Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamień na kamieniu

Seria: Proza
Wydawnictwo: Znak
8,13 (1505 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
289
9
407
8
324
7
316
6
91
5
52
4
8
3
11
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324009183
liczba stron
528
język
polski

Wznowienie jednej z najważniejszych powieści Wiesława Myśliwskiego, uznawanej za zwieńczenie tak zwanego nurtu wiejskiego. Burzliwe losy Szymona Pietruszki i jego brata, Michała, są punktem wyjścia do opowieści o polskiej wsi jej zawiłej historii i odchodzącej w przeszłość tradycji. Jak zawsze u Myśliwskiego najistotniejszy jest jednak wymiar symboliczny, w który zostajemy wprowadzeni od...

Wznowienie jednej z najważniejszych powieści Wiesława Myśliwskiego, uznawanej za zwieńczenie tak zwanego nurtu wiejskiego. Burzliwe losy Szymona Pietruszki i jego brata, Michała, są punktem wyjścia do opowieści o polskiej wsi jej zawiłej historii i odchodzącej w przeszłość tradycji. Jak zawsze u Myśliwskiego najistotniejszy jest jednak wymiar symboliczny, w który zostajemy wprowadzeni od pierwszych zdań: "Wybudować grób. To się tylko tak mówi. A kto nie budował, nie wie, co taki grób kosztuje. Choć grób, mówią, też dom, tylko że na tamto życie. Bo wieczność nie wieczność, ale swój kąt powinien człowiek mieć”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2008

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
mm8371 | 2015-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Budują wieże do nieba
Ja chcę wierzyć, że pełni dobrych chęci
A z nieba uśmiechnięci
Czapkami machają kosmiczni turyści
Ojcowie na obcych ziemiach
Ślą miłość z prędkością światła
A w domach dzieci i matka
W palcach obracają ziarenka różańca

I nic nie zmieniać
Tak jak jest
Jest dobrze
Tak jak jest
Nic nie zmieniać
Tak jak jest
Jest dobrze
Tak jak jest

Siadaj koło mnie
To dla Ciebie jest ławka
Posłuchaj jak pięknie o miłości gada
Ten, który miłości nigdy nie zaznał


Człowiek rodzi się byle jak, w dowolnym miejscu,czasie,bez planu,celu i pomysłu...ot tak pomimo...Dopiero po kilu latach zaczyna rozumieć,że los jest już ustalony,a on sam świetnie dopasowany do ram,roli i stereotypów..Czymś takim była dla Szymona ziemia...Urodził się w jej cieniu,pod jej wpływem,władzą i przeznaczeniem.Uciekał od niej...do karczmy,na zabawę,do partyzantki,do milicji...lecz ona była cały czas obok,jak przeznaczenie,jak wyrok...
Historia polskiej wsi,przemian,nostalgii za utraconym i życiorys niepokornego..I pamiętajcie...jeśli chcecie ruszyć w szeroki świat,zajrzyjcie do karczmy,bo to tak samo ,a bliżej...
Pełna symboliki,mądrości i wspaniałego języka ...namawiam..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
OkoLica Strachu # 8(4) grudzień 2017 wydanie specjalne

Bardzo dobry numer , czyli można powiedzieć jak zwykle. Ja mam jednak wrażenie , że Okolica jest z numeru na numer lepsza... Cieszy obecność takich pi...

zgłoś błąd zgłoś błąd