Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szminka w Afganistanie

Tłumaczenie: Hanna Pawlikowska
Wydawnictwo: Albatros
7,23 (52 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
13
7
18
6
10
5
1
4
0
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lipstick in Afghanistan
data wydania
ISBN
9788378856580
liczba stron
384
język
polski

Elsa Murphy wyrosła na ubogim przedmieściu Bostonu. Poruszona zdjęciami z Ruandy po śmierci matki postanawia zostać pielęgniarką, by móc pomagać ludziom w tak rozpaczliwych sytuacjach. Odbywa praktykę na oddziale ratunkowym bostońskiego szpitala i wkrótce po wydarzeniach 11 września organizacja humanitarna wysyła ją do Afganistanu. Dostaje przydział do kliniki w Bamianie, gdzie styka się z...

Elsa Murphy wyrosła na ubogim przedmieściu Bostonu. Poruszona zdjęciami z Ruandy po śmierci matki postanawia zostać pielęgniarką, by móc pomagać ludziom w tak rozpaczliwych sytuacjach. Odbywa praktykę na oddziale ratunkowym bostońskiego szpitala i wkrótce po wydarzeniach 11 września organizacja humanitarna wysyła ją do Afganistanu.

Dostaje przydział do kliniki w Bamianie, gdzie styka się z tak prymitywnymi warunkami życia, o jakich nie miała pojęcia. Poznaje stacjonujących w pobliżu żołnierzy amerykańskich, a jeden z nich, niebieskooki Mike stanie się najważniejszą osobą w jej życiu. Wypadek autobusu, który wjechał na minę, pozwala jej poznać Afgankę Parween, która straciła w tej katastrofie najlepszą przyjaciółkę. Kobiety zaprzyjaźniają się i podejmują wspólnie różne inicjatywy, żeby pomóc potrzebującym, swatają beznadziejne zdawałoby się małżeństwa, ratują prześladowane dzieci. Parween, która jest wdowa z dwójka dzieci, chce zostać nauczycielką. Na prośbę misji ONZ szuka miejsca na nowa szkołę w Sattarze, nie wiedząc, ze wrócili tam talibowie. W tej wyprawie towarzyszy jej Elsa.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
Kate-with-books | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 marca 2016

Zapewne wiele z Was słyszało o kulturze panującej w krajach arabskich. Przez lata kobiety i dzieci w Afganistanie miały bardzo ograniczone prawa. Niezamężne panny były zmuszane do małżeństw, nawet z dużo starszymi mężczyznami, natomiast żony były bite i gwałcone, a dzieci pozbawione możliwości edukacji. Rządy talibów był szczególnie trudne dla muzułmanek i ich pociech.

„-Zabrali nam nasze prawa, naszą własność, śmiech naszych dzieci, a teraz jeszcze to. Wymordują nasz wszystkich, jeśli ich nie przepędzimy”

Okrutny reżim tego ugrupowania islamskiego prowadził wiele ograniczeń i zakazów. Utrudniono dzieciom dostęp do szkół, kobietom zakazano podejmować prace zarobkowe, a opuszczać dom mogły tylko w burce i w towarzystwie męskiego opiekuna. To wszystko doprowadziło do olbrzymiego ubóstwa w kraju, znikomej opieki zdrowotnej oraz przemocy rodzinnej. Słysząc tak rygorystyczne zasady, jest nam smutno. Niestety taka sytuacja utrzymuje się do dzisiaj, mimo że ONZ zawzięcie walczy, chociażby, o częściowe wyzwolenie niewinnych kobiet, to nadal życie w tym kraju jest bardzo trudne.

Jednakże nie zawsze było tak źle. W latach 50. do połowy 80. Afganistan był krajem rozwiniętym i nieskrępowanym. Powstawały wtedy nowoczesne budynki, natomiast ubiór (w tym burki) były kwestią wyboru. Działało wtedy równouprawnienie, gdzie kobiety mogły pracować i uczyć się tak samo jak mężczyźni. Funkcjonowały także uniwersytety medyczne, kina, place zabaw oraz wiele innych atrakcji, do których dostęp miał każdy, niezależnie od płci czy wieku. Do czasu, kiedy państwo zostało opanowane przez okrutnych i konserwatywnych talibów.

