Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wspinaczka po tęczy

Seria: Seria Tatrzańska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,33 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308014267
liczba stron
174
język
polski
dodała
LodowaPani

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 109
Anna | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Takie książki, prędzej czy później same mnie wołają. Ta leżała na półce kilka lat, nim to się stało, nim postanowiłam w końcu przeczytać pierwsze zdanie.
Co tu będę dużo mówić. Nie ma juz takich wędrowców, nie ma już takich ludzi...którzy tak czują, tak piszą, tak odbierają. Nie ma już takich Tatr - pustych, nieschodzonych, cichych. Mało już takich książek, teraz każdemu się wydaje, że może napisać reportaż. Wystarczy, że zmieni granicę państwa i wielki podróżnik. Podróżnika nosimy w sobie albo nie. Można 20 razy pojechać do Chorwacji w środku lata na tydzień do hotelu i nadal być tylko turystą i nie wiedzieć nic. Można raz w Tatry, zejść je wzdłuż i wszerz, poczuć, doznać, dotknąć w każdym tego słowa znaczeniu i wiedzieć więcej.
Krygowski wspomina w "Tęczy" wczesne lata dzieciństwa, wędrówki z ojcem, potem te samotne, lub z "Czerwoną Bluzeczką" ;)-w kropki-
Śpi w schroniskach, które dziś albo już dawno nie istnieją, albo zmienił je czas i postęp. Opowiada o starych góralach, karczmarzach, kolegach dzielących jego pasje. Pisze z taką wrażliwością, że nawet historia o znalezionym nożu jest fascynująca. Tatry mimo, że jako góry do dziś trwają niezmiennie, zmieniły się pod względem turystycznym. Kto by tam za czasów Pana Władka słyszał o kolejkach na Giewont :)
To nie jest przewodnik po szlakach, to emocjonalny zapis chwil z tamtego czasu, dzieciństwa, młodości, wieku dojrzałego i tego, kiedy włos już siwy, sił mniej, ale duch pozostaje ten sam.
Polecam tym, którzy karmią się słowem pisanym, niemodnym wrażliwcom, gór miłośnikom, tym, którzy czują w sobie potrzebę wędrowania, którzy czują w ogóle. Kochają naturę, odbierają jej sygnały, słyszą jej głos. Którzy widzą i patrzą i nie mają zamiaru tego zmieniać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bracia Karamazow

Bracia Karamazow są na pewno trudniejsi w odbiorze niż najsłynniejsze dzieło Dostojewskiego, Zbrodnia i Kara. Sama historia jest dość przejrzysta,ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd