Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Albatros
6,48 (791 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
37
9
36
8
131
7
201
6
212
5
89
4
36
3
30
2
8
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Grimm Tales for young and old
data wydania
ISBN
9788378859949
liczba stron
464
słowa kluczowe
folklor, cudowność
język
polski
dodała
Sherry

Autorska wersja „Baśni” braci Grimm opracowana przez Philipa Pullmana. Książka zawiera 50 wybranych baśni niemieckich autorów, które zostały na nowo opowiedziane prostym, precyzyjnym językiem, pozbawionym czułostkowości, infantylizmu i pseudoliterackich ozdobników. Nabrały dzięki temu ogromnej siły. Po każdej baśni zamieszczono notę autora z uwagami na temat danego utworu oraz informacje o...

Autorska wersja „Baśni” braci Grimm opracowana przez Philipa Pullmana. Książka zawiera 50 wybranych baśni niemieckich autorów, które zostały na nowo opowiedziane prostym, precyzyjnym językiem, pozbawionym czułostkowości, infantylizmu i pseudoliterackich ozdobników. Nabrały dzięki temu ogromnej siły. Po każdej baśni zamieszczono notę autora z uwagami na temat danego utworu oraz informacje o odpowiednikach danej baśni w folklorze rosyjskim, włoskim, francuskim i angielskim.

„Porywające. To uczta dla zardzewiałejwyobraźni dorosłych”.
– The Telegraph

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1488
Marta | 2015-02-18
Przeczytana: luty 2015

Baśnie Braci Grimm – któż ich nie zna? Tych najbardziej znanych jak Czerwony Kapturek, Królewna Śnieżka, Roszpunka, Jaś i Małgosia, Kopciuszek, Śpiąca Królewna czy też wielu, wielu innych, choć już nie tak bardzo skomercjalizowanych. Jestem pewna, że większości z Was kojarzą się one z własnym dzieciństwem. Ja na przykład miałam w domu takie dwa grube tomy z niebieskimi okładkami (na jednej z nich była żaba, a na drugiej kruk – kojarzycie? :)) i doskonale pamiętam, jak bardzo zużyte były w końcu te książki, tak często wertowane…

Philip Pullman postanowił do tych baśni powrócić (do najlepszych jego zdaniem) i przełożyć na nieco bardziej „swobodny” język, choć zachowując przy tym klimat stworzony przez „pierwotnych” opowiadaczy. Jak mu to wyszło? Zacznijmy od poniższego tekstu:

„(…) Materiał opowieści jest gotowy, podobnie jak ciąg akordów melodii granej przez muzyka jazzowego, a nasze zadanie polega na tym, by przechodzić od akordu do akordu, od wydarzenia do wydarzenia, z całą lekkością i swobodą, na jaką nas stać. Opowiadanie baśni to kreacja, tak jak jazz, a pisanie to również rodzaj kreacji” (Philip Pullman, wstęp do Baśni Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury)

Bardzo spodobało mi się to porównanie. Opowiadacz, tak jak muzyk, kreuje pewną rzeczywistość, bazując na określonym temacie (danych wydarzeniach/akordach…). To od osoby przekazującej daną treść zależy, jak zostanie ona przedstawiona, a co za tym idzie – odebrana. Zaciekawiona, weszłam więc w świat baśni Pullmana, czekając na nowe doznania.

Przede wszystkim muszę przyznać, że te teksty rzeczywiście nie nadają się dla młodych czytelników. Tak wiele w nich brutalnych, pełnych grozy scen, choćby taki fragment:

„(…) – Och, matko, matko, oderwałam bratu głowę! – Szlochała, łkała, nie mogła się uspokoić.
– Ach, Marlenko, zła dziewczyno, coś ty zrobiła?! – odezwała się matka. – Cicho sza, niech to będzie tajemnica! Co się stało, to się nie odstanie. Nikomu o tym nie powiemy. Zrobimy z niego gulasz.
Wzięły chłopca, porąbały go na kawałki i włożyły do garnka” (Philip Pullman, Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury)

Szok! Chwilami aż sama nie wierzyłam w to, co czytam. Tyle dziwactw, że aż ciężko zliczyć.
Tylko dobrze mnie zrozumcie – to nie jest powód do narzekań. Dla mnie przeczytanie tego było bardzo ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Taki wielki kontrast do tego, co pamiętam z dzieciństwa. A może pamięć mnie już nieco zawodzi, może te baśnie kiedyś też takie były? Tylko pisane „między wierszami” i wówczas wielu rzeczy nie rozumiałam – chyba trzeba do nich powrócić :) Ach, to naprawdę warto przeczytać. Uśmiechy, niedowierzania, chwilami nawet momenty obrzydzenia (takie tam opowiastki o kazirodczych zapędach ojca do córki, różnego rodzaju morderstwa itp.), tyle różnych uczuć pojawia się w trakcie lektury. Zdecydowanie warto po tę pozycję sięgnąć! Przenieść się w ten mroczny świat pełen czarnej magii, niewyjaśnionych, zagadkowych zdarzeń – jakże to wciąga! Ale żeby nie było, że tak wszystko w czarnych kolorach – jest i dobrobyt i szczęścia dużo, i miłość od pierwszego wejrzenia jest (i żyli długo i szczęśliwie).

Interesująca, pięknie wydana pozycja – polecam!


https://napieknej.wordpress.com/2015/02/18/basnie-braci-grimm-dla-doroslych-i-mlodziezy-bez-cenzury-philip-pullman/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wariatka

" - Chciałabym móc sobie wyobrażać, że jesteś wspaniałym ojcem - wyszeptała. - Jednak wiem, że jestem dla ciebie niczym. Nawet zwierzęta dbają o...

zgłoś błąd zgłoś błąd