Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Albatros i hiena

Wydawnictwo: STO
6,55 (53 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
11
7
10
6
8
5
13
4
0
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
ISBN
9788360003329
liczba stron
254
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W jednej z dzielnic Bielska-Białej Dolinie Gościnnej zostają odnalezione, upozowane w makabryczny sposób, zwłoki młodej kobiety. zagadkę tajemniczego morderstwa próbuje rozwikłać komisarz Edyta Orłowska, policjantka-psycholog, która po latach pracy w Komendzie Głównej zostaje przeniesiona w, całkowicie sobie obce, realia powiatowego miasta średniej wielkości. Wszystkie tropy wiodą ku...

W jednej z dzielnic Bielska-Białej Dolinie Gościnnej zostają odnalezione, upozowane w makabryczny sposób, zwłoki młodej kobiety. zagadkę tajemniczego morderstwa próbuje rozwikłać komisarz Edyta Orłowska, policjantka-psycholog, która po latach pracy w Komendzie Głównej zostaje przeniesiona w, całkowicie sobie obce, realia powiatowego miasta średniej wielkości. Wszystkie tropy wiodą ku tajemniczemu bogaczowi mieszkającemu w Dolinie. Kiedy wyjaśnienie sprawy wydaje się bliskie, życie traci kolejn

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (76)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1289
Edyta Zawiła | 2015-11-11
Przeczytana: 10 listopada 2015

Książka po którą sięgnęłam chętnie, ponieważ akcja dzieje się w moim rodzinnym mieście - Bielsko-Biała.Kryminał jest bardzo ciekawy od strony artystycznej, morderca zadbał o kunszt i szczegóły umieszczając zwłoki w jednej z najpiękniejszych miejsc - Dolina Gościnna....Komisarz Edyta Orłowska poznaje nasze piękne miasto w Beskidach i dzięki temu lepiej się czyta książkę, której akcja jest w znanym miejscu.Przemieszczamy się po znanych knajpkach, ulicach...Zapraszam do czytania osobom, które nie znają tego pięknego miasta, które jest niezwykłe, choćby dlatego , że posiada prawie cztery place rynkowe, Bolka , Lolka i Reksia,do 1971 roku jeździły tramwaje w tym górzystym mieście słynnego malucha, miasta nazywanego "małym Berlinem", "małym Wiedniem" i wielokulturowego, mieszkali tu Żydzi, Niemcy, Polacy i inni....a miasto otwiera wrota do gór...

książek: 501
Łukasz | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2015

"Albatros i hiena" to książka słaba. Jedynymi zaletami są dość wartka akcja oraz oczekiwanie na wyjaśnienie tytułu, a takie autor serwuje nam dopiero na ostatnich stronach. Tak, bo jeśli chodzi o to kim jest morderca - po kilku rozdziałach miałem swojego podejrzanego, natomiast w połowie książki byłem już tego niemal pewien. Zespół policjantów, którzy pracowali nad tą sprawą, nie został w związku z tym postawiony w dobrym świetle. Postać pani komisarz również nie wydała mi się spójna, niby doświadczona babka z klasą, ale... - w porządku, nie będę zdradzał, uważny czytelnik sam podejmie stosowne spostrzeżenia.
Kolejna rzecz, która mi przeszkadzała w tej książce, to język narratora - jakby potoczny, pełen kolokwializmów i błędów, np. "dzwonek powtórzył się ponownie" albo "chwila czasu". Do tego błędy interpunkcyjne i literówki. Ta historia, dość przecież ciekawa, zasługuje aby ukazać się w wersji rzetelnie zredagowanej.

książek: 48
Daria Kowalik | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Książka bardzo słabo trzymająca w napięciu. Praktycznie do ostatniej strony miałam nadzieję, że mylę się w moich podejrzeniach kto jest mordercą i czekałam na zaskoczenie. Niestety praca doświadczonych policjantów na Naszym Podbeskidziu średnio wypadła. Kilka spraw wciągniętych do historii trochę na siłę, nie wiadomo po co. Dialogi i wątki trochę urywane, jakby niedokończone.
Za to podoba mi się opis Bielska. Fajnie się czyta kiedy zna się miasto. W każdym razie nie zraziłam się debiutem - czytam następną część, która jest dużo lepsza.

książek: 107
Akene92 | 2016-02-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2016

Książka obraża bielską policję i czytelnika. Do bólu przewidywalna. Dialogi sztywne i naciągane. Liczyłam na barwne opisy Bielska-Białej, a byłoby co opisywać, niestety tu znów zawód.

książek: 64
GabiPBB | 2012-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2009

