Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochając syna

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Wydawnictwo: Filia
7,17 (430 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
37
8
72
7
138
6
93
5
29
4
10
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Love Anthony
data wydania
ISBN
9788379880539
liczba stron
436
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
FILIA

Pamiętaj, czego się nauczyłaś i znów się zakochaj. Znajdź kogoś do pokochania i obdarz go bezwarunkową miłością. Po to właśnie istniejemy. Jak to jest kiedy synek nigdy nie patrzy Ci w oczy? Jeśli nie przytula się tak jak inne dzieci, i nieprzytomnie krzyczy, kiedy chcesz aby już wracał do domu i zszedł z huśtawki? Jak to jest kiedy tracisz dziecko? Jak to jest kiedy kochany mąż odchodzi do...

Pamiętaj, czego się nauczyłaś i znów się zakochaj.
Znajdź kogoś do pokochania i obdarz go bezwarunkową miłością.
Po to właśnie istniejemy.

Jak to jest kiedy synek nigdy nie patrzy Ci w oczy? Jeśli nie przytula się tak jak inne dzieci, i nieprzytomnie krzyczy, kiedy chcesz aby już wracał do domu i zszedł z huśtawki? Jak to jest kiedy tracisz dziecko?
Jak to jest kiedy kochany mąż odchodzi do innej kobiety? Jak to jest, kiedy gubisz gdzieś po drodze, między śniadaniem a odbieraniem dzieci ze szkoły, swoje marzenia?
Jak to się dzieje? Dlaczego? Po co?

Dwie kobiety, różne problemy, wielka samotność. Wyspa Nantucket smagana wiatrem, zapomniana. W tym surowym krajobrazie obie stawiają czoło swoim demonom. Los sprawia, że się spotkają, ich przyjaźń zdarza się jak bezcenny dar.
Dzięki sobie nawzajem, trochę przypadkiem, poznają odpowiedzi na stawiane nieprzerwanie pytania.
Niesamowita, wzruszająca i mądra powieść. O tym, czym jest autyzm, o samotności i odnajdywaniu sensu w życiu.
Na końcu świata, na skraju wytrzymałości, mimo wszystko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2014

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2092
Aneczka | 2017-03-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2017

Dwie główne bohaterki powieści zostały postawione przed niezwykle trudnym wyzwaniem, z którym naprawdę ciężko się uporać. Choć kiedyś były sobie kompletnie obce, dzisiaj są serdecznymi przyjaciółkami, a jedna z nich dosłownie i w przenośni uratowała drugą.

Beth to trzydziestoośmioletnia mama oraz żona. Małżeństwo istnieje już od czternastu lat, w związku z czym z przykrością obserwuje, iż zaczęli się sobą nudzić, a pewne rzeczy, które na początku były akceptowane, obecnie są nie do przyjęcia. W skrzynce pocztowej znajduje kartę z życzeniami z okazji urodzin, choć doskonale wie, że w najbliższym czasie wcale ich nie obchodzi. O co chodzi nadawcy? Dopisek na dole wywraca jej cały świat do góry nogami:

"(...) Sypiam z Jimmym.
P.S. On mnie kocha. (...)" - [str.22]

Odczuwa strach, nieopisaną wściekłość, jest spanikowana i w najwyższym stopniu upokorzona. To po prostu nie do przyjęcia. Mąż pod naciskiem pytań z jej strony przyznaje się do romansu i wyprowadza z domu, a Beth zostaje sama z dziećmi i własnymi obezwładniającymi przeżyciami. Z opresji ratują ją spotkania w klubie książki, gdzie przyjaciółki robią wszystko, aby ją wesprzeć. Nie jest to łatwe na małej wyspie Nantucket, gdzie diabeł mówi "dobranoc" i wszyscy się znają.

