Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upiory

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Harry Hole (tom 9) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,8 (1677 ocen i 182 opinie) Zobacz oceny
10
196
9
259
8
562
7
434
6
165
5
37
4
11
3
8
2
1
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gjenferd
data wydania
ISBN
9788327151711
liczba stron
426
język
polski
dodał
geokuba

Inne wydania

W Oslo dochodzi do zabójstwa z rodzaju tych, które zasługują co najwyżej na krotką notkę w gazecie i od razu idą w zapomnienie: młody zdesperowany heronista próbuje ukraść narkotyk drugiemu i zostaje zastrzelony. Policja błyskawicznie aresztuje domniemanego sprawcę. Harry Hole nie wierzy, że zbrodni dokonał zatrzymany chłopak. Powraca z Bangkoku, by odnaleźć zabójcę i rozprawić się z upiorami...

W Oslo dochodzi do zabójstwa z rodzaju tych, które zasługują co najwyżej na krotką notkę w gazecie i od razu idą w zapomnienie: młody zdesperowany heronista próbuje ukraść narkotyk drugiemu i zostaje zastrzelony. Policja błyskawicznie aresztuje domniemanego sprawcę. Harry Hole nie wierzy, że zbrodni dokonał zatrzymany chłopak. Powraca z Bangkoku, by odnaleźć zabójcę i rozprawić się z upiorami własnej przeszłości...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnosląskie, 2014

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1236

Siedzą w was upiory? Z pewnością!!!! Większość ma, a może nawet wszyscy. Prześladują, są natrętni, nie odpuszczają, nawet w czasie snu. A z czego biorą się koszmary, horry, jakie śniąc przeżywamy? Skąd one się biorą? Kto za to odpowiada? To wina nas samych. To wspomnienie o osobach, które gdzieś/kiedyś w przeszłości się do nas przyczepiło i tak już zostało. Zatem upiór powstaje w naszym umyśle. To my go stwarzamy. Naszemu umysłowi podoba się jego towarzystwo. Raźniej mu z nim. Jednak nam wcale nie jest do śmiechu. Wszystko to dzieje się mimowolnie, niezależnie od naszej woli, często nie jesteśmy świadomi tego, że nasza sprawka i dlatego nie jest to nic dla nas przyjemnego. No bo kto przytuliłby się do upiora...? Kto cieszyłby się z jego obecności.
Upiorami w naszym umyśle stają się osoby, które przez z nas albo po prostu od nas odeszły z tego świata. To nie my za każdym razem bezpośrednio odpowiadamy za czyjąś śmierć, odejście, ale zawsze emocjonalnie jesteśmy z kimś takim związani, negatywnie, bądź pozytwnie to nie ma znaczenia. Chodzi o silnie emocjonalny ładunek...


"Tylko, że potwory nigdy nie umierają. Czy będzie to wilkołak, czy wampir, czy upiór, czy tajemniczy stwór z pustkowi. Potwory nie umierają."
Stephen King – Cujo

Znowu mnie dopadły
Tak nagle na myśli spadły
Spokój bezkarnie ukradły
Pójdzicie kreatury w diabły

Przestańcie, bo przez was zwariuje
Oszaleje, mózg mi się wypruje
Zostaną w nim te wszystkie zbóje
Za co ja tak pokutuje...?

Jestem tym strasznie zmęczony
Zlękniony, zewsząd potłuczony
Wynocha stąd draniu pieprzony
Pewnie jesteś z siebie zadowolony

Daj mi wytchnienie...
Jedno wielkie zapomnienie
Choć chwilowe zamrocznie
Odejdźcie wszystkie cienie

( ... nie wiem czy tkwi w tym jakaś wartość ), ale bywają książki, które są zapalnikiem natchnienia, stąd moje wersy, które wyszły mimowolnie... Musiałem dać im wolność:)


Ci którzy dobrze znają Harrego Hole'a pewnie wielokrotnie się zastanawiali jak to możliwe, że jeden człowiek może doświadczyć tak wiele zła, tak wiele przerażających sytuacji, tak mnóstwo mroku. Jeden człowiek a tyle przygód. On jest jak jakiś wielki magnez, który gdziekolwiek się pojawi, przyciąga zło w takiej ilości, iż niemożliwym jest je całkowicie na klate przyjąć..., ale on ma na szczęście pancerne serce, o którym w poprzedniej recenzji wspomniałem.
Kto zna dobrze Harrego dobrze wie, jak wiele przeszedł, ile upiorów w swoją duszę, pamięć i świadomość wrzucił. Siedzą w jego myślach i go męczą, prześladują, nawiedzają. Nie może się od nich opędzić. Przez to Harry nasycony jest złością, smutkiem, nostalgią, goryczą. Mimo, że dla samej postaci nie jest to nic przyjemnego, bo nikt nie chciałby tego wszystkiego w sobie nosić, ale ja jako czytelnik dobrze rozumiem takich bohaterów, potrafię się z nimi utożsamić. Choć nie doświadczyłem takiego zła jak Harry, to mimo wszystko często trwam w podobnym klimacie własnej duszy. Moje myśli krążą wokół przemijania, śmiertelności i czasu, który tak bezlitośnie kradnie nam wszystkie chwile...Jestem strasznie wkurzony, nieraz wręcz wściekły..., czas jest takim parszywym złodziejem. Chwile tak przelatują nam przez palce. Zanim tak na dobre dzień się nie zacznie, już południe i wieczór, a później noc, sen i następny dzień..., i tak w kółko. Tak samo mija miesiąc, rok.
...
Podoba mi się ten kierunek jaki Nesbo wybrał dla Harrego...!!! Klimat jaki stworzył wokół swojej ulubionej postaci jest mroczny i refleksyjny jednocześnie. Bo na życie trzeba patrzeć realnie, nie przez różowe okulary, a gdy oprzemy wszystko na złudzeniach, złudne staną się także nasze wspomnienia, chwile, które przeżyje i później u schyłku życia, cała nasza przeszłość stanie się iluzją...


Tym razem w głównej roli narkotyki, które stają się tematem przewodnim tej części kryminalnej sagi...Jednak na czytelników, którzy potrafią jeszcze głębiej wejść w psychologię samego Harrego i postaci, które tym razem mu towarzyszyły czeka coś o wiele więcej

UPIORNA TREŚĆ, UPIORNY HARRY!!!

" i błądząc, w okno uśpione
liśćmi krwawymi się rzucę
i wrócę do ciebie czarnym upiorem,
na pewno wrócę."
Krzysztof Kamil Baczyński – Utwory wybrane

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obserwator

"(Nie) Wielka gra" Chyba mam przesyt thrillerami, które nimi nie są i czas zrobić sobie od nich przerwę. Mam wrażenie, że czytam ciągle to...

zgłoś błąd zgłoś błąd