Kartki z białego zeszytu

Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,5 (116 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
14
7
36
6
21
5
20
4
3
3
6
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374143813
liczba stron
184
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Od kilku lat w górnej szufladzie mojego biurka leży biały zeszyt. Często wyjmuję go stamtąd i coś zapisuję. Co kilka miesięcy zapisany zeszyt odkładam na półkę, a do szuflady wkładam nowy. Z kilkunastu zeszytów powstała książka. Nadal piszę. Kartki z białego zeszytu to dziennik intymny dojrzałej kobiety. Zawiera wpisy, które Sonia Raduńska publikowała na łamach miesięcznika ?Zwierciadło?....

Od kilku lat w górnej szufladzie mojego biurka leży biały zeszyt. Często wyjmuję go stamtąd i coś zapisuję. Co kilka miesięcy zapisany zeszyt odkładam na półkę, a do szuflady wkładam nowy. Z kilkunastu zeszytów powstała książka. Nadal piszę. Kartki z białego zeszytu to dziennik intymny dojrzałej kobiety. Zawiera wpisy, które Sonia Raduńska publikowała na łamach miesięcznika ?Zwierciadło?. Bohaterka felietonów i zarazem ich autorka podchodzi do życia refleksyjnie, z wielką szczerością opisuje swoje emocje, zarówno te wywołane samotnością, rozstaniem z najbliższymi, rezygnacją z pracy, jak i te związane z ulubioną muzyką, przeczytanymi książkami, zaprzyjaźnionymi zwierzętami. Lekcje jogi, spotkania z kółkiem podobnych do siebie kobiet, wizyta w agencji matrymonialnej każdy dzień podsuwa nowe tematy do rozmyślań. Z Kartek przebija głębokie przekonanie, że życie należy smakować, wolno i z radością, zgodnie z mottem otwierającym jeden z felietonów, a zaczerpniętym z Agathy Christie: ?Nie ma w życiu nic wspanialszego niż mieć czas?.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 641

Jakiś czas temu przeczytałam '' Białe zeszyty '' , zostawiły we mnie pewien chaos . Razem z autorką raz za razem przekonywałam serce do racji rozumu , a potem na odwrót . Ciągła walka , ciągłe działanie . W tej książce , która jest ciągiem dalszym '' Białych zeszytów '' , w końcu wyhamowałam , odpoczęłam , zapatrywałam i zasłuchiwałam się w świat i w siebie . '' Kartki z białego zeszytu '' to wyciszenie , zatrzymanie . Dzieci dorosłe , zajęte swoim życiem , swoimi problemami , są ale na '' odległość '' kartek pocztowych i telefonów . Sonia mieszka z poważną kotką , rozbrykanym kociakiem i leciwym psem przyjacielem i jak sama mówi i ze sobą . To naprawdę widać w jej pisaniu że ona ze sobą jest , w łączności i zgodzie . A to nie łatwe w naszym zabieganym świecie . Ćwiczy jogę , pracuje , czyta , słucha dobrej muzyki . Zastanawia się ile trzeba mieć odwagi w sobie , tak po prostu w codziennym życiu , by zareagować na przemoc słyszaną zza ściany , albo aby w żebraczce zobaczyć człowieka . Autorka prócz swojego oglądu świata , pokazuje go czytelnikowi za pomocą słów innych mądrych ludzi . Nie jestem znawcą poezji , ale wiersz autorstwa Pani Krystyny Starczewskiej , przywołany przez Panią Raduńską w swojej książce , po prostu mnie zachwycił tak bardzo że aż go tutaj przytoczę w całości.

'' Wyzwanie ''

''Zrywaj zastygłe maski z pustki własnej twarzy
Zdzieraj je ,jedną po drugiej
Jak bandaże wrośnięte w ropiejącą ranę

Nie myśl, nie lituj się nad sobą
Nie wahaj się ani przez chwilę, wyrzucaj je bez żalu
Na wielki śmietnisko pozorów
Więc najpierw tę , którą przyprawiło ci
Twoje różowe dzieciństwo - słoneczną maskę niewinności

Potem tę , którą dostałeś
Dla otarcia łez , po bólu pierwszych zranień
Budzącą współczucie rzewną maskę pokrzywdzenia

Potem tę , którą wkładasz uroczyście
Gdy chcesz przejść czysty wśród brudnego tłumu
Surową maskę moralnej słuszności

Potem tę , którą nosisz tylko od święta
W chwilach gdy dotyka cię Palec losu
Dramatyczną maskę rozpaczy

I tę powabną maskę wiecznej młodości
Którą przechowujesz mimo mijających lat

I heroiczną maskę buntu i łagodną maskę rezygnacji
I ujmującą maskę życzliwości i tę skromnie obłudną
Maskę talentów i wykształcenia

Zrywaj bezlitośnie ze swojej twarzy
Przyschłe maski pozoru a więc i te które
Przywłaszczyłeś sobie ze świętych obcowania
Maskę dobroci i Wybaczenia

Aż odsłoni się niema pustka twojej twarzy
Gładkim lustrem cichego jeziora
Odbijając biel obłoków
I błękit nieba

I dopiero wtedy - być może
Zatrzymany na mgnienie
Cień przelatującej ważki
Powie ci - Kim jesteś ''

Dziękuję Pani Soniu za przytoczony wiersz i za mądrość Pani uspokojoną...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Seans w Domu Egipskim

Jest to trzecia część cyklu „Profesorowa Szczupaczyńska Zofia”. I już na początku musisz wiedzieć, że Szymiczkowa to tylko pseudonim, pod którym kryje...

zgłoś błąd zgłoś błąd