Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Seksbomby PRL-u

Wydawnictwo: Marginesy
5,86 (35 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
6
6
14
5
9
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364700088
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ag2S

Każda z nich wykreowała inny typ bohaterki, ale wszystkie stały się obiektami masowej wyobraźni, przede wszystkim odtwórczyniami ról kobiet uosabiających miłość i seks. „Przy okazji omawiania ich historii chciałem opowiedzieć o funkcjonowaniu erotyki w PRL-u, zastanowić się nad istniejącym wówczas systemem gwiazd kina, ale też przyjrzeć się przemianie ustrojowej po 1989 roku i temu, jak...

Każda z nich wykreowała inny typ bohaterki, ale wszystkie stały się obiektami masowej wyobraźni, przede wszystkim odtwórczyniami ról kobiet uosabiających miłość i seks. „Przy okazji omawiania ich historii chciałem opowiedzieć o funkcjonowaniu erotyki w PRL-u, zastanowić się nad istniejącym wówczas systemem gwiazd kina, ale też przyjrzeć się przemianie ustrojowej po 1989 roku i temu, jak wpłynęła na życie i karierę moich bohaterek. (…) Dlaczego PRL? Powodów było wiele, ale zdecydował fakt, że to niesamowicie ciekawa, zamknięta już epoka, która wciąż nie została dobrze zbadana i opisana. Także w aspekcie filmowym, a przecież był to czas, gdy polskie kino miało kilka okresów niebywałego rozkwitu. Dziś też funkcjonuje w przestrzeni publicznej określenie seksbomba, niemniej przestało odnosić się do aktorek, bo kino nie kreuje już symboli seksu. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych mogło się wydawać, że pojawiły się następczynie bohaterek tej książki, ale z dużego ekranu zniknęły dość szybko”. Autor nie rozmawiał ze swoimi bohaterkami, postanowił skoncentrować się na dostępnych materiałach – wywiadach, wspomnieniach, książkach. Czytał, porównywał, sprawdzał, w jaki sposób udzielone wywiady, wypowiedzi przetrwały próbę czasu. Nie cenzurował, ale i nie szukał „haków”. Skoncentrował się na wizerunku publicznym i twórczości opisywanych bohaterek.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Marginesy, 2014

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

We wstępie do swej książki o seksbombach PRL-u Krzysztof Tomasik pisze: Przy okazji omawiania ich historii chciałem opowiedzieć o funkcjonowaniu erotyki w PRL-u, zastanowić się nad istniejącym wówczas systemem gwiazd kina, ale też przyjrzeć się przemianie ustrojowej po 1989 roku i temu, jak wpłynęła na życie i karierę moich bohaterek. Wszystkie te tematy pojawiają się w kolejnych rozdziałach.

Fakt, pojawiają się, ale są jedynie krótkimi błyskami, których nie sposób zauważyć. Nie udało się Tomasikowi stworzyć za pomocą ikon polskich amantek analizy funkcjonowania erotyki w czasach komunizmu, jego obserwacje ograniczają się do kilku banalnych zdań, podobnie jest z próbą badania wpływu zmian ustrojowych na kariery pięciu bohaterek jego książki.

Kalina Jędrusik, Barbara Brylska, Beata Tyszkiewicz, Grażyna Szapołowska, Katarzyna Figura - pięć aktorek, każda z nich święciła trumfy na ekranie w kolejnych dekadach szarego PRL-u. Sylwetki seksbomb są połączone, jedna historia łączy się z drugą, ich ścieżki przecinają się w pewnych momentach. Tomasik zastosował ramę konstrukcyjną- „Seksbomby PRL-u" otwiera biografia Kaliny Jędrusik, a kończy artystyczny biogram Katarzyny Figury, która w 2013 roku wcieliła się w rolę Kaliny Jędrusik w spektaklu „Kalina" wyreżyserowanym przez Małgorzatę Głuchowską.

Życiorysy wybranych gwiazd ekranu Tomasik budował w oparciu o dostępne publikacje. Korzystał z wydanych biografii (jedynie Figura jeszcze nie doczekała się książki poświęconej jej życiu), licznych wywiadów i wypowiedzi. Jak sam autor wyjaśnia, nie rozmawiał ze swoimi bohaterkami (tymi żyjącymi, oczywiście), ponieważ to są tak bogate osobowości, że na każdą z nich musiałby poświęcić osobną książkę. Może warto by było jednak poprzestać na jednej seksbombie i stworzyć jej pełny portret, a tak dostajemy do ręki telegraficzny przegląd faktów, streszczenia filmów, w których grały wybrane przez niego aktorki oraz kilka luźnych refleksji dotyczących jakości ówczesnej filmografii.

Nie tego oczekiwałam od Tomasika, ale być może miałam zbyt wygórowane wymagania. Chciałam rzetelnych, napisanych z pomysłem portretów, a dostałam coś w rodzaju uczniowskiego bryka, z suchym przytoczeniem faktów.
Jedynie, co mnie zachwyciło w książce, to fotografie, jest ich mnóstwo i rzeczywiście oddają klimat PRL-u. Te fryzury, pozy, charakteryzacje, zdjęcia aktorek z kolejnych etapów ich ścieżki artystycznej prezentują się nad wyraz ciekawie.

Szkoda, że Krzysztof Tomasik nie poradził sobie z tematem, choć może i nie miał takich wielkich ambicji, których od niego oczekiwałam? Może chciał stworzyć książkę będącą swoistym hołdem fana? Jeżeli tak, to w takim razie autorowi się to udało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kto mnie przytuli? Mój mały kotek

Trzy opowieści o kotach łączy chwilowy pobyt w Przytulisku Marty Zakrzewskiej, której pomaga nastoletnia Aneta. Pełne ciepła miejsce dla zwierząt daje...

zgłoś błąd zgłoś błąd