Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,43 (314 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
34
7
89
6
112
5
35
4
16
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377056462
liczba stron
320
słowa kluczowe
historia, Polska, PRL
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Podobno aresztowano Trubadurów. Przed mięsnym śpiewali: „Znamy się tylko z widzenia”. Trudno sobie dziś wyobrazić, jak funkcjonował PRL – to najbardziej tajemniczy czas w powojennej historii polskiego społeczeństwa i państwa. Czas, kiedy wszędzie ustawiały się kolejki, bez względu na to „za czym kolejka ta stoi” – jak śpiewała Krystyna Prońko. Absurdalne było wszystko – zaopatrzenie w...

Podobno aresztowano Trubadurów. Przed mięsnym śpiewali: „Znamy się tylko z widzenia”.

Trudno sobie dziś wyobrazić, jak funkcjonował PRL – to najbardziej tajemniczy czas w powojennej historii polskiego społeczeństwa i państwa. Czas, kiedy wszędzie ustawiały się kolejki, bez względu na to „za czym kolejka ta stoi” – jak śpiewała Krystyna Prońko. Absurdalne było wszystko – zaopatrzenie w sklepach, mechanizmy biurokracji, relacje
obywatela z władzą. Zagadki z tamtych lat do dziś fascynują. Piotr Lipiński i Michał Matys rozwiązują najbardziej niedorzeczne z nich.
Dlaczego w PRL-u brakowało papieru toaletowego i cukru? Kto zjadł mięso? Kto pokazał pupę premierowi Jaroszewiczowi? Jak dolar stał się w Polsce drugą walutą? Co działo się z nastolatkami, którzy nagle znikali z ulic? Kto dokonał napadu stulecia? W jaki sposób na warzywach można było zbić fortunę?
I największa zagadka: jak to się stało, że PRL w ogóle był w stanie istnieć?

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy PWN, 2014

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 105
Książkąpołapkach | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane

Urodziłam się w połowie 1978 roku. Przez 11 lat życia byłam obywatelką Polski Ludowej. Co pamiętam z tamtego okresu? Ukochaną lalkę Barbie kupioną w Pewexie za dolary. Do dzisiaj pamiętam, że mama zapłaciła 8$, a potem mój ukochany piesek wielkości pinczerka wyraził swoje uwielbienie dla niej i zjadł jej ręce. Och jak ja płakałam! Pamiętam również coroczne wakacje na Helu, gdzie przeciętny obywatel nie miał wstępu, gdyż Hel był miasteczkiem wojskowym i zamkniętym. Wujek komandor Marynarki Wojennej otwierał ów szlaban do wakacji życia. Tam również były półki pełne octu, ale ja pamiętam smak mięsnej konserwy wojskowej. Nigdy już później żadna mielonka nie smakowała, jak tamta. Co jeszcze pamiętam? Książkę skarg i zażaleń wiszącą na jutowym sznurku w każdym sklepie, kartki żywnościowe (moja mama nadal ma zachowane, ku pamięci potomnych), Panią Walewską stojącą na półce w babcinej łazience oraz krzyk pod blokiem - mamooo! – z wielu gardeł naraz i wiara w to, że właśnie TA mama wyjrzy przez okno i zrzuci skakankę czy gumę do skakania.

Autorzy książki Absurdy PRL-u Piotr Lipiński i Michał Matys przenieśli mnie w tamten czas, ale i w lata wcześniejsze, które znam przede wszystkim z doskonałych filmów Stanisława Barei. Starają się wyjaśnić, w jaki sposób PRL był w stanie działać.

To był dziwny kraj. Szary, zakurzony i brudny. Pozbawiony kolorów. Ale pod burą powierzchnią tkwiły paradoksy i pozbawione wszelkiej logiki historie, których nie wymyśliłby żaden, nawet szalony, scenarzysta filmowy.*

Symbol tamtych czasów? Gruba, twarda, szara rolka papieru toaletowego, której brak odczuwali wszyscy, na którą polowano i wystawano po nią w kolejkach. Mroczny przedmiot pożądania. Czemu tak trudno było ją zdobyć? Ponoć winny powinien czuć się każdy Polak, bo... oddawał za mało makulatury!
Czemu w sklepach brakowało mięsa i cukru? Słynna afera mięsna, kiedy wykonano wyrok śmierci za przestępstwo gospodarcze na Stanisławie Wawrzeckim, jednym z dyrektorów warszawskiego Miejskiego Handlu Mięsem. Mięsa brakowało, bo brakowało paszy dla zwierząt, brakowało paszy, bo jej eksport bardziej się opłacał. Żeby zdobyć mięso, trzeba było dawać łapówki, mieć znajomości, dojścia. A co z cukrem? Pierwszym winnym był sam burak, który zawierał zbyt mało cukru..., drugim podejrzanym był nie kto inny jak Związek Radziecki, a trzecim... bimber :D

Pamiętacie książki skarg i zażaleń? Niekończące się źródło dowcipów i wiedzy o ówczesnych realiach.

Skarga z 1983 roku:
Zamiast 3 kg cukru ekspedientka sprzedała mi 3 kg mrówek faraona.
Wyjaśnienie kierowniczki:
Klient był w stanie nietrzeźwym.*

To tylko kilka przykładów opisujących ówczesne realia, a które znajdują się w książce. Autorzy starają się rozwiązać wiele zagadek, wyjaśnić mechanizmy, według których wtedy rządzono i według których funkcjonowało społeczeństwo. Na wiele pytań odpowiedzi nie uda się już znaleźć, ale równie dużo jednak można rozwikłać. Kulisy PRL-u to czasem groteska i czarna komedia, ale czasem historie o tragicznym finale. Absurdy PRL-u to doskonała lektura, jeśli chcemy przypomnieć sobie inną Polskę, innych Polaków, inny ustrój polityczny. To ciekawa czytelnicza podróż w przeszłość, która nie raz bawiła mnie do łez, nie raz dziwiła. Nie zabrakło też próby pokazania, w jaki sposób to wszystko mogło istnieć i nie ugiąć się pod wpływem… absurdu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Annabelle

Zadawalające acz nie powajające. Inne. Nieprzewidywalne i intrygujące a to wielki plus. Ciekawa jestem kolejnych. tomów.

zgłoś błąd zgłoś błąd