Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Matt Hidalf i Błyskawica Widmo

Tłumaczenie: Magdalena Talar
Cykl: Matt Hidalf (tom 1)
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,29 (203 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
38
8
29
7
41
6
30
5
15
4
6
3
7
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mathieu Hidalf et la Foudre fantôme
data wydania
ISBN
9788324029662
liczba stron
352
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Ag2S

Kto tym razem dostanie się do szkoły czarów? Obok Matta Hidalfa nie można przejść obojętnie. Ożenił króla z bezzębną wiedźmą, postanowił oszukać nieomylne biuro wykrywania oszustw, bo marzył o tym, żeby wstąpić do Akademii Elity, a do tego bardzo często gości na pierwszej stronie „Proroka Królewskiego”. Jedni nazywają go osobistym wrogiem (król), drudzy leniwym i zarozumiałym...

Kto tym razem dostanie się do szkoły czarów?

Obok Matta Hidalfa nie można przejść obojętnie. Ożenił króla z bezzębną wiedźmą, postanowił oszukać nieomylne biuro wykrywania oszustw, bo marzył o tym, żeby wstąpić do Akademii Elity, a do tego bardzo często gości na pierwszej stronie „Proroka Królewskiego”.

Jedni nazywają go osobistym wrogiem (król), drudzy leniwym i zarozumiałym pierwszoroczniakiem (dyrektorka Akademii), a jeszcze inni rozwydrzonym śpiochem (dyspozytorka łóżek). Tylko jeden człowiek, Luis Serra, kapitan wojowników, wierzy, że Matt to ktoś wyjątkowy, kto może uratować królestwo.

Czy Matt wam kogoś nie przypomina?

Kim tak naprawdę jest?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 884
rottka | 2015-03-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Po przygody Matta Hidalfa sięgnęłam skuszona prężną kampanią reklamową, która mamiła obietnicą lektury na miarę Harry'ego Pottera. Niestety, obiecanki cacanki, a naiwnemu radość...

Autor przyznaje, że jest fanem twórczości Rowling, która stanowiła dla niego inspirację. Widać to aż nazbyt wyraźnie - szkoła magii z internatem (zamek z licznymi korytarzami i komnatami; otoczenie - las, magiczne drzewo, ukryta wieża), młodziutki (ale już sławny) bohater, gazeta "Prorok Codzienny", magiczna łania - coś Wam to mówi?
Książki o Hidalfie przy Potterze wyglądają jak streszczenie przy powieści... O ile Rowling stworzyła bardzo szczegółowy, spójny i logiczny świat, który od pierwszych stron ożywa w wyobraźni, o tyle w opowiastce Mauriego mamy same niewiadome - jakieś królestwo i jakąś szkołę.
Co to za królestwo? Jacy ludzie w nim żyją? Kiedy rzecz się dzieje? W jakim celu - i czego - uczą się młodzi adepci? Po co królestwu potrzebni są wojownicy? Jaka jest ich rola? Te i wiele innych pytań bez odpowiedzi niesamowicie drażniły mnie podczas lektury.

Uwielbiam literaturę fantastyczną dla młodzieży - dorastałam z Harrym, przyjemnie wspominam Artemisa Fowla (o, to dopiero jest mistrz intrygi i genialne dziecko), urzekł mnie "Baśniobór" Mulla - Matt Hidalf niestety pozostaje daleko w tyle i szczerze wątpię, żebym lepiej oceniła tę książkę mając parę lat mniej. Bardziej mnie wynudziła niż zainteresowała. A szkoda, bo kolejne tomy (po które sięgnęłam z nawyku kończenia tego, co zaczęłam czytać) są już lepsze - trzeci naprawdę mi się podobał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tamte dni, tamte noce

Ta książka i ten film to jest to komplementarne dzieło! Objawienie mojego życia, coś co idealnie trafia w moje poczucie estetyki i wrażliwość. Taka ep...

zgłoś błąd zgłoś błąd