Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małe zbrodnie małżeńskie

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Wydawnictwo: Znak
7,21 (4574 ocen i 325 opinii) Zobacz oceny
10
310
9
699
8
792
7
1 518
6
650
5
440
4
77
3
71
2
6
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petits crimes conjugaux
data wydania
ISBN
978-83-240-0920-6
liczba stron
112
język
polski

Inne wydania

"Kiedy widzicie kobietę i mężczyznę w urzędzie stanu cywilnego, zastanówcie się, które z nich stanie się mordercą". Ta książka to przewrotna, zabawna i pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o związku dwojga kochających się niegdyś ludzi. Co zostało między nimi po 15 latach małżeństwa? Schmittowi udała się nie lada sztuka: napisał dramat, który czyta się jak najbardziej wciągającą powieść.

 

Brak materiałów.
książek: 1096
Aleksandra | 2012-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2012

Schmitt wprowadza nas do swojego świata za pomocą dialogu małżeństwa z piętnastoletnim stażem, Gilles'a i Lisy. Mężczyzna ma amnezję pourazową, a kobieta usiłuje przypomnieć mu kim jest... A może jednak nie? Książka to rozmowa pomiędzy nimi, subtelna i odważna gra, którą prowadzą. Kto kłamie, a kto mówi prawdę? Kto jest oprawcą, a kto ofiarą? I o co chodzi z tą całą miłością?

Przepełniona błyskotliwym humorem, sarkazmem, docinkami, starciem dwóch dumnych charakterów, dwóch kochających, a zarazem wypalających się ludzi, prawdą ukrytą w fałszu i emocjami. Krótka (do przeczytania maksymalnie w godzinę), zabawna, a zarazem pozwalająca zastanowić się nad wieloma sprawami, które mogą dotykać także nas. Osobiście niesamowicie polubiłam tę dwójkę, zwłaszcza Gilles'a i z pewnością nie obraziłabym się, gdyby pan Schmitt kontynuował ich wątek, aczkolwiek wiem, że ta historia już się zakończyła. Zdecydowanie polecam.


"Niedawno przekonywałeś mnie nawet, że okruchy to łzy wylewane przez chleb, który cierpi, kiedy go kroimy. Rezultat: łóżka i kanapy są zapłakane."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monstressa - 1 - Przebudzenie.

Bardzo to klimatyczne. Myślę, że potrafi przekonać do siebie nawet tych fanów komiksu, którzy nie przepadają za mangowym stylem. Czuć trochę klimat He...

zgłoś błąd zgłoś błąd