Ludzie w nienawiści

Cykl: Trylogia grobiańska (tom 1) | Seria: Polskie kryminały
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,85 (188 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
11
8
37
7
58
6
34
5
19
4
6
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379990672
liczba stron
584
język
polski
dodał
Ophelia

W niejasnych okolicznościach na wycieczce w podkrakowskich Skałkach ginie kierowca quada. Po kilku godzinach podobny los spotyka jego kolegę, zadźganego nożem w gondoli balonu nad Wisłą naprzeciw Wawelu. Drugi z nich tuż przed śmiercią dzwoni do komisarza Andrzeja Krzyckiego z prośbą o pomoc, ten jednak spóźnia się o parę minut. Banalna z pozoru sprawa w toku śledztwa zaczyna mieć coraz więcej...

W niejasnych okolicznościach na wycieczce w podkrakowskich Skałkach ginie kierowca quada. Po kilku godzinach podobny los spotyka jego kolegę, zadźganego nożem w gondoli balonu nad Wisłą naprzeciw Wawelu. Drugi z nich tuż przed śmiercią dzwoni do komisarza Andrzeja Krzyckiego z prośbą o pomoc, ten jednak spóźnia się o parę minut. Banalna z pozoru sprawa w toku śledztwa zaczyna mieć coraz więcej wspólnego z innym morderstwem, od trzech lat spędzającym sen z powiek Krzyckiego. Ofiary mają jeden wspólny mianownik: są bezkarnymi, stojącymi ponad prawem kanaliami, co ich śmierć czyni niepokojąco sprawiedliwą. Kim jest ich likwidator, samotny Mściciel, który nie pozostawia śladów? Gdzie przebiega granica między sprawiedliwością i zbrodnią? Między dobrem i złem? Ścigając zapamiętale Mściciela, komisarz krakowskiej policji ściga własny cień. To nie jedyny problem dla balansującego na cienkiej linie Krzyckiego. Pojawia się kobieta z Warszawy…

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Książkolub | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane

Po pierwszą część tak zwanej Trylogii Grobiańskiej sięgnęłam w ramach comiesięcznych spotkań Klubu Konesera Kryminału. Książka dość spora objętościowo (chwała lekkim czytnikom:-)), a i równie bogata w treść. Co wynikło z mojego pierwszego spotkania z komisarzem Krzyckim?

Pod Krakowem dochodzi do wypadku, w wyniku którego ginie mężczyzna. Razem ze znajomym jechali quadami i ten niefortunnie spadł w przepaść. Policja zastanawia się, czy był to tylko wypadek czy może coś więcej. Kiedy jednak w krótkim czasie obok Wawelu ginie drugi z mężczyzn, wszystko wskazuje na udział osób trzecich. Szybko pojawiają się kolejne ofiary, a po bliższym zbadaniu sprawy okazuje się, że wszystkie były bezkarnymi oprawcami i że wreszcie ktoś wymierzył sprawiedliwość na własną rękę. Krzycki wraz ze swoim młodszym partnerem Luckiem oraz z dziennikarką Izabelą próbują schwytać tajemniczego likwidatora, okrzykniętego mianem Mściciela.

Dobre mamy to nasze rodzime podwórko kryminalne. Może nie jest genialne, ale z pewnością na poziomie. I tym razem otrzymałam kryminał solidny, dobrze obmyślony i bogaty w wątki oraz postaci. To jedna z tych historii, gdzie zagadki z przeszłości mieszają się z tymi teraźniejszymi. Sporo się dzieje, trzeba uważnie zapamiętywać nazwiska, aby czegoś nie pomieszać:-) Na blisko sześciuset stronach toczy się intensywna akcja. Przerywniki zapewniają chwile, kiedy bohaterowie się droczą, coś jedzą lub uprawiają seks:-)
A skoro już przy uczuciach jesteśmy, to muszę przyznać, że zaskoczył mnie sposób opisywania relacji damsko-męskich przez autora. Gdybym czytała w ciemno, to byłabym pewna, iż to kobieta jest twórcą tych zdań. Mnie szczerze mówiąc średnio ten wątek leżał, trochę też miałam wrażenie przegadania w powieści.
Główną oś książki stanowi "działalność" Mściciela. Moralny osąd autor zostawia każdemu z nas. Wymierzanie kary złym, bezkarnym oprawcom, których palec sprawiedliwości, wyrastający z policyjnej ręki nie może dosięgnąć, to motyw godny uwagi. Tylko że znam go już z książek Donato Carrisi i tam był on przedstawiony po mistrzowsku, a więc poprzeczka już jakiś czas temu została podniesiona.

Język Zajasa jest dopracowany, oparty nie tylko na dialogach, ale i gęstych opisach. Choć i tu pojawia się maniera współczesnych pisarzy, której nie rozumiem, a która polega na wrzucaniu do testu słów, typu "eee", "wrr", "fuck" itp. Może chodzi o stylizację na luźny, swobodny język, potrzebny akurat w danym momencie historii, ale mi się to zawsze gryzie z językiem literackim, nawet takim, używanym w kryminałach.

Abstrahując od tej maniery, choć pozostając jakby w kwestii stylu i całokształtu tej książki- pisarstwo Zajasa skojarzyło mi się z Chmielarzem. Znam tylko po jednej książce tych dwóch Panów, więc może te skojarzenia nie są trafione, ale cóż.

A, i duży, subiektywny plus za opis zapachu herbaty, którą głównemu bohaterowi przygotowywał w dzieciństwie jego dziadek- szewc i który niósł ze sobą domieszkę maści szewskich. Mam takie same wspomnienia, ale z zapachem wszelkiego rodzaju smarów, potrzebnych do naprawy lodówek. Tym zajmował się mój Dziadek i tak pachniała u niego herbata:)

Podsumowując "Ludzi w nienawiści" odnotowuję więcej plusów niż minusów. Jestem ciekawa kolejnych części trylogii, jednak nie aż tak, żeby sięgnąć po nie poza ustaloną już kolejką książek. Ale Wy zajrzyjcie do Grobian. Nie jest tam zbyt bezpiecznie, ale z pewnością ciekawie.

"Facet właściwie robi waszą robotę, tylko- że się tak wyrażę- skuteczniej. Wyszukuje kanalie i likwiduje, jakby wyrywał chwasty w ogrodzie. Wyłapuje, osądza, skazuje i wykonuje wyrok. Cztery w jednym. Kombajn sprawiedliwości".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Abubaka

Książkę nabyłem w serwisie aukcyjnym za 6, 90 zł. w stanie idealnym (cena z okładki 35), w zestawie z brelokiem do kluczy - t.j. brelok był po pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd