Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anglicy na pokładzie

Wydawnictwo: Wiatr od Morza
7,95 (115 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
32
8
34
7
29
6
11
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
English Passengers
data wydania
ISBN
9788393665365
liczba stron
528
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sylwia Sekret

Niezwykła powieść o wyprawie morskiej z Anglii na Tasmanię – opowiedziana przez 21 narratorów, przełożona przez 21 tłumaczy! Rok 1857. Natchniony pastor Geoffrey Wilson postanawia udowodnić, że biblijny ogród Eden znajduje się na Tasmanii. Kaznodzieja staje na czele ekspedycji, w której towarzyszy mu botanik Timothy Renshaw – młody utracjusz, wysłany przez rodziców na wyprawę, aby „poznał...

Niezwykła powieść o wyprawie morskiej z Anglii na Tasmanię –
opowiedziana przez 21 narratorów, przełożona przez 21 tłumaczy!

Rok 1857. Natchniony pastor Geoffrey Wilson postanawia udowodnić, że biblijny ogród Eden
znajduje się na Tasmanii. Kaznodzieja staje na czele ekspedycji, w której towarzyszy mu botanik
Timothy Renshaw – młody utracjusz, wysłany przez rodziców na wyprawę, aby „poznał życie”
– oraz chirurg Thomas Potter, zawzięcie badający „typy ludzkie” i opracowujący
pseudoantropologiczne, rasistowskie teorie. Angielscy dżentelmeni czarterują statek, nie zdając
sobie sprawy, że jego załogę stanowią przemytnicy z Wyspy Man uciekający przed londyńskimi
celnikami, a ładownie pełne są tytoniu i francuskiej brandy.
Komiczna zbieranina dziwaków wyrusza na drugi koniec świata, nie spodziewając się, że to, co
zastanie na Tasmanii, niewiele ma wspólnego z rajem – wyspa usiana jest bowiem koloniami
karnymi, a angielscy osadnicy okazują miejscowej ludności niezrozumienie i pogardę, przemocą
narzucając jej europejskie standardy życia.
Swobodnie bawiąc się konwencją dziewiętnastowiecznych powieści marynistycznych, Kneale
tworzy niezwykle bogatą, wciągającą i momentami komiczną fabułę, a zarazem przekonująco
przedstawia tragiczny los rdzennej ludności Tasmanii. Autor dopuszcza do głosu aż dwudziestu
jeden narratorów (w tym tasmańskiego Aborygena czy na wpół obłąkanego doktora Pottera),
wspaniale różnicując styl, podkreślając konflikty między bohaterami i kulturami oraz
pokazując, jak nierzadko ograniczeni jesteśmy w naszym postrzeganiu świata.

W porozumieniu z autorem wydawnictwo Wiatr od Morza zrealizowało bezprecedensowe
przedsięwzięcie translatorskie – tekst każdego z narratorów został przełożony przez innego tłumacza.

 

źródło opisu: wiatrodmorza.com

źródło okładki: wiatrodmorza.com

pokaż więcej

książek: 316
jatuczytam | 2014-12-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Opinia pochodzi z mojego bloga:
http://jatuczytam.blox.pl/2014/12/Anglicy-na-pokladzie-Matthew-Kneale.html

Matthew Kneale to angielski pisarz i zapalony podróżnik, który do tej pory odwiedził blisko 80 krajów położonych na wszystkich kontynentach. Jego pierwsza książka - wydana w 1987 roku powieść "Whore Banquets" była pokłosiem podróży do Japonii, jaką autor odbył w młodzieńczych latach. Kneale skupia się w swych książkach przede wszystkim na dysonansie kulturowym i konfliktach z nim związanych, a płynących z niezrozumienia tego, co odmienne oraz z tendencji człowieka do subiektywizacji obserwowanych zjawisk. Inspiracje te wyraźnie widać w opublikowanej w 2000 roku powieści "English Passengers", która doczekała się swojego polskiego wydania w 2014 roku.

