowałam ich rady. Może i mieli dyplomy wyższych uczelni, ale nie przeżyli...

5 minut
300 sekund
720 uderzeń serca

Jak wiele może się zmienić w ciągu pięciu minut? Bardzo wiele. Całe życie.


"Jedni psycholodzy doradzali mi, żebym pisała pamiętnik, inni twierdzili, że jeśli podzielę się z kimś swoimi przeżyciami, poczuję się lepiej – nawet jeśli tym kimś okaże się kartka papieru. Do tej pory ignorowałam ich rady. Może i mieli dyplomy wyższych uczelni, ale nie przeżyli tego co ja, więc nie mogli mnie zrozumieć.
Co sprawiło, że zmieniłam zdanie? Prosta rzecz – nadzieja. Po raz pierwszy od długiego czasu pozwoliłam sobie wierzyć, że mogę znowu prowadzić normalne życie. Ale żeby to zrobić, musiałam wyrzucić z siebie to wszystko, co nagromadziło się przez długie lata..."


Pięć minut to wzruszająca opowieść o potrzebie przebaczenia i o tym, jak ciężko jest ruszyć dalej, gdy się go nie uzyska.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (511)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3269
Anna | 2015-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2015

"Wielu psychologów mówiło, że z biegiem czasu poczuję się lepiej. Kłamali. Odkryłam, że czas nie leczy ran - on tylko przyzwyczaja do bólu".

Książka powoli wprowadza do przełomowego w życiu Diany wydarzenia, wydarzenia trwającego tytułowe "pięć minut", ale odciskającego się piętnem na całym jej życiu. Jest "spowiedzią" siedemnastoletniej dziewczyny ze zdarzeń i zachowań, które diametralnie zmieniły jej młode, beztroskie lata, spowodowały odrzucenie przez rodziców i pozostawiły samą z ogromnym, nie dającym się zapomnieć poczuciem winy, bez nadziei na zrozumienie i wybaczenie.

Nie jest to gruba pozycja, ale nosi w sobie wielki ładunek emocjonalny, który wzrusza, przeraża, wyciska łzy i każe postawić sobie pytanie: jak my postąpilibyśmy w sytuacji rodziców Diany. Dla mnie ich zachowanie jest nie do przyjęcia, ale trudno oceniać kogoś, gdy samemu nie doznało się tragedii. Mam jednak wrażenie, że więcej "ludzkich" uczuć okazał Dianie jej pies - Ares.
Polecam z całego...

książek: 3749

Jedno to strata, żałoba po bliskiej osobie, a drugie to jak radzić sobie z poczuciem winny. Nastolatka obarczona takim brzemieniem i rodzice, którzy nie potrafią podnieść się po stracie i ich kolejne decyzje. Mogą nam się wydawać krzywdzące, nieludzkie, ale jak pomyślę co sama miałabym w takiej sytuacji zrobić... Musi być bardzo trudno patrzeć przez kolejne dni, następne lata na to dziecko, które w jakimś stopniu odpowiada za to co się stało.
Nakreślenie sytuacji dziewczyny jest dość szerokie jak na taką skromną treść, natomiast trudniej się odnieść do postawy rodziców, bo ten wątek jest nierozwinięty, nie ma dostatecznego podłoża psychologicznego. Pewnie dlatego wszyscy mogą współczuć Dianie zupełnie nie identyfikując się z odczuciami jej rodziców.
Jak by na to nie spojrzeć to emocjonująca lektura.

