Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,62 (165 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
26
7
44
6
39
5
25
4
11
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379610396
liczba stron
408
słowa kluczowe
Literatura polska, obyczajowa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Eliza miała wszystko, czego chciała. Stabilny związek, mieszkanko na warszawskiej Starówce i wymarzoną pracę pielęgniarki w ekskluzywnym domu seniora na Marcowym Wzgórzu. Zadowolona z życia spokojnie żyła z dnia na dzień, dopóki jedna z jej podopiecznych nie obdarowała jej spadkiem. Przekonana, że to tylko trochę biżuterii, na skutek nieporozumienia stała się właścicielką zrujnowanego...

Eliza miała wszystko, czego chciała. Stabilny związek, mieszkanko na warszawskiej Starówce i wymarzoną pracę pielęgniarki w ekskluzywnym domu seniora na Marcowym Wzgórzu. Zadowolona z życia spokojnie żyła z dnia na dzień, dopóki jedna z jej podopiecznych nie obdarowała jej spadkiem. Przekonana, że to tylko trochę biżuterii, na skutek nieporozumienia stała się właścicielką zrujnowanego podmiejskiego hotelu, w dodatku o dość wątpliwej reputacji. Mimo fachowej pomocy przyjaciółki, poukładany świat Elizy w jednej chwili stanął na głowie, bo w sytuacji gdy wszystkim się wydawało, że odziedziczyć można wyłącznie złote góry, bohaterce przyszło stawić czoło wyzwaniom, o jakich jej się nawet nie śniło.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1359
Wioleta Sadowska | 2014-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 listopada 2014

"Wszystko w życiu dzieje się po coś".


Po przeczytaniu ostatniej strony najnowszej powieści Izabelli Frączyk, w Waszych umysłach może zakorzenić się pewna przestroga, w postaci pamiętania o dochowaniu należytej ostrożności, w przypadku stanięcia przed decyzją dotyczącą przyjęcia jakiegokolwiek spadku. Spadek bowiem, kojarzący się najczęściej ze zwiększeniem naszych aktywów materialnych, może także czasami przysporzyć wielu problemów. Może także, jak pokazuje autorka, przewrócić poukładane życie do góry nogami.

Izabella Frączyk to urodzona w Krakowie, absolwentka Akademii Ekonomicznej oraz Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Autorka posiada szerokie doświadczenie w pracy korporacyjnej, a pisaniem zajmuje się od 2009 r. Jest szczęśliwą żoną, matką dwójki dzieci, oraz właścicielką kota i psa. Jej debiutem literackim była powieść pt. "Pokręcone losy Klary". "Jak u siebie" jest piątą książką w dorobku pisarskim autorki.

Eliza prowadzi bardzo poukładane życie. Posiada chłopaka, wykonuje swoją wymarzona pracę – jest pielęgniarką w dość ekskluzywnym domu seniora na Marcowym Wzgórzu, oraz uwielbia swoje małe mieszkanko na warszawskiej Starówce. Pewnego dnia, w sędziwym już wieku umiera jedna z jej ulubionych podopiecznych, która pozostawia dla Elizy spadek w postaci nieruchomości. Bohaterka, w wyniku swojego niedopatrzenia w ulicznej numeracji, przyjmuje ostatnią wolę zmarłej. Okazuje się, że zamiast klimatycznej posiadłości, otrzymuje zapuszczony hotel. Przywrócenie go do dawnej świetności, zmienia diametralnie jej życie.

Czy zdajecie sobie sprawę, jak od przysłowiowej "kuchni" wygląda praca w hotelu? Wyobraźcie więc sobie, że nagle, praktycznie z dnia na dzień, musicie zacząć zarządzać takim miejscem. W takiej sytuacji właśnie została postawiona główna bohaterka książki Izabelli Frączyk. Jej przezabawne perypetie dotyczące pracy od podstaw w branży hotelarskiej, wielokrotnie wzbudzały na mojej twarzy uśmiech. Powieść ta jest prawdziwą skarbnicą wiedzy dotyczącej prowadzenia hotelu i hotelowej restauracji. Przypuszczam, że autorce zajęło naprawdę dużo czasu zagłębienie się w specyfikę takiej pracy, bowiem wierność w oddaniu wielu detali, o których zwykły zjadacz chleba nie ma pojęcia – jest bardzo widoczna. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, od czego zaczyna się remonty w takich miejscach, jak dobiera się sztućce, albo z jakimi klientami można mieć do czynienia, to z historii Elizy i jej niechcianego spadku – z pewnością się tego dowiecie. Muszę przyznać, że zgłębianie wraz z bohaterką tajemnic branży hotelarskiej i gastronomicznej – było dla mnie bardzo ciekawą przygodą, bowiem dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy. Brawo dla autorki, za tak dobre przygotowanie merytoryczne w tym temacie.

Izabella Frączyk, na przykładzie Elizy – dziewczyny, która początkowo żyje w bezpiecznym dla siebie świecie – pokazała, że to właśnie wyzwania rozwijają osobowość człowieka i skłaniają do czynów, które normalnie nie miałyby miejsca. Ze zdrowym zaciekawieniem obserwowałam metamorfozę głównej bohaterki, która dzięki nieocenionej pomocy przyjaciółki Igi i pozostałych pracowników hotelu "Zacisze", wypływała na szerokie wody branży hotelarskiej. Przeróżne wpadki i porażki, początkowo zmniejszały entuzjazm Elizy, by za chwilę dopingować ją do jeszcze większej aktywności na tym polu. To była fascynująca i bardzo optymistyczna wędrówka po ludzkiej psychice, zabarwiona dużą dawką humoru.

"Jak u siebie" to ciepła powieść obyczajowa z nieodłącznym dowcipem, która nie odbiega od znanych nam schematów, często powielanych w tym właśnie gatunku. Wątek pojawienia się przystojnego gościa hotelowego – Karola, oraz rodzące się uczucie pomiędzy nim a Elizą – to przewidywalny scenariusz. Podobnie jak szczęśliwe zakończenie. Przewidywalność ta nie umniejszała jednak mojej przyjemności z tej lektury, gdyż wybierając taką właśnie powieść, liczę na dobre zakończenie, które poprawi mój nastrój. Myślę, że targetem książki winny stać się głównie kobiety, chociaż i mężczyzna z pewnością odnajdzie się w jej klimatach.

Jeśli jakiegoś, melancholijnego dnia, będziecie mieli ochotę na urzekającą powieść obyczajową z fascynującym wątkiem dotyczącym sekretów branży hotelarskiej, lektura powieści "Jak u siebie" sprawdzi się z pewnością znakomicie. Hotel "Zacisze" zdobył moje serce, a ja chętnie spędziłabym w nim kilka miłych chwil w otoczeniu tylu, wspaniałych i nieprzeciętnych ludzi.

http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tak będzie prościej

"Zaczynając czytać historię morderstwa Stecia trzeba mieć na uwadze, że Semczuk nie miał zamiaru tworzyć sensacyjnej historii, w której pościgi i...

zgłoś błąd zgłoś błąd