7 (5 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
5
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373544147
liczba stron
134
kategoria
religia
język
polski
dodał
brunonosb

Życie religijne i walka duchowa nie polega jedynie na wypełnianiu moralnych zakazów i nakazów. Dobre uczynki i grzechy mają bowiem swoje źródło głęboko w duszy i umyśle człowieka. Ewagriusz z Pontu stworzył koncepcję ośmiu duchów zła, które oddziaływują na człowieka wykorzystując jego naturalne skłonności i popędy. Dziś ta koncepcja znana jest najczęściej jako siedem grzechów głównych. Są one...

Życie religijne i walka duchowa nie polega jedynie na wypełnianiu moralnych zakazów i nakazów. Dobre uczynki i grzechy mają bowiem swoje źródło głęboko w duszy i umyśle człowieka. Ewagriusz z Pontu stworzył koncepcję ośmiu duchów zła, które oddziaływują na człowieka wykorzystując jego naturalne skłonności i popędy. Dziś ta koncepcja znana jest najczęściej jako siedem grzechów głównych. Są one jednak bardzo często rozumiane w sposób moralizatorski i odrywane od właściwego życia duchowego. O. Włodzimierz Zatorski przywraca im właściwe rozumienie aktualizując dla dzisiejszych czytelników starożytną naukę o ośmiu logismoi. Dla pełnego rozumienia tematu książka zawiera także traktat samego Ewagriusza z Pontu „O ośmiu duchach zła”.

 

źródło opisu: http://tyniec.com.pl/product_info.php?manufacturer...(?)

źródło okładki: http://tyniec.com.pl/product_info.php?manufacturer...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 18
GrzegorzEM | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane

Czy mogą nam pomóc myśli człowieka, który stosowanie w życiu dróg na skróty nazywa złem, mówi o przyjęciu z akceptacją własnej słabości i przekonuje, że można żyć szczęśliwie pomimo trosk, obaw, lęków czy nawet cierpienia? Czy takie przypuszczenie jest naiwne? Może jednak nie, skoro podobne przesłanie można odnaleźć we współczesnej książce S. Hayes’a i S. Smith’a „W pułapce myśli - Jak skutecznie poradzić sobie z depresją, stresem i lękiem”, a jej wartość potwierdzają badania i czytelnicy.

Książka Włodzimierza Zatorskiego OSB może stanowić wstęp do poznania myśli Ewagriusza z Pontu - mnicha żyjącego w IV wieku na pustyni egipskiej. Autor przybliża nam koncepcję ośmiu namiętnych myśli (u Ewagriusza zwanych logismoi lub duchami zła). Można je inaczej nazwać „ośmioma złymi sposobami życia” sprawiającymi, że „nasze problemy, niejednokrotnie poważne, można rozwiązać na osiem złych sposobów” (za Szymonem Hiżyckim OSB). Są to: obżarstwo, nieczystość, chciwość, smutek, gniew/złość, acedia, próżność (szukanie ludzkiej chwały) i pycha. Należy podkreślić, że nie chodzi tu o grzechy, ale o myśli, które mogą (ale nie muszą) prowadzić to grzechu. Ewagriusz chciał zrozumieć negatywne mechanizmy funkcjonujące w człowieku. Starał się odnaleźć ich przyczyny i wypracować metody walki z nimi.

W książce Autor zwraca uwagę, że stosowane przez Ewagriusza pojęcia „"demon", "duch" nie są mniej „naukowe” niż wiele terminów używanych w psychologii, czy naukach ścisłych. Pokazuje, że podobnie jak nikt nie określa czym jest podświadomość i w jaki sposób istnieje, podobnie nie jest rozstrzygane co odpowiada pojęciom „duch”, „demon” i w jaki sposób istnieją. Pojęcia te odpowiadają powszechnemu doświadczeniu psychologicznemu polegającemu na pojawianiu się natrętnych myśli, które nachodzą nas, gdy staramy się skupić na modlitwie. Pojęcie "demon" czy "duch zła" jest o tyle lepsze od pojęcia "podświadomość", że dobrze oddaje natręctwo owych logismoi oraz swoistą logikę, jaką można w nich rozpoznać.

Włodzimierz Zatorski OSB uważa, że dzisiejszy kryzys chrześcijaństwa, jest zasadniczo spowodowany nieświadomością istnienia złych dynamizmów w naszym sercu. Jest to przyczyna życia w złudzeniach naszej rzekomej wolności, mądrości, przekonania że wiemy czego nam potrzeba, a „dopiero zetkniecie z własnymi ograniczeniami, z własną bezsilnością wobec drzemiących w nas sił i namiętności sprawia, że możemy się autentycznie otworzyć na Bożą łaskę”.

