Panny i wdowy. Tom 2

Cykl: Panny i Wdowy (tom 2)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,23 (289 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
35
8
55
7
97
6
37
5
26
4
2
3
7
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374143578
liczba stron
372
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Drugi tom, nowej, trzytomowej edycji głośnej sagi Marii Nurowskiej, przeniesionej na początku lat 90. na ekran kinowy i telewizyjny, obejmuje ponad sto lat polskiej historii. Losy sześciu kobiet z ziemiańskiej rodziny splatają się w powieści z losami kraju. Od upadku powstania styczniowego, niewoli i emigracji, przez II Rzeczpospolitą, okupację hitlerowską, komunizm, aż po "Solidarność”, stan...

Drugi tom, nowej, trzytomowej edycji głośnej sagi Marii Nurowskiej, przeniesionej na początku lat 90. na ekran kinowy i telewizyjny, obejmuje ponad sto lat polskiej historii. Losy sześciu kobiet z ziemiańskiej rodziny splatają się w powieści z losami kraju. Od upadku powstania styczniowego, niewoli i emigracji, przez II Rzeczpospolitą, okupację hitlerowską, komunizm, aż po "Solidarność”, stan wojenny i lata najnowsze towarzyszymy bohaterkom Nurowskiej, kobietom niezwykłym, które łączy siła charakteru, dramatyczna biografia i miłość do rodzinnej siedziby w Lechicach.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 708
Kuba | 2017-02-21
Przeczytana: 19 lutego 2017

Muszę przyznać, że ten tom jest nieco lepszy niż pierwszy. Tutaj wreszcie postacie pierwszoplanowe są jakoś rozbudowane a nie rozrzucone na kawałeczki, chociaż idealnie też nie jest. Poznajemy tutaj Karolinę, córkę Karoliny z pierwszego tomu i wokół niej skupia się cała akcja. Oprócz tego jednak dane jest nam poznać nieco bliżej Suzanne oraz bohater męski, mąż Karoliny. Mimo, że jest ogólnie lepiej, jest to trochę bardziej rozbudowane to nadal mam poczucie, że to nie jest całość, i połowa mi nadal umknęła, tak jak w poprzednim tomie. Bohaterki nadal są jednowymiarowe - albo są złe albo dobre, chociaż w tej sadze chyba wszystkie są dobrymi aniołami, poza Eweliną z pierwszej części. Przez to te postacie są mało wiarygodne. Na plus to, że w tym tomie nie ma tylu scen erotycznych, które irytują, jest ich o wiele mniej i jak się je pominie to nie przeszkadzają, chociaż bohaterki w tych scenach są głupie. Wystarczy, ze facet na nie spojrzy maślanymi oczami, a one zaraz mu lecą do łóżka. Na tym ma polegać ta ich niezależność? Autorka chyba nie do końca to przemyślała, jak wielu rzeczy zresztą. Szczerze mówiąc mam dosyć przez to na razie lżejszej literatury, zmęczyłem się nią chociaż powinno być chyba odwrotnie. Na razie tom 3 sobie odpuszczę, może skończę go za jakiś czas, zwłaszcza, że przyszła bohaterka nie wydaje się być zbyt mądra (znowu) ani interesująca i już mnie irytuje w tym tomie, mimo, że poznajemy ją na ostatnich 20-30 stronach. Nie, coś w tej sadze poszło nie tak. Chyba była kierowana głównie do kobiet które potrzebują czegoś "porywającego", szybkiego, z miłością i erotyką. A nadal twierdzę, że można było z tego zrobić coś dobrego. Nurowska dała ciała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złoto Inków

Kolejna część przygód Dirka Pitta. Ponownie ten niemal nieśmiertelny bohater zadziwia przyjaciół i czytelnika swoim talentem do wychodzenia z sytuac...

zgłoś błąd zgłoś błąd