Olivia mieszka w domku na plaży, który kupili z byłym mężem jako inwestycję. Przestali przyjeżdżać razem już dawno, choć wcześniej spędzali tu tydzień lub dwa pod koniec sezonu, a poza nim wynajmowali turystom. Pięć lat temu pracowała jako redaktorka w wydawnictwie, obecnie fotografuje. Po tragicznych przeżyciach związanych ze śmiercią własnego dziecka, próbuje nadać jakikolwiek sens swojemu życiu, tylko egzystuje i oddycha, nic więcej. Myśli samobójcze dopadają ją w każdej sekundzie dnia. Synek zaczął chorować w wieku trzech lat, co było dla rodziców prawdziwą traumą.

"(...) Był różowofioletowy jak petunia, spokojny i miał wielkie oczy. Od razu go pokochała. Był piękny i taki obiecujący. Jej mały synek miał kiedyś grać w małej lidze bejsbolowej, występować w szkolnych przedstawieniach i być dobry z matematyki. Wtedy nie wiedziała jeszcze, że powinna marzyć o dużo prostszych osiągnięciach. - Mam nadzieję, że nauczysz się mówić i samodzielnie korzystać z toalety, zanim skończysz siedem lat. (...)" - [str.49]

Anthony był autystycznym dzieckiem. Co się z tym wiąże, trudno żyć z nim każdego dnia i wiele małżeństw z tego powodu po prostu się rozpada, pomimo najszczerszych chęci oraz podjętych prób całkowitej akceptacji rzeczywistości. Olivia odczytuje swoje pamiętniki, w których zapisywała wszystkie obserwacje oraz uwagi i inne spostrzeżenia. Pierwszy wpis miał miejsce w rok po urodzeniu synka, kiedy jeszcze rozwijał się normalnie, chociaż już wtedy matka zamartwiała się faktem, że chłopczyk nie mówi, jednak lekarz pediatra uspokaja ją. Podobno dziewczynki zaczynają rozwijać się wcześniej niż chłopcy i wcale nie uważa tego za nieprawidłowość. Rodzice oddaliby wszystko, aby wówczas miał rację, niestety czas wskazuje inne rozwiązanie.

"Kochając syna" to niezwykle piękna i wartościowa powieść obyczajowa, która przedstawia wizję własnego, wewnętrznego świata z perspektywy autystycznego chłopca. Dzięki tak oryginalnemu rozwiązaniu każdy człowiek z odrobiną empatii potrafi sobie wyobrazić, na czym polega jego egzystencja, z czym sobie nie radzi, a także w jaki sposób szuka odpowiedniej i do przyjęcia dla siebie samego interpretacji zdarzeń. Trudną rolę otrzymali od życia rodzice, którzy są zmuszeni przez chorobę swojego dziecka obserwować dzień po dniu, jak prawie wcale się nie rozwija, nie nabywa żadnych nowych umiejętności, a jeżeli takowe się zdarzają, są prawie niezauważalne. Książka posiada również drugi, przeciwległy biegun, mianowicie zdradzaną przez męża Beth, która przechodzi własny kryzys. Odnosi wrażenie, że już nigdy nie będzie lepiej. Lisa Genova to mistrzyni w opisywaniu uczuć. Zawsze daje czytelnikowi nadzieję, że pomimo najgorszego życiowego scenariusza trzeba znaleźć te dobre elementy i na nich bazować. W genialny sposób stawia swoich bohaterów przed niewyobrażalnym problemem, który tylko wydaje się nie do rozwiązania. Trzeba odrobinę wysiłku i dobrej woli, aby było lepiej, takie wydaje się być motto zawarte w jej powieściach. Przeczytałam 'Motyla' i 'Lewą stronę życia', które wywarły na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Teraz do kompletu dołączyła kolejna, 'Kochając syna' w niczym nie ustępuje poprzedniczkom. Niecierpliwie czekam na najnowszą, z którą koniecznie muszę się zapoznać ;) Was również do tego namawiam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Każdego dnia

Najpierw wypożyczyłam "Pewnego dnia" czyli historię opowiadaną z punktu widzenia Rhiannon i bardzo mi się podobała. A teraz z tym większym z...

zgłoś błąd zgłoś błąd