książek: 601
kamyk576 | 2014-09-30
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Świetna książka! Polubiłam p.Igę Wiśniewską od pierwszej strony książki.
O tym, jak wiele może zmienic się w naszym życiu w ciągu 5 min. W tym przypadku jest to śmierc bliskiej osoby. Głównej bohaterce umiera brat Bartek, który ma całe 3 latka i to jeszcze przez jej nieupilnowanie. Jak pogodzic się ze śmiercią ? Jak z tym życ ? Ciągle zadajemy sobie pytanie '' A gdybym wiedziała'', ''To przeze mnie.. '' , ''Wszystko potoczyło by się inaczej..?
Po II, Dianę opuszcza najbliższa rodzina... mama,tata.. to oni obwiniają ją za śmierc brata. A ona, biedna trafia do ciotki Renaty.
Jest jeszcze jeden ciekawy moment w życiu Diany,o którym dowiedzie się po przeczytaniu. Serdecznie polecam !

książek: 401
witcherrie | 2015-06-23
Przeczytana: 23 czerwca 2015

Rewelacyjna z ogromnym plusem!
Te słowa, będące na wstępie książki idealnie ją opisują:
''Anioł nigdy nie upada. Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
Człowiek upada i powstaje.''
Nie mogę się pozbierać po tej książce. Piszę na gorąco, a ta książka na pewno skłania do refleksji. Jak bardzo łączą się te słowa:Ś m i e r ć i P r z e b a c z e n i e? ''5 minut'' to dowód na głęboki związek tych słów. Jak wiele można stracić przez ś m i e r ć, a jak ciężko uzyskać p r z e b a c z e n i e. Książka jest króciutka, niczym droga do utraty rodziny, przyjaciół, samooceny. Tak jak teraz czułam się chyba tylko po ''Gwiazd naszych wina'' i ''Szukając Alaski''. Autorka w takiej krótkiej opowiastce wręcz, poruszyła tyle ważnych i istotnych kwestii związanych z tymi słowami Ś m i e r ć i P r z e b a c z e n i e, że jestem w szoku.
Gorąco polecam

książek: 0
| 2015-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po zapoznaniu się z opiniami, które zachęcały do przeczytania tej książki, postanowiłam zapoznać się z jej treścią. Temat ciekawy ponieważ dotyczy straty i przebaczenia jednak sposób przedstawienia go przez autorkę w ogóle mi nie odpowiadał. Bohaterowie mało wyraziści, nie wzbudzają żadnych emocji (przynajmniej we mnie); więcej stron zajmuje opis życia dwunastolatki i jej rówieśników przed tytułowymi pięcioma minutami, niż tego co miało być tak istotne w tej książce - mianowicie samego przebaczenia.
Nie spodobała mi się kategoryzacja dwunastolatków już przez nazwanie ulic, przy których mieszkają - ci z ulicy Szmaragdowej to dzieci prawników, lekarzy (takie szmaragdy) a ci z Ołowianej to niegrzeczni, źli chłopcy. Poza tym, przyjęcia urodzinowe robione przez dzieci z beczką piwa, dziewczynki w szpilkach i w makijażu i prezenty urodzinowe (najnowszy model telefonu czy koronkowa bielizna? hmmm...).
Nie znalazłam w tej książce wiele o przebaczeniu. Mam tylko nadzieję, że przebaczę sama...

książek: 498
Zakładka | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2016

Mała niepozorna książka, a taka treść! Opis nie wskazywał na to, iż, „Pięć minut” spodoba mi się aż tak bardzo. Bogata dziewczyna, a jej jedynym problemem jest brak zainteresowania ze strony rodziców. Typowe prawda? Tu jednak jest znacznie więcej problemów. Pojawiający się brat, kłopoty sercowe czy kłótnia z przyjaciółką top tylko początek góry lodowej.

Książkę czytałam głównie w szkole. I mimo gwaru, otaczających mnie rozmów i muzyki ze szkolnego radiowęzła, całkowicie zatracałam się w treści prezentowanej przez Panią Igę Wiśniewską. Historia wywołała we mnie masę emocji, mimo że jest bardzo krótka i czyta się ją szybko. Za szybko.

Głowna bohaterka wyróżnia się na tle swoich znajomych. Nie liczą się dla niej tylko wartości materialne, ale też to jaki jest dany człowiek. I naprawdę ją polubiłam. Aż do zakończenia. Tam okazało się, jaki wychowanie jej rodziców, dało efekt. Choć nie ukrywam, bardzo jej współczułam.

Mam dla was jedną radę. Nie kartkujcie książki! Jest ona...

książek: 911
Cyrysia | 2014-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciężko znaleźć właściwe słowa, kiedy umiera młody człowiek, a jeszcze trudniej, gdy odchodzi dziecko. Rodzą się pytania, wątpliwości, na które pozornie nie ma odpowiedzi. Jak w takiej sytuacji pogodzić się ze śmiercią? Jak dalej z tym żyć? Spróbujemy się tego dowiedzieć na przykładzie powieści ''Pięć minut'' Igi Wi­śniew­skiej.

Diana jest młodą dziewczyną, u progu dorosłości. Pewnego dnia rodzice zostawiają pod jej opieką Bartka, trzyletniego braciszka.

5 minut
300 sekund
720 uderzeń serca

Tyle wystarczyło, by chłopczyk przez nieuwagę wpadł do basenu. Przepełnieni ogromnym bólem i żalem rodzice obarczają Dianę całą odpowiedzialnością.

''Oboje sądzili, że to moja wina. Oboje nie chcieli na mnie patrzeć. Co najgorsze mieli racje. To ja zostawiłam Bartka samego. To przeze mnie zginął. Nie było mnie zaledwie przez pięć minut. Nigdy nie sądziłam, że w ciągu tak krótkiego czasu może zmienić się wszystko. Całe życie''.

Jak nastolatka poradzi sobie z ciążącym na niej brzemieniem? Czy...

książek: 400
Ataga | 2016-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Pięć minut" - jakże trafny tytuł...

Kiedy zagłębiałam się w fabule książki i doszłam do momentu, w którym dwunastolatki się upijały całość straciła dla mnie na wartości. Jednak nastąpiła przełomowy moment, który odmienił mój punkt widzenia.
Dosłownie pięć minut zadecydowało o dalszym życiu Diany. chwila nieuwagi i stała się rzecz straszna. Śmierć brata spowodowała rozpad rodziny i przypływ wielu negatywnych uczuć względem niej.

Sytuacja Diany jest dla mnie niewyobrażalna. Brnąc przez jej historię uroniłam niejedną łzę.

książek: 590
Daria Szafran | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane

„Pięć minut” to książka z gatunku tych, za którymi tak bardzo znowu nie przepadam. Dramatyczne historie, przy których można wylać morze łez, to raczej nie jest do końca moja bajka. Czasem wręcz czuję, że przekazywana przez autora historia jest naciągana i tania. Wolę więc sensację, suspens. Nie znaczy to jednak, że w ogóle nie czytam obyczajówek. Kiedy już jakiś autor mnie wzruszy, to książka musi być naprawdę dobra. Wzruszam się, czytając książki Igi Wiśniewskiej.

Ta konkretna powieść jeszcze bardziej oddziałała na moją psychikę z tego względu, że poczułam dziwną więź z główną bohaterką, czyli Dianą. Jeśli ktoś czytał „Nocnego motyla” tej samej autorki, pewnie już spotkał tę postać. Tutaj jej historia stała się motywem osobnej powieści. Esencją pierwszej części „Pięciu minut” jest sprawienie wrażenie, że Diana jest taką typową dziewczyną z podwórka nawet jeśli jej status majątkowy jest dość wysoki. Polubiłam tę dziewczynę od pierwszej strony. Zdaje się być tak rzeczywista, jakby...

książek: 421
Justyna | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2014

Mam mieszane uczucia, historia trochę jak dla nastolatek, o wchodzeniu w pierwsze miłości, alkohol, imprezy itp. Dobrze się czytało, jednak najbardziej zaciekawiła mnie książka dopiero po ponad połowie, czyli wypadek, który był tzw. momentem przełomowym..

zobacz kolejne z 501 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd