Bardzo długi bieg

Tłumaczenie: Piotr Cieślak
Wydawnictwo: Galaktyka
5,71 (52 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
8
6
19
5
12
4
2
3
2
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Long Run
data wydania
ISBN
9788375793451
liczba stron
144
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Koszmar

Chcesz wiedzieć, co się dzieje, gdy trzydziestoletni alkoholik bez kondycji, za to ze skłonnością do narkotyków, zasmakuje w bieganiu? Przeczytaj tę książkę. W "Bardzo długim biegu" Mishka Shubaly soczystym, dosadnym językiem opisuje swoje przegrane młodzieńcze lata. „Alkohol – pisze – jest uniwersalnym usprawiedliwieniem: jeśli go nadużywasz, zaczynasz sobie nim tłumaczyć każdy problem”. A...

Chcesz wiedzieć, co się dzieje, gdy trzydziestoletni alkoholik bez kondycji, za to ze skłonnością do narkotyków, zasmakuje w bieganiu? Przeczytaj tę książkę.

W "Bardzo długim biegu" Mishka Shubaly soczystym, dosadnym językiem opisuje swoje przegrane młodzieńcze lata. „Alkohol – pisze – jest uniwersalnym usprawiedliwieniem: jeśli go nadużywasz, zaczynasz sobie nim tłumaczyć każdy problem”. A problemów miał Shubaly niemało: wstręt do samego siebie, skłonność do autodestrukcji i pogarda dla trzeźwości (która kojarzyła mu się tylko z prześladującymi go lękami, udręką i nieznośną nudą). Gdy autor przypadkiem odkrywa, że bieganie pozwala ujarzmić demony skuteczniej niż burbon z górnej półki, stopniowo odwraca się od dotychczasowego życia i staje się kimś, kim nigdy być nie chciał: biegaczem... I to w dodatku biegaczem ultra. Jeśli bieganie potraktować jako substytut uzależnień, to według niego jest to „najokropniejszy, najbardziej nieznośny i najmniej ekscytujący spośród wszystkich nałogów”.

Shubaly zachwyca pod wieloma względami: w jego rozbrajających metaforach picie alkoholu jawi się jako prawdziwa, choć nieodwzajemniona miłość; głębia autoanalizy może rywalizować z dokonaniami Thoreau, a barwność relacji nawet prozaicznym sprawom nadaje wysublimowany sens. Co więcej, Shubaly jest do bólu uparty, a zarazem zdolny do zmian. Jest nihilistą, ale poszukującym. Chodząca sprzeczność, dla której warto spędzić czas nad tą książką. – Paul Diamond

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galaktyka

źródło okładki: Wydawnictwo Galaktyka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 254
Anna | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane

Na początku trzeba zaznaczyć , że jest to książka o uzależnieniach. Jeśli nie jesteście fanami takich właśnie książek to niestety nie bierzcie się za tą książkę bo tam na każdej stronie jest wspomniany alkohol czy narkotyki.

Książka opowiada o losach autora. Tak bo to autor jest naszym bohaterem i opowiada o swoich przeżyciach. Historia jest głównie o długiej drodze którą bohater musiał przejść aby pokonać swoje dwa główne nałogi. Tak Mishka był alkoholikiem i narkomanem. Nie wyobrażał sobie życia bez wódki czy mocniejszego alkoholu. Gdy nie miał narkotyków brał leki na receptę albo podkradał je swoim bliskim. Z tego wszystkiego postanowił wyjść przerzucając się na sport. Zaczął biegać i biegał bardzo dużo. Wspierała go jego partnerka z którą wiązał wiele planów ale niestety nie wyszło kobieta odeszła. Ale on się nie poddał. Walczył dalej i wygrał.

Książka naprawdę mi się spodobała , ja lubię takie klimaty. Sama zaczęłam biegać i uprawiać sport dlatego wiem jakie to jest wyczerpujące i ile silnej woli trzeba w to wsadzić aby nie rzucić swoich marzeń na pierwszym lepszym zakręcie. Ale niestety to trzeba napisać. Książka nie jest najwybitniejsza nie wnosi tak naprawdę nic do naszego życia. Jest krótka i szybko się ją czyta. Niestety jest w niej dużo niespójności co trochę przeszkadza w czytaniu. Taka trochę trudniejsza książka na wieczór przy herbacie pod kocem. Mimo wszystko polecam się z nią zapoznać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawsze ktoś patrzy

Witam po dłuższej przerwie. Powody były mniej i bardziej prozaiczne: Wszechogarniający nas wszystkich brak czasu i fakt, że jestem czytelnikiem a może...

zgłoś błąd zgłoś błąd