Czarownice z Wolfensteinu. Wstęga i kamień

Cykl: Czarownice z Wolfensteinu (tom 2)
Wydawnictwo: Videograf
6,57 (46 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
4
7
13
6
16
5
4
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
250
język
polski
dodała
Anna Gręda

Druga część cyklu o współcześnie żyjących czarownicach. Amelka, po stracie matki i babci, wygnana z Nawii przez Peruna, próbuje znaleźć swoje miejsce i… przeżyć. Nową przystanią staje się mały dom w Dolomitach, który odwiedzała z matką każdej zimy. Przypadkowe spotkanie z ekscentrycznym właścicielem baru na stoku sprawia, że pryska nadzieja na spokojne, bezpieczne życie. Wciągnięta w...

Druga część cyklu o współcześnie żyjących czarownicach. Amelka, po stracie matki i babci, wygnana z Nawii przez Peruna, próbuje znaleźć swoje miejsce i… przeżyć. Nową przystanią staje się mały dom w Dolomitach, który odwiedzała z matką każdej zimy. Przypadkowe spotkanie z ekscentrycznym właścicielem baru na stoku sprawia, że pryska nadzieja na spokojne, bezpieczne życie. Wciągnięta w środowisko nadnaturalnych stworzeń, które postanowiły spędzić życie w narciarskim kurorcie, próbuje zagłuszyć przeszłość zabawą, adrenaliną i alkoholem. Sprawy komplikuje jednak niespodziewana wizyta Diega, która uświadamia jej, że długów zaciągniętych u Trumwiratu nie spłaca się raz na zawsze…

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2014/08/06/zapowiedz-czarownice...(?)

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2014/08/06/zapowiedz-czarownice...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 416
veinylover | 2017-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2017

Tom drugi jest moim zdaniem słabszy, niż tom pierwszy. Przez większość książki prawie nic się nie dzieje, oprócz rozedrganych emocji, niezbyt spójnych, długich „rozkminów” i rozterek nie mogących aspirować ani do filozofii, ani jakiejś głębszej psychologii: emocje, emocje i emocje. Pod koniec akcja przyśpiesza i coś się dzieje i to nawet w niezłym tempie.
Co charakterystyczne dla literatury polskiej - nie lubimy happy endów i zawsze wietrzymy nieszczęście. Może to jest tak powiązane z byciem Polakiem, że stanowi przyczynę naszych dziejów, w których nie potrafimy się odnaleźć jako ludzie szczęśliwi i dążymy do samozagłady wietrząc nieszczęście i realizując samospełniające się negatywne przepowiednie?
Samo uniwersum opowieści zgrabnie wymyślone. Ma ono potencjał, nie do końca wykorzystany. Oby w tomie następnym było z tym lepiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dotyk ciemności

1) ,,Był potworem, którego nikt nie spodziewałby się w świetle dnia. Ludzie często popełniali ten błąd. Wierzyli, że gdy świeci słońce, są bezpiecznie...

zgłoś błąd zgłoś błąd