Autor przybliża nauki Ewagriusza analizując logikę działania pokusy oraz poszczególne osiem duchów zła. Przedstawia minimalne podstawy koncepcji antropologicznej człowieka (zaczerpniętej od Orygenesa i Grzegorza z Nazjanzu) oraz zagadnienie biblijnego pojęcia Serca, a jest to konieczne dla zrozumienia podstaw wypracowanej przez Ewagriusza koncepcji ośmiu logismoi (duchów zła). Pokazuje, że choć Ewagriusz pisał o mnichach i dla mnichów, to jego nauki są nadal aktualne i pomocne dla ludzi prowadzących życie świeckie, bo przedmiotowe osiem logismoi wpływają na nas wszystkich, obojętnie czy jesteśmy tego świadomi czy nie. I bardzo ważna rzecz - są to zalecenia na wskroś praktycznie, bo mnisi testowali je na sobie samych. Nie mamy więc do czynienia jedynie z pomysłami, zgrabnymi hipotezami, ale ze świadectwem prawdziwych ludzi. Ówcześni mnisi w doświadczeniu pustyni poszukiwali wewnętrznego pokoju i samotności. Dążyli do oczyszczenia serca, aby dzięki łasce Ducha Świętego mogło stać się mieszkaniem Boga. Jednocześnie życie w odosobnieniu sprzyjało ujawnianiu się wewnętrznych negatywnych mechanizmów wspólnych wszystkim ludziom. Pustynia odcinała od środków do ich zagłuszania i innych zewnętrznych uwarunkowań, dlatego mnisi mogli doświadczać tych mechanizmów w możliwie czystej postaci. Odosobnienie nie było miejscem duchowego odpoczynku, ale raczej wzmożonej walki wewnętrznej z tymi mechanizmami. Pustynia pozwalała im zrozumieć kim jest człowiek i do czego powinien dążyć. Była szkołą pokory, leczyła z egocentryzmu i pomagała skupić się na tym co najważniejsze. To właśnie Ewagriusz wprowadził pojęcie modlitwy czystej, która jest wolna od zła, oznacza wyzbycie się wszelkich myśli i wyobrażeń i prowadzi do wyłącznego skupienia na Stwórcy.

Dlaczego dziś mówi się o odkrywaniu Ewagriusza? Dlaczego nie przetrwały oryginały jego pism, a obecnie poszukiwane i tłumaczone są dzieła zachowane w językach syryjskim, arabskim, armeńskim czy koptyjskim? Dlaczego w chrześcijaństwie zachodnim został on zapomniany na ponad 1500 lat i odkryty na nowo dopiero w XX wieku? Otóż wkrótce po swojej śmierci Ewagriusz uznany został za heretyka, a jego pisma zniszczone. Potępiono go jako zwolennika nauk Orygenesa, którego pewne spekulatywne teorie uznano za herezję. Obecnie jednak, choć część nauki Orygenesa uważana jest za błędną, to wielu widzi w nim jednego z trzech najwybitniejszych teologów w dziejach Kościoła obok Augustyna i Tomasza. Wracając do Ewagriusza, jego myśl miała wielu kontynuatorów, którzy z racji potępienia za herezję nie wspominali jego nazwiska. Jednak czasem w kontynuacjach dochodziło do zniekształceń o istotnym znaczeniu. Przykładem są zmiany, jakie wprowadzono w kościele zachodnim przez odejście od pierwotnej nauki o namiętnych myślach i zmodyfikowaniu jej do koncepcji grzechów głównych. To sprawiło, że akcent został przeniesiony na same czyny, ich dopuszczalność lub nie. Spowodowało to zagubienie całej finezji duchowej walki. W książce Autor zwraca uwagę, że w chrześcijaństwie zachodnim zazwyczaj jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia moralnego, czyli związanego z uczynkami widzianymi przez pryzmat tego, co należy, a czego nie należy czynić. Tymczasem zasadnicza walka duchowa rozgrywa się w myślach, wyobraźni i odczuciach, a „czyn jest już jednak owocem tego, co się dokonało w myśli, uczuciu i woli, czyli mówiąc językiem biblijnym, czyny są owocem tego, co się dokonało w sercu”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmiejąc się w drodze do meczetu. Przygody muzułmanki w zachodnim społeczeństwie

Napisane lekko, z dużą dozą humoru i ironii wspomnienia muzułmanki wychowanej "na zachodzie". Bardzo przyjemna lektura z której można też do...

zgłoś błąd zgłoś błąd