Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małe zbrodnie małżeńskie

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Wydawnictwo: Znak
7,21 (4565 ocen i 325 opinii) Zobacz oceny
10
310
9
698
8
791
7
1 516
6
645
5
440
4
77
3
71
2
6
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petits crimes conjugaux
data wydania
ISBN
978-83-240-0920-6
liczba stron
112
język
polski

Inne wydania

"Kiedy widzicie kobietę i mężczyznę w urzędzie stanu cywilnego, zastanówcie się, które z nich stanie się mordercą". Ta książka to przewrotna, zabawna i pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o związku dwojga kochających się niegdyś ludzi. Co zostało między nimi po 15 latach małżeństwa? Schmittowi udała się nie lada sztuka: napisał dramat, który czyta się jak najbardziej wciągającą powieść.

 

Brak materiałów.
książek: 568
Marta | 2011-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2010

"Małe zbrodnie małżeńskie" to kolejna, nazwijmy to, miniaturka. Oparta na formie dramatu, a może bardziej dialogu, pochłaniana jest w mgnieniu oka. I choć kolejny raz autor nie przytłacza objętością stronic, to treścią już tak. Właściwie jak w każdej, przeczytanej przeze mnie, książce.
"Małe zbrodnie..." to chwila wyjęta z życia pewnego małżeństwa. I choć akcja dzieje się w przeciągu kilkunastu minut, może kilku godzin, to chwila ta jest dla pary bohaterów niezwykle ważna.
Lisa i Gilles są małżeństwem od 15 lat. Na pozór idealna para. Akcję rozpoczyna wejście bohaterów do mieszkania. Z ich rozmowy wnioskujemy, że Gilles miał wypadek przez który stracił pamięć. Lisa stara się by jego świadomość powróciła, przytacza jego ulubione powiedzenia, nawyki, przyzwyczajenia. Pomija jednak dzień w którym zdarzył się wypadek. Cóż więc kryje?
Od razu można wyczuć, że sytuacja jest bardziej skomplikowana niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Czytelnik bez wątpienia odgadnie, że małżeństwo to skrywa jakieś tajemnice.
Schmitt przedstawia nam jakie wątpliwości i problemy dotykają ludzi, którzy spędzili ze sobą taki kawał życia. Przytacza ich niepewność, brak zaufania, zwątpienie, niedocenianie siebie, podejrzliwość...
Można powiedzieć, że Gilles przeprowadził test dla swojej żony, Lisy. Test, z którego ostatecznie wyszli zwycięsko.
Nie chcę zdradzać zbyt wiele z treści. Podając tu jeden książkowy fakt, odkrywa się następne. "Małe zbrodnie małżeńskie" to wyjątkowa pozycja. Śmieszna i smutna zarazem. Nie jest też książką dla małżeństw - każdy znajdzie tu coś dla siebie. I nie sposób pominąć to, że jest książką prawdziwą. Bo przecież problemy Lisy i Gillesa dotykają wszystkich - w mniejszym czy też większym stopniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

Wkładając do koszyka tą książkę, miałam na prawdę ogromne oczekiwania. Tyle pozytywnych opinii nie może przecież kłamać? Powinnam była się spodziewać,...

zgłoś błąd zgłoś błąd