Akcja tej książki dzieje się w Bielsku-Białej. Bohaterką jest komisarz Edyta Orłowska, która przeniosła się do Bielska z Warszawy kilka miesięcy przed rozpoczęciem głównych wydarzeń. Akcja rozpoczyna się w 2007 roku, gdy w Dolinie Gościnnej zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety. Komisarz Orłowska ma za zadanie rozwikłanie zagadki zabójstwa, a towarzyszą jej policjanci z bielskiej komendy. Nie będę się zagłębiać w szczegóły historii, aby nie zepsuć czytania, powiem jedynie, że wcześniej niż pani komisarz wpadłam na to kto jest zabójcą. Lecz nie jest to ważne, ważny jest fakt, że autor idealnie opisał Bielsko, jego ulice, arterie miejskie, knajpki. Uważam, że warszawiacy mają wiele szczęścia, ponieważ większość filmów jak również wiele książek współczesnych dzieje się w naszej stolicy. Dla mnie było to zupełnie nowe doświadczenie i książkę „połknęłam” w jeden wieczór! Prawdopodobnie dlatego, że chciałam znaleźć jak najwięcej szczegółów charakteryzujących moje miasto. Wiele...

książek: 296
vobi | 2015-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Książka zainteresowała mnie przede wszystkim z tego powodu, że jej akcja toczy się w moim mieście i jego okolicach. Co więcej, dość dobrze oddana jest topografia miasta, co niejako z automatu czytanie książki zamienia w podświadome kręcenie filmu. Ale poza lokalnym patriotyzmem, na korzyść książki przemawia ciekawa fabuła, dynamiczna akcja i przekonująco opisani bohaterowie. Choć lekki śmiech mnie ogarniał czytając, jak komisarz w rozmowie z pracownikami zwraca się do nich w wołaczu "Adamie", "Piotrze". itd. Tak, wiem że to zgodne z zasadami gramatyki, ale to jest jedna z zasad, która już dawno wypadła z codziennego języka, i daje dialogom trochę sztuczny wydźwięk. No i korektora powiesiłabym na suchej gałęzi - notoryczne braki spacji (połączone dwa wyrazy), bardzo często "nie" oddzielnie tam, gdzie powinno być pisane razem, literówki - przyznam, że dawno nie czytałam książki z taką ilością błędów. Ale być może nowe wydanie (2015) jest już ich pozbawione. A jeśli mimo tych błędów...

książek: 322
BARBARA | 2015-02-18
Na półkach: Przeczytane

jak zwykle świetna,zagmatwane,trzymające w napięciu akcje....super sie czyta:):)

książek: 193
amazur83 | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2015

Debiut literacki Krzysztofa Marka Bąka. Kryminał, którego akcja rozgrywa się w Bielsku-Białej (w mieście, w którym od kilkunastu lat czuję się jak w domu). Jest to pierwsza część przygód komisarz Edyty Orłowskiej, policjantki, która w wyniku intryg zostaje zmuszona opuścić Komendę Główną w Warszawie i trafia, jak sama uważa, do prowincjonalnego Bielska. Nie potrafi się tutaj odnaleźć. Uważa, że to koniec jej kariery. Ten stan trwa aż do pewnego majowego poranka, kiedy dwoje nastolatków odkrywa zwłoki młodej kobiety. Ktoś ją zamordował, a nagie zwłoki umieścił na drzewie. Dodatkowo ofiara ma na rękach ... pióra, przez co przypomina anioła. Tak z grubsza rozpoczyna się "Albatros i Hiena".
Książka do wybitnych na pewno nie należy, daleko jej choćby do dzieł Camili Lackberg. Dialogi zbyt często są sztuczne, postaciom brakuje wielowymiarowości, akcja bywa przewidywalna. Ponadto rażą (przynajmniej mnie) błędy interpunkcyjne (niby detal, ale lubię jak przecinek stoi tam, gdzie stać ma!)....

książek: 127
mariola3108 | 2012-02-13
Na półkach: Przeczytane

Po tę książkę sięgnęłam zachęcona miejscem jej akcji, bowiem rzecz się dzieje w Bielsku-Białej, gdzie mieszkam. Fajnie czyta się książkę, której akcja rozgrywa się w miejscach, które znasz. A poza tym książka okazała się całkiem ciekawa. Wątek typowo kryminalny, jest seryjny morderca i agentka specjalna na jego tropie. Akcja jest dość żwawa. Choć książka nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia to sumie uważam, że warto ją było przeczytać. Ostatecznie oceniam ją na 6 pkt czyli jako dobrą.

książek: 301
Rogal | 2015-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2015

Książkę czyta się szybko, a dla każdego mieszkańca Bielska-Białej wizja strzelaniny przy Słowackiego brzmi intrygująco. Niestety, tożsamość mordercy czytelnik jest w stanie poznać cztery razy szybciej niż pani komisarz. Błędem Pan(i) Bakow było, moim zdaniem, pozwalanie czytelnikowi poznawać kilka różnych perspektyw, dając mu tym samym więcej danych niż policji.

zobacz kolejne z 66 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd