Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamienny dom. O Bliskim Wschodzie, jakiego już nie ma

Tłumaczenie: Hanna Jankowska
Seria: Z Domem
Wydawnictwo: Czarne
5,97 (31 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
10
6
6
5
4
4
1
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
House of Stone: A Memoir of Home, Family, and a Lost Middle East
data wydania
ISBN
9788375368710
liczba stron
416
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Jaga

Mardż Ujun, miasto, które w czasach swej świetności było bramą do Damaszku i Jerozolimy, Sajdy i Hajfy, w którym składowali towary kupcy z całego Bliskiego Wschodu – chrześcijańscy, muzułmańscy i żydowscy – centrum kosmopolityzmu, erudycji i wyrafinowania. To tutaj powstał klan szalonego Isbera i tu stanął jego dom, wyraz ambicji rodu, a także szczególny symbol świetności Lewantu, wschodniego...

Mardż Ujun, miasto, które w czasach swej świetności było bramą do Damaszku i Jerozolimy, Sajdy i Hajfy, w którym składowali towary kupcy z całego Bliskiego Wschodu – chrześcijańscy, muzułmańscy i żydowscy – centrum kosmopolityzmu, erudycji i wyrafinowania. To tutaj powstał klan szalonego Isbera i tu stanął jego dom, wyraz ambicji rodu, a także szczególny symbol świetności Lewantu, wschodniego stylu życia, dawnych obyczajów i otwartości.

Anthony Shadid, potomek Isbera wychowany w Ameryce, wraca do Mardż Ujun, by odrestaurować Bajt sitti, dom babci, zrujnowany w czasie wojen, które wyniszczyły Liban. Ten trwający ponad rok proces staje się okazją do snucia opowieści o historii rodziny, a przede wszystkim o złotych czasach Bliskiego Wschodu.

"Kamienny dom" to wypełniony nostalgią, ironią i humorem hymn dla Lewantu, jego odchodzących obyczajów oraz kultury, a jednocześnie wyjątkowe wprowadzenie w zawiłą historię Libanu.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 983
megan | 2017-05-06
Na półkach: Przeczytane, ROK-2017
Przeczytana: kwiecień 2017

Opowieść o mieście na Bliskim Wschodzie oraz losach Isbera Samary i jego rodziny. Życiowym celem Isbera było m.in. postawienie własnego domu. Po latach jego potomek powraca do rodzinnego miasta i odnawia ów dom zrujnowany w czasie wojen wyniszczających Liban. Autor dość dobrze oddaje klimat minionej epoki, gdzie ludzie wielu wyznań żyli obok siebie oraz opisuje niezwykłe osobowości. Sama książka przypominała mi trochę "Dom Kalifa - Rok w Casablance". Ogólnie refleksja i ironia. "...Libańskie imiona amerykanizowano też inaczej.Libanka o imieniu Mary, która dotarła do Maine w okolicach Bożego Narodzenia, często była pozdrawiana słowami Mery Christmas. Jak miło z ich strony, że zwracają się do mnie po imieniu, pomyślała. Choć w końcu dowiedziała się, o co chodzi, nie osłabiło to jej entuzjazmu. Postanowiła, że będzie się nazywać Mary Christmas....." :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nibynoc

Ksiazka podobala mi sie,autor ma lekkie pioro,jezyk jest bogaty i barwny a losy Mii chlonelam z ciekawoscia.Denerwowalo mnie tylko to ze tekst...

zgłoś błąd zgłoś błąd