„-Nie chcę przez całe życie mieszkać w Dorchester. Chcę być kimś. Chcę chodzić do szkoły, wyrwać się stąd i coś robić.”

Roberta Gately w swojej książce „Szminka w Afganistanie” porusza właśnie kwestie okrutnych zasad i konserwatywnych obyczajów rządzących w Islamie, Jednak akcja zaczyna się w Bostonie, gdzie poznajemy młodą dziewczynę borykającą się z ciężką sytuacją w domu. Dramatyczne wydarzenia z 11 września oraz śmierć najbliższej rodziny pchają ją ku medycynie, dzięki której będzie w stanie wesprzeć innych ludzi potrzebujących opieki. Za cel obrała sobie pracę jako pielęgniarka w grupie pomocy humanitarnej ONZ. W taki sposób po kilku miesiącach ciężkiej walki w bostońskim szpitalu, trafia do kraju targanego wojną i nieszczęściami.

„-Co ona tu robi? Pielęgniarska z Bostonu w pieprzonym Afganistanie. Rany boskie!”

Elsa mimo lęku przed nieznanym nie poddaje się i przez wiele tygodni niestrudzenie haruje w prymitywnej afgańskiej klinice, gdzie brak prądu, czy wody to tylko małe nieudogodnienia. Wiara w szczytny cel jakim jest pomoc potrzebującym, pomaga jej przetrwać trudny dla niej okres. Codziennie poznaje nowych mieszkańców, zdobywając ich zaufanie dzięki swojemu ciepłemu podejściu do innych. Podczas pewnego dramatycznego wydarzenia, spotyka bardzo niezależną i pewną siebie Afgankę Parwin, a okoliczności w których się poznają powodują, że kobiety szybko się ze sobą zaprzyjaźniają.

W tym właśnie czasie autorka przedstawia nam całą historię życia Parwin. Dowiadujemy się przede wszystkim jak wyglądało jej dzieciństwo, okres dorastania, zaślubimy i życie dorosłe. Otrzymujemy też szczyptę prawdziwej kultury i zdajemy sobie sprawę, iż obywatele tego kraju są nie tylko okrutni i barbarzyńscy. Wbrew pozorom mieszkańcy potrafią być bardzo gościnni i ciepli w stosunku do innych. Niestety nie zawsze jest tak sielankowo. Wojna i brak edukacji spowodowały, że wiele rodzin stało się nieufnych, w szczególności do obcokrajowców.

Elsa jako kobieta wychowana w zachodniej kulturze w swobodny sposób nawiązuje kontakty z osobami cierpiącymi na wady wrodzone czy innej narodowości. Dzięki swojej pracy poznaje także niebieskookiego amerykańskiego żołnierza stacjonującego w tej samej miejscowości. Nie zważając na protesty znajomych i panujące tam zasady, młoda pielęgniarka i przystojny Mike zaczynają się spotykać. Ale czy ten związek ma jakąś przyszłość?

Zaczynając książkę spodziewałam się trudnej i ciężkiej powieści o muzułmankach mieszkających w okropnych warunkach, bitych i sponiewieranych przez mężczyzn, a dostałam ciekawą historię o kobietach kochanych przez mężów, szczerych rozmowach przy praniu czy oddanych społeczeństwu żołnierzach. Zaskoczyła mnie mimo, wielu opisów sadyzmu, pozytywnym nastawieniem i wiary w lepszą przyszłość.

Cała historia częściowo oparta jest na faktach wziętych z doświadczenia autorki, przez co przedstawione losy nie są wyssane z palca, a sytuacja kraju jest bardzo realistyczna. Co do tytułu natomiast, zdziwiło mnie trochę zestawienie słów „szminka” i „Afganistan”, jednak i to ma swoje uzasadnienie.

Podsumowując i tak już długi wywód, książkę czyta się jednym tchem i nie można jej odłożyć, ąŻ do momentu przeczytania ostatniej strony. W moim przypadku skończyło to się kacem i od razu sięgnęłam po kolejny tom autorki, przedstawiający podobną historię, jednak zupełnie nie związaną z losami Elsy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

Nagorsza ze wszystkich przeczytanych przeze mnie książek autora. Historia wbrew chęciom pisarza, mało ciekawa. Masterton pisał lepsze horrory. Nudna j...

zgłoś błąd zgłoś błąd