Jest rok 1857. Pastor Geofferey Wilson będący jednocześnie zapalonym geologiem, upierając się przy twierdzeniu, że Ziemia nie może liczyć sobie więcej niż 6 tysięcy lat wchodzi w polemikę z gremium uczonych oraz agnostyków. W wyniku tej słownej potyczki postanawia przekonać niedowiarków do swej racji i odszukać biblijny ogród Eden. Po przestudiowaniu szeregu danych oraz przeanalizowaniu opowieści podróżników Wilson dochodzi do wniosku, że Raj znajdować się musi na Tasmanii, zwanej też Ziemią van Diemena. Pastor postanawia zebrać grupę zapaleńców mających wesprzeć go w wyprawie. Ostatecznie do odkrywania opisanej w Starym Testamencie krainy udaje mu się nakłonić tylko dwóch śmiałków: zadufanego w sobie i przekonanego o przewadze Anglików nad resztą narodów doktora Thomasa Pottera oraz młodego biologa, czarną owcę w rodzinie i utracjusza, Timothy'ego Renshawa. Całe to nietuzinkowe towarzystwo trafia przypadkowo na statek Sincerity, którego kapitan Illiam Quillian Kewley wraz z załogą trudnią się potajemnie kontrabandą, a na pokładzie przemycają zakupione nielegalnie w obcym porcie towary. I tak oto ta nietypowa zbieranina nieprzychylnie nastawionych sobie dwóch nacji (mieszkańców wyspy Man, czyli wszystkich załogantów oraz tytułowych Anglików, których przedstawicielami są Wilson, Potter i Renshaw) wyrusza przez wzburzone wody na podbój tasmańskiego buszu.

Matthew Kneale podjął się niezwykłego zadania i w roli narratorów "Anglików na pokładzie" obsadził aż 21 postaci przewijających się na kartach powieści. Wydawnictwo Wiatr od Morza poszło o krok dalej i w porozumieniu z autorem zleciło przełożenie tekstu każdego z opowiadaczy innemu tłumaczowi. Każdy narrator ma odmienną osobowość, inaczej wysławia się i pochodzi z odrębnej grupy społecznej. Autor zaskakuje niezwykłym wyczuciem oraz bogactwem językowym, niejednokrotnie zmieniając styl i dostosowując go do danego charakteru. Różni tłumacze znakomicie wyeksponowali natomiast cechy indywidualnych bohaterów, i co najważniejsze, uczynili to zachowując oraz wiernie oddając wszystkie te detale, które tak wyróżniają kunszt pisarski Kneale'a.

"Anglicy na pokładzie to powieść wielowątkowa, o misternej, wręcz szydełkowej konstrukcji. Ukazuje ona czytelnikowi rodzaje sporów toczących się na rozmaitych płaszczyznach: począwszy od błahych sprzeczek pomiędzy bohaterami, aż po kruche relacje między poszczególnymi narodowościami i kulturami. Książka Kneale'a w niezwykle obrazowy sposób przybliża odbiorcy problem rdzennej ludności aborygeńskiej, zdziesiątkowanej przez angielskich kolonistów i wyplenionych ze swoich ziem. Nieliczni ocaleli Aborygeni poddani zostali procesowi „ucywilizowania” na siłę i zmuszeni tym samym do zmiany obyczajów, wierzeń, a nawet języka. Kneale umiejętnie nakreśla nam, jak wyglądała nierówna walka o przetrwanie toczona pomiędzy Aborygenami, a niejednokrotnie brutalnymi kolonistami.

Książka Kneale'a jest powieścią słodko-gorzką. Z jednej strony jest to rodzaj satyry na stereotypowe cechy Anglików, z drugiej - przejmujące studium ludzkiego okrucieństwa i zachłanności. Znajdziemy tu wątki humorystyczne, szczególnie te związane z osobą pastora Wilsona (który kolokwialnie mówiąc jest bardzo upierdliwą personą) oraz te dotyczące kapitana Kewleya i jego kuriozalnych prób sprzedaży przemyconych dóbr. W książce nie brak jednak elementów wzruszających (jak chociażby historia życia Peevaya), czy wzbudzających nasz gniew. W pewnym momencie nastrój książki się zmienia i to, co było do tej pory komiczną opowieścią staje się dojmującym zapisem ludzkiej tragedii. „Anglicy na pokładzie” są więc powieścią zarówno zabawną, jak i przenikliwą oraz zmuszającą do refleksji. Matthew Kneale w przejmujący sposób pokazuje bowiem, jak wiele złego człowiek potrafi uczynić drugiej osobie w pogoni za bogactwem, sukcesem, czy sławą. Książka ta stanowi także krytykę człowieka „cywilizowanego”, który uważa się za lepszego od innych, ponieważ posiadł on określone umiejętności. Obrazuje też, jak wysoką cenę ponosi ludzkość za nieposkromioną chęć podboju świata.

Pomimo tego, że „Anglicy na pokładzie” dotykają wydarzeń sprzed ponad 150 lat, jest to powieść ponadczasowa, a morał z niej płynący można z powodzeniem odnieść do współczesności. Jeśli zaś chodzi o polski przekład to zaangażowanie w pracę nad tłumaczeniem aż 21 specjalistów było procederem iście nowatorskim i zakończonym całkowitym sukcesem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Igor i lalki

To książka przełamująca stereotypy i pokazująca, że każdy może spróbować różnych rzeczy i nie musi być niewolnikiem sztywnych ram społecznych....

zgłoś błąd zgłoś błąd