Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piękni dwudziestoletni

Wydawnictwo: Agora SA
7,2 (2413 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
122
9
282
8
504
7
881
6
404
5
156
4
34
3
23
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
15479822
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
MateuszP

„Piękni dwudziestoletni” to nie tylko osobisty dziennik Marka Hłaski, lecz także oryginalne świadectwo epoki. To rodzaj przewodnika po czasach PRL-u, ówczesnych barach i wydarzeniach, które rozpalały wyobraźnię młodych buntowników. Polski James Dean opisuje w nim rozpaczliwe próby ucieczki od ponurej rzeczywistości. Rozpamiętuje chwile, gdy z pomocą przychodziły mu alkohol, związki z...

„Piękni dwudziestoletni” to nie tylko osobisty dziennik Marka Hłaski, lecz także oryginalne świadectwo epoki. To rodzaj przewodnika po czasach PRL-u, ówczesnych barach i wydarzeniach, które rozpalały wyobraźnię młodych buntowników. Polski James Dean opisuje w nim rozpaczliwe próby ucieczki od ponurej rzeczywistości. Rozpamiętuje chwile, gdy z pomocą przychodziły mu alkohol, związki z kobietami, a wreszcie literacka i filmowa fikcja.

Znaczną część tych – jak sam o nich mówił Hłasko – „prawdziwych zmyśleń” stanowią powroty do czasów młodości i szkolnych doświadczeń, gdy jako młody chłopak sprzeciwiał się powszechnemu w tych latach konformizmowi. W jego zapiskach często pojawiają się też wspomnienia z pracy w firmie przewozowej i w tygodniku „Po Prostu”. Przez gęstą warstwę słów przenikają skrajne emocje – te, które przywodzą na myśl dramatyczne wizje artysty i obsesyjne napady lęku, oraz te, które obnażają jego najgłębiej skrywane pragnienia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Agora, 2014

źródło okładki: http://wydawnictwoagora.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 493
Kwyrloczka | 2017-06-09
Przeczytana: 09 czerwca 2017

Jak zachwyca, jak nie zachwyca. Nie rozumiem fenomenu tej powieści. Początek super, wspomnienia z lat szkolnych z pierwszych podejmowanych prac, ze świata, którego już nie ma, a który był tak absurdalny i śmieszny, że aż straszny.
Sposoby jak przetrwać nie mając pieniędzy, trafiając do szpitala, nie są mi obce, wszak mój szwagier aktualnie dokładnie to samo robi, kiedy kończą się fundusze na picie, ciepły szpital zawsze stoi otworem, odkarmi poklepie po pleckach i wypuści. Świadczy to o słabości systemu państwowej opieki zdrowotnej, ogólnoświatowego socjalizmu, który zimuje alkoholików i nierobów już od lat nieprzerwanie, bohatersko lecząc i dbając o to, żeby przypadkiem kogoś nie wyleczyć.
Im dalej się zagłębiałam, tym bardziej ze zbioru życiowych anegdot, czasem ciekawych, czasem zabawnych opowieść przeradzała się w plejadę narzekań, stęków i jęków. Oooo, jaka to bieda, o jak ja to nic nie umiem napisać, ooo, jak to mnie nie wydają, a stypendium dali i zabrali, a kino polskie do dupy, a powieści rosyjskie słabe, a wszyscy się zaczytują i chwalą, a wpuszczą do Polski czy nie wpuszczą, a praca nie taka, a jeść nie ma co i bieda, a bieda to wstyd, a pojadę w inne miejsce rozpaczać, ale czy tam coś napiszę, a może nie napiszę, a napisałam — ale badziewie, a nakręcili film na podstawie mojej książki, ale wszystko przeinaczyli, ooo jaki ten świat niedobry.
Całość, na dokładkę, przeplatana nazwiskami ludzi, którzy stanęli gdzieś tam na drodze autora, albo kłody pod nogi rzucali, albo pili i się przyjaźnili. Część z tych osób rzeczywiście była mi znana, głównie ze szkoły. Reszta to tylko nazwiska, które niczego mi nie mówią. Podobnie utwory, opowiadania tychże kolegów, jedne dobre inne mniej, a ja nie wiem, o co chodzi. Trzeba by teraz przysiąść i rozpocząć studia, kto jest kim kto co napisał i, czy faktycznie te dzieła to dzieła, czy też chłam. Tylko że ja nie mam już na to czasu, może gdybym ciągle była piękna dwudziestoletnia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Norwegian Wood

Z jednym się tylko w tej książce z Murakamim zgadzam - „nie czyta się tego, co czytają wszyscy”... Grafomania. Połączenie Coehlo i 50 twarzy Greya (i...

zgłoś błąd zgłoś błąd