Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdy zakwitną poziomki

Wydawnictwo: Filia
6,44 (231 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
11
8
29
7
70
6
58
5
24
4
10
3
8
2
6
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379882335
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Karolina ma 38 lat i pragnienia, przed którymi nie da się uciec. Chce miłości, namiętności i przede wszystkim dziecka. Filip, też chciałby czegoś od życia, tylko czy ich marzenia są wspólne? I jest jeszcze ten drugi, który zawsze był dla niej tajemnicą, przystojny pół Serb pół Chorwat, czarnooki Milan. Może to właśnie on jest jej przeznaczony? Czy stary dom w malowniczym Cavtacie pomoże...

Karolina ma 38 lat i pragnienia, przed którymi nie da się uciec. Chce miłości, namiętności i przede wszystkim dziecka.
Filip, też chciałby czegoś od życia, tylko czy ich marzenia są wspólne?
I jest jeszcze ten drugi, który zawsze był dla niej tajemnicą, przystojny pół Serb pół Chorwat, czarnooki Milan. Może to właśnie on jest jej przeznaczony?
Czy stary dom w malowniczym Cavtacie pomoże Karolinie podjąć właściwe decyzje? I czy na pewno wszystko jest takie, jakim nam się zdaje?
Wśród warszawskich kamienic, w prestiżowym studiu graficznym, w Kazimierzu nad Wisłą i w cudownej, gorącej Chorwacji bohaterka szuka spełnienia, bo jeśli tylko zakwitną poziomki…
AGNIESZKA WALCZAK CHOJECKA oddaje głos kobiecie współczesnej, silnej i jednocześnie zagubionej, poszukującej oraz pełnej nadziei.
Pożądanie, miłość i ogromna potrzeba macierzyństwa,. O tym jest ta opowieść.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 330
Iliana | 2017-06-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Od dawna chciałam przeczytać cokolwiek, co wyszło spod pióra Agnieszki Walczak – Chojeckiej. Przekonały mnie do tego szczególnie przychylne i pozytywne recenzje czytelników. Cieszę się, że miałam ku temu sposobność i okazję. Nie żałuję ani chwili spędzonej nad książką. Autorka opisuje niezwykle porywająco, sugestywnie, emocjonalnie. Więcej. Twierdzę, że ma Ona niezwykły dar przekonywania do siebie każdego odbiorcy poprzez aktualność problemów bohaterów, w których tchnęła życie, zawiązując im na nadgarstkach bransoletki z wypisanymi drogami losów. Autorka ujęła mnie za serce plastycznością opisów, które sprawiały, że wszystko co przytrafiało się Karolinie, odczuwałam na własnej skórze. Poza tym, która kobieta nie byłaby pełna współczucia i chciała chociaż odrobinę dodać jej otuchy, pocieszyć, szepnąć dobre słowo?


Autorka świetnie ujęła problem współczesnej kobiety, goniącej za pieniądzem, pracą, szykownej i eleganckiej, życiem której rządzi bezwzględny chaos tyleż uczuciowy, co rodzinno – zawodowy, która często nie ma czasu na związek, na dbanie o ciepło domowego ogniska. Zresztą, nie wszystkie tak chcą i często wybór wolnego związku jest ich świadomym wyborem. Tak jest w przypadku Karoliny i Filipa. Oboje przed czterdziestką, z zobowiązaniami zawodowymi. W pewnym momencie w kobiecie zaczyna odzywać się instynkt macierzyński i kiedy podejmowane wielokrotnie próby zajścia w ciążę nie przynoszą rezultatów, para stara się walczyć o dziecko ze wszystkich sił i wszelkimi dostępnymi metodami.

Z książki tej można dowiedzieć się o całej drodze, procedurze przejścia od inseminacji do zapłodnienia in vitro. Co wbrew pozorom wcale nie jest ani łatwe, ani dla kobiety przyjemne. Mało tego. Autorka z największą precyzją i starannością o detale opisuje stany ducha i serca swojej bohaterki, która przeżywa traumę, ból fizyczny i duchowy, i pragnienie po każdej nieudanej próbie. To niesamowicie ciężkie przejścia dla kobiety, która pragnie dziecka, które to przysłania jej cały świat. Oliwy do ognia dolewają jej rodzice, którzy kilka lat wcześniej się rozeszli, ale każde z nich zasiewa w sercu córki maleńkie ziarenko niepewności. Zimna, bezuczuciowa matka, która lubi drążyć wszystkie tematy ze wszech stron oraz ojciec, który po rozejściu się z matką Karoliny przeżywa drugą młodość u boku pięknej, młodej dziewczyny, która w dodatku spodziewa się jego dziecka. Tak, dobrze przeczytaliście. Niby standard, ale taki nie do końca. W tle zaś pojawia się pewna tajemnica z przeszłości oraz przystojny pół Chorwat pół Serb, Milan, dawny kolega Karoliny ze studiów.

To Milan sprowokuje, że w Karolinie odżyją dawne wspomnienia i uczucia, tęsknoty za tym, co niefortunnie minęło. To on stanie się powodem, dla którego kobieta wybierze się do Cavtatu i Dubrownika po artystyczne natchnienie, inspirację, siłę do walki o to, o co tak walczy od lat. W życiu Karoliny wiele się wydarzy. Od nadziei, po troski, podejrzenia, otwartość na los.


Autorka zafundowała nam przepiękną, malowniczą podróż po Chorwacji. To jak wycinki kadrów zdjęć z albumu, w których nie tylko pachnie Chorwacją, ale też przewija się w nich bałkańska muzyka, temperament mieszkańców, ich rytuały, pielęgnowana z pokolenia na pokolenie świadomość historyczna i przynależność terytorialna.



„Gdy zakwitną poziomki” Agnieszki Walczak – Chojeckiej to opowieść o sile kobiecej wrażliwości, pragnieniu, które momentami obezwładnia i powoduje wyczerpanie największego limitu i kredytu zaufania. Opowieść o potędze miłości, gorącym uczuciu, budzących się emocjach z przeszłości. To powieść, która stawia masę pytań, poszukuje odpowiedzi, lawiruje między tym co realne a złudne i ulotne. Może w niektórych wzbudzi współczucie i zrozumienie. Ja bardzo się zżyłam z Karoliną. Nie miałam takich problemów jak ona, ale będąc matką pewne mimowolnie następujące po sobie wydarzenia stają się dla mnie priorytetem. Rozumiałam jej frustrację, wypalenie, stupor i bunt emocjonalny, bo każda z nas ma ogrom w sobie siły, ale po pewnym czasie jej źródełko też wysycha. Mądra, grająca na emocjach powieść, niezwykle klimatyczna, sugestywna i myślę nawet, że szczera, bo nazywająca wiele uczuć po imieniu. Taka, że uronicie nawet niejedną łzę.

http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2017/06/gdy-zakwitna-poziomki-agnieszka-walczak.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chemia łez

Dawno nie przerwałam w trakcie czytania książki, ale tutaj inaczej się nie dało... Absolutnie nic mnie w niej nie zainteresowało i stwierdziłam, że sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd