Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polichromia

Wydawnictwo: Świat Książki
6,12 (194 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
14
7
55
6
61
5
35
4
8
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379436484
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Komisarz poznańskiej policji Maciej Bartol ma niezbyt poukładane życie. Apodyktyczna matka nie może mu darować, że nie chce się ożenić z kobietą, która ma urodzić jego dziecko. W pracy też szykuje mu się trudna sprawa. W pełnym cennych przedmiotów mieszkaniu zostają odnalezione zwłoki emerytowanego konserwatora zabytków, samotnego wdowca Apoloniusza Mikulskiego, a do sprawy zostaje...

Komisarz poznańskiej policji Maciej Bartol ma niezbyt poukładane życie. Apodyktyczna matka nie może mu darować, że nie chce się ożenić z kobietą, która ma urodzić jego dziecko. W pracy też szykuje mu się trudna sprawa. W pełnym cennych przedmiotów mieszkaniu zostają odnalezione zwłoki emerytowanego konserwatora zabytków, samotnego wdowca Apoloniusza Mikulskiego, a do sprawy zostaje przydzielony wymuskany prokurator Pilski, którego Bartol nie znosi. W śledztwie, oprócz braku motywów, szczególnych problemów nastręczają dziwne upozowanie zwłok i odkryte przy nich symboliczne przedmioty oraz łacińskie sentencje, wskazujące na to, że morderca zamierza kontynuować dzieło. I rzeczywiście, pojawia się kolejna ofiara… Co łączy te spektakularne zbrodnie?
Debiut Joanny Jodełki został uhonorowany Nagrodą Wielkiego Kalibru dla najlepszej polskiej powieści sensacyjnej 2009 roku. Jak łatwo się domyślić, jurorów urzekła niebanalna konstrukcja fabuły, w której losy niemających ze sobą na pozór nic wspólnego postaci nagle łączą się w zupełnie nieoczekiwany sposób, a mrożący krew w żyłach finał opowieści rozgrywa w jednej z najbardziej znanych polskich budowli zabytkowych.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1898
Edyta Zawiła | 2016-04-20
Przeczytana: 20 kwietnia 2016

"...Gdyby wtedy, jakieś trzydzieści parę lat temu, jakimś cudem w tej wsi zatrzymał się ktoś obcy, zapewne pomyślałaby tylko, że trochę u bardziej sennie, trochę bardziej przygnębiająco, ale poza tym to "zwykła zapomniana przez Boga dziura".
Nie dowiedziałby się, że oni tak właśnie o sobie myślą, ż przerażeniem, że o nim zapomniał, albo z życzeniem, żeby o nich zapomniał. Że jak nie będą o tym mówić, to nikt nie zapyta, nigdy.
Bóg jednak znowu był po stronie pesymistów, miał widać do nich słabość w tych stronach.
A może i powód.
Bo się widać Go nie bali.

Bo to ksiądz - Jego sługa zabił.
Bo zło już się poczęło.
Takich rzeczy nawet ludzie nie zapominają..."

Kilka kamienic, kilku mieszkańców, barwne, mniej barwne postacie ze zbrodniami w tle.
"...Na podłodze leżały zwłoki starszego mężczyzny.
Były nagie, tylko biodra opasywało coś jakby cienki ręcznik.
Ręcznik nie byłby niczym dziwnym, gdyby nie jego czerwony kolor, dramatycznie kontrastujący z szarym, pomarszczonym ciałem. poza, w jakiej mężczyzna leżał, również była szalenie teatralna.(...), że za chwilę zasunie (...) kurtyna i przedstawienie się skończy.
(...)Prawa ręka leżała swobodnie przy ciele, a na lewej dłoni opierała się głowa, jedna noga była lekko zgięta, druga wyprostowana. Twarz była spokojna, śpiąca. Drobny grymas nijak nie pasował do sinej bruzdy na szyi, która powinna zrodzić oblicze jak z sennego koszmaru, a nie z poobiedniej drzemki..."
Przy ciele sentencja łacińska "Póki życia, póty nadziei"
Do akcji wkracza Maciej Bortol, świeżo upieczony komisarz policji poznańskiej z bagażem doświadczeń, dziecko w drodze, bez perspektyw na ślub, mamusia urocza i barwna pani Daniela, która bardzo urozmaici nam powieść swoją osobą.
Magdalena Walichnowska specjalistka od tłumaczeń i symboliki średniowiecznej wprowadzi nas w klimaty niczym D. Browna z ulubiona sentencją z Arystotelesa :
"Wszystkie zwierzęta są raczej smutne po stosunku, ale kogut pieje".
Pojawi się pies z wytatuowana sentencją na uchu "quam oportet"
Sprawy z przeszłości odległej związane z Elżbietą Ogrodniczek i księdzem , i dzieckiem...
Pojawi się przysposobiony syn Antoniego i Aurelii Mikulskich - Jan z zestawem tajemnic...
Testament z zapisem na cele zabytków a potem unieważniony...
Dobrze się czyta, pomysł ciekawy z symboliką i sentencjami, ale nie na tyle rozwinięty i nie na poziomie D. Browna.
To debiut i dlatego zaryzykuję następną pozycję Joanny Jodełki, bo jestem ciekawa co się dalej rozwinie w jej twórczości, potencjał jest, teraz tylko dobra droga.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serce ze szkła

Ksiazka pelna emocjii. To moje pierwsze spykanie z ta autorka. Jestem pozytywnie zaskoczona stylem pisarki. Pieknie napisana historia milosci Kacey i...

zgłoś błąd zgłoś błąd