Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Albatros
6,47 (886 ocen i 165 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
40
8
148
7
222
6
234
5
102
4
47
3
33
2
9
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Grimm Tales for young and old
data wydania
ISBN
9788378859949
liczba stron
464
słowa kluczowe
folklor, cudowność
język
polski
dodała
Sherry

Autorska wersja „Baśni” braci Grimm opracowana przez Philipa Pullmana. Książka zawiera 50 wybranych baśni niemieckich autorów, które zostały na nowo opowiedziane prostym, precyzyjnym językiem, pozbawionym czułostkowości, infantylizmu i pseudoliterackich ozdobników. Nabrały dzięki temu ogromnej siły. Po każdej baśni zamieszczono notę autora z uwagami na temat danego utworu oraz informacje o...

Autorska wersja „Baśni” braci Grimm opracowana przez Philipa Pullmana. Książka zawiera 50 wybranych baśni niemieckich autorów, które zostały na nowo opowiedziane prostym, precyzyjnym językiem, pozbawionym czułostkowości, infantylizmu i pseudoliterackich ozdobników. Nabrały dzięki temu ogromnej siły. Po każdej baśni zamieszczono notę autora z uwagami na temat danego utworu oraz informacje o odpowiednikach danej baśni w folklorze rosyjskim, włoskim, francuskim i angielskim.

„Porywające. To uczta dla zardzewiałejwyobraźni dorosłych”.
– The Telegraph

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 257
Drobinka | 2017-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2017

Baśnie Grimm pamiętam z dzieciństwa i lubię je do dzisiaj. Podobały mi się zwłaszcza "Dwunastu braci", "Jednooczka, Dwuoczka i Trójoczka" czy "Narzeczona mordercy". Intrygowała mnie "Uparte dziecko". Do dzisiaj pamiętam i potrafię zaśpiewać piosenkę chłopca z "Krzaku jałowca". W tym wydaniu "Jałowiec" jest zbyt mało liryczny, zamiast piosenki mamy biały wiersz, a całość nie porwałaby mnie tak bardzo, jak w znanej mi wersji.
W opracowaniu Pullmana (bo taką tu spełnił rolę) język baśni jest prosty, pozbawiony archaizmów, ale też większej fantazji. Utwory czyta się dobrze, ale nie porywają, nie wciągają czytelnika do baśniowego świata, który przecież powinien wyraźnie różnić się od rzeczywistego. Doceniam natomiast komentarze po każdej baśni.
Napis na okładce "bez cenzury" zauważyłam będąc bardzo zaawansowana w lekturze. To określenie, będące w zasadzie czystym chwytem marketingowym, mija się nieco z prawdą. Owszem, nie są to baśnie wymuskane jak w nowych kolorowych wydaniach dla dzieci, ale mogą rozczarować pokolenie lat osiemdziesiątych i starsze, które dostęp do takich wersji "bez cenzury" miało nieograniczony i na takich się wychowało. Część czytelników sięgała po Pullmana szukając prawdziwie nieocenzurowanej wersji i są zawiedzeni. Tutaj Czerwony Kapturek nie będzie ofiarą uwodziciela-wilka, a Śpiąca Królewna nie zachodzi w ciążę przed obudzeniem ze stuletniego snu. Ja się z tego akurat cieszę, bo przez to nadal można baśnie z tego zbioru przeczytać nieletnim.
Można? Można i nie widzę w tym nic niestosownego.
Dzieci przemoc, śmierć, zło i erotykę traktują zupełnie inaczej niż dorośli, o czym rodzice dobierający lektury dla swoich pociech zwykle zapominają lub ignorują. Pilnują, by w czytanych przez nich baśniach czarownica nie została utopiona w smole, wilk nie zjadł babci aż tak skutecznie, nikt nikogo nie wieszał, rąbał siekierą (i to bez większego powodu!) itd.. A przecież świat baśni jest zupełnie inny od naszego. Skoro występują tam magiczne zioła, klątwy i zaklęcia, jest diabeł, rusałki i chochliki, a z dyni robi się karocę i nikogo nie przeraża wizja wielogodzinnego tłumaczenia dziecku, że to tylko w baśni tak jest, to i takowe wyjaśnianie uciętych głów i istnienia złowrogich istot z zaświatów też okaże się zbędne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zielony kocur diabła

Lektura zahaczająca o szaleństwo w narkotycznym widzie, akcja niespójna czasem nielinearna. Trudno się czytało, ale byłam odpowiednio nastawiona i nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd