Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rywalki. Książę i gwardzista

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 2.5)
Wydawnictwo: Jaguar
6,86 (2813 ocen i 280 opinii) Zobacz oceny
10
268
9
215
8
434
7
741
6
632
5
297
4
125
3
67
2
24
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Selection Stories, The Prince & Guard
data wydania
ISBN
9788376862965
liczba stron
220
słowa kluczowe
literatura amerykańska, romans,
język
polski
dodała
TinTincia

Inne wydania

"Książę" pokazuje wydarzenia sprzed eliminacji i pozwala czytelnikowi śledzić młodego władcę od pierwszego dnia ich rozpoczęcia. W drugiej z opowieści przekonamy się, jak płynęło życie Aspena w pałacowych komnatach- i ujrzymy prawdę o świecie gwardzistów, której nigdy nie pozna America...
Czołówka listy bestsellerów The New York Timesa!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2014 r.

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

Brak materiałów.
książek: 191

Postaram się krótko.

Ot, nowelka jak nowelka. Jednak uważam, że każdy fan "Rywalek" powinien się z tymi dwiema opowieściami zapoznać.

KSIĄŻĘ
Jak to jest w opisie, pierwsza nowela ukazuje postać księcia Maxona sprzed Eliminacji. Niby nic wielkiego, ALE... Warto prześledzić początek Eliminacji z perspektywy tak idealnego chłopaka, jakim jest Maxon. Okazuje się bowiem, że nasz kochany książę wcale nie jest taki idealny. Opowieść ukazuje nam drugą twarz Maxona - chłopaka, który nie jest wcale taki pewny siebie, na jakiego wygląda. Zakłada maski, denerwuje się, gdyba, rozmyśla nad tym, co robić w niezręcznych sytuacjach, ma wiele wątpliwości. Możemy także zauważyć, jakie stosunki z rodzicami Maxon miał na początku. Mamy też przedstawioną pierwszą przyjaciółkę księcia Illei - Daphne. Cóż... O niej nie będę pisać. Ją ogarnąć trzeba samemu. Ale z drugiej strony, co by było, gdyby Maxon i Daphne...

GWARDZISTA
Druga nowelka była zdecydowanie ciekawsza (i nie mówię tego dlatego, że zdecydowanie jestem Team Aspen - wcale nie). Po prostu więcej się dzieje. Akcja zaczyna się w dniu, w którym Marlee i Carter zostają ukarani. Wreszcie wiadomo, gdzie był Aspen, kiedy się to działo. Ano był w zamku. Aspen ciągle jest w zamku, ciągle ma oczy szeroko otwarte, wiecznie jest na służbie i cały czas kocha Amerikę. Tak - większość nowelki jest poświęcona im: staraniom Aspena, który na wszystkie sposoby stara się przebywać ze swoją Mer, jego troskę o nią, jego smutek, kiedy zauważa, jak bardzo Maxon wszedł pomiędzy nich, a także jego bezgraniczną miłość. Tak.. Aspen, opanuj się... Ale właśnie o to chodziło. Nasz zielonooki gwardzista nawet w chwilach, w których groziło mu niebezpieczeństwo, ciągle myślał o swojej ukochanej Americe. Ale były jeszcze inne wątki (mniejsze, ale były xd). Mamy okazję zobaczyć, jacy są gwardziści (oddani, współczujący, odważni), możemy się też bliżej przyjrzeć postaci Króla Clarcksona (co ta typ xD), a także przyjaźni Aspena z pokojówkami Ameriki. To było... urocze. Naprawdę. Dopiero od tej nowelki polubiłam Lucy i resztę. Tak świetnie dogadują się z Aspenem... Dobra, wróćmy do wątku głównego xD Zakończenie. Zakończenie "Gwardzisty" mnie tak zasmuciło... Mamy scenę po odnalezieniu Ameriki. Skrzydło szpitalne. Śpiąca Mer. I Aspen... FEELINGS!!! Nawet, jeżeli ktoś nie lubi Aspena powinien chociaż tę ostatnią scenę poszanować. Moje serduszko płakało, a żal zielonookiego chłopaka tak się na mnie odbił, że całą resztę dnia po przeczytaniu chodziłam przygnębiona. Aspen, głupcze... Nasunęło mi się wtedy pytanie: ?Czy ona jest tego warta?" I wtedy Aspen wprost odpowiedział mi: "Jest warta wszystkiego"

Ogółem: Nowela ukazuje nam chłopaków z innych stron. Pewny siebie Maxon zamienia się w niepewnego, podenerwowanego, zdezorientowanego, pełnego obaw, ale nadal uroczego, księcia. Aspen natomiast jest jeszcze bardziej silny, bohaterski, odważny, zdeterminowany, ale mniej rozsądny (to już zaczyna zahaczać o paranoję!). Nowelę czyta się bardzo przyjemnie. Nie wnosi dużo do całej opowieści, ale na pewno pozwala na nią spojrzeć z innej strony, przemyśleć ją jeszcze raz i przekonać nas do każdego z rywali o miłość Ameriki. Polecam fanom serii :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
November 9

Książka zachwycająca! Uwielbiam jej twórczość. Potrafi tak dobrze opisać ludzkie problemy, bez przerysowania.Polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd