Pełzająca wojna

Wydawnictwo: M
6,13 (8 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
1
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375958416
liczba stron
128
kategoria
Inne
język
polski
dodała
Kasiulek

Ukraina – historia, która tworzy się tu i teraz! Czy na Ukrainie mamy do czynienia z nowym rodzajem konfliktu, z nowym rodzajem wojny? Wydaje się, że tak. „Zielone ludziki”, które pojawiają się „nie wiadomo skąd”, w nieoznakowanych pojazdach, działając na rozkaz „nie wiadomo kogo” zajmują po cichu tereny suwerennego państwa przy biernej postawie opinii międzynarodowej. Specjaliści stworzyli...

Ukraina – historia, która tworzy się tu i teraz!

Czy na Ukrainie mamy do czynienia z nowym rodzajem konfliktu, z nowym rodzajem wojny? Wydaje się, że tak. „Zielone ludziki”, które pojawiają się „nie wiadomo skąd”, w nieoznakowanych pojazdach, działając na rozkaz „nie wiadomo kogo” zajmują po cichu tereny suwerennego państwa przy biernej postawie opinii międzynarodowej. Specjaliści stworzyli nawet termin na określenie takiego stanu rzeczy – pełzająca wojna.

Ukraina jest najlepszym przykładem tego, że strach opinii międzynarodowej przed wywołaniem otwartego konfliktu może być wykorzystany przez niektóre państwa w celu podporządkowania sobie innych. Czy jednak taka pełzająca wojna odniosła na Ukrainie skutek? Czy zakończyła się sukcesem agresora? Euromajdan w Kijowie, którego poświęcenie i żywotność wyrwały
z letargu Europę i obnażyły kłamstwa Rosjan, dowodzi, że nie do końca.

Książka Agnieszki Korniejenko w pasjonujący sposób odkrywa przed Czytelnikiem społeczno-polityczno-ekonomiczne kulisy ostatnich wydarzeń na ziemiach naszego południowo-wschodniego sąsiada. Prezentuje sylwetki bohaterów tego współczesnego spektaklu dziejów, w tym prezydenta Petro Poroszenki.

 

źródło opisu: http://www.mwydawnictwo.pl/p/1184/pe%C5%82zaj%C4%85ca-wojna

źródło okładki: http://www.mwydawnictwo.pl/content/images/thumbs/0...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane

1 września tego roku obchodziliśmy 75. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Kontemplacja największego światowego konfliktu zbrojnego XX wieku, przybrała w tym roku z lekka inną perspektywę niż podczas poprzednich rocznic, albowiem obecnie zagrożenie konfliktem na światową skalę wydaje się porównanie większe aniżeli wcześniej. Oczywiście od lat w świadomości światowych przywódców istnieje kwestia zagrożenia atomowego ze strony państw dysponujących bronią jądrową. Jednakże to, co dzieje się obecnie na Ukrainie, każe się mocno zastanowić krajom europejskim i Stanom Zjednoczonym nad dalekosiężnymi skutkami jakie mogą się narodzić z tej sytuacji, którą Agnieszka Korniejenko nazwała „pełzającą wojną”. Czy taka wojna, cicho zakradająca się do wschodnich granic Unii Europejskiej jest początkiem kolejnego światowego konfliktu zbrojnego? Czy w jego konsekwencji, za rok, dwa, dziesięć czy kilka dekad, może dojść do użycia broni atomowej? Czy świat może to przewidzieć? Jeśli tak, to czy ma jakieś pomysły na stłamszenie wojny w zarodku, którym wydaje się być, biorąc pod uwagę Europę, właśnie Ukraina?
Takie pytanie rodzą się po lekturze niezwykle interesującej książki Agnieszki Korniejenko „Pełzająca wojna. Quo vadis, Ukraino?”. Autorka jest historykiem, teoretykiem literatury i komparatystką. Wykłada w Katedrze Ukrainistyki Instytutu Filologii Wschodniosłowiańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, jest publicystką w takich czasopismach jak Wprost, Dziennik Polski, Dekada Literacka czy Warszawskie Zeszyty Ukrainoznawcze”, a także tłumaczką współczesnej poezji ukraińskiej.
„Pełzająca wojna” jest książką stosunkowo niedługą, liczącą niewiele ponad sto dwadzieścia stron. Podjęta w niej tematyka odpowiada potrzebie chwili, a właściwie potrzebie odpowiedzi na pytanie dokąd ten konflikt, którego symbolicznym początkiem stał się kijowski Majdan, zaprowadzi Ukrainę, ale także Europę, w tym Polskę. O tym czy odbije się to negatywnie na światowych stosunkach polityczno – gospodarczych, wypowiadają się eksperci i liczne autorytety, lecz oczywistym jest, że nikt z nich nie jest w stanie przewidzieć w całości rozwoju sytuacji. Jedynym pewnikiem jest to, że Ukraina w XXI wieku, kraj o wyraźnych aspiracjach europejskich, który już lata wcześniej zamanifestował swoją chęć dążenia do demokracji według europejskich standardów poprzez pomarańczową rewolucję, jest dziś zdestabilizowanym państwem targanym imperialistycznymi ambicjami prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina, które na domiar złego cierpi na swoiste rozdwojenie jaźni. Oto bowiem, z jednej strony społeczeństwo ukraińskie ciągnie do Unii Europejskiej, a z drugiej działają w nim prorosyjscy separatyści, opłacani przez Krym lub nie, ale również mający swoich zwolenników wśród obywateli ukraińskich. Ten dualizm nastrojów społecznych wśród samych Ukraińców z pewnością nie ułatwia jednoznacznego określenia czego właściwie chce sama Ukraina.
Wiadomo natomiast jakie są zakusy prezydenta Putina. Wiedziony nostalgiczną tęsknotą za rosyjskim imperializmem, wydaje się być nieobliczalny w momencie gdy którejś z państw byłego Związku Radzieckiego zechce nazbyt zbliżyć się do Europy. Ukraina dała wyraz takiej chęci, podpisując umowę stowarzyszeniową z UE choćby w zakresie wolnego handlu.
Konflikt ukraińsko – rosyjski jest bardzo złożony i ma wiele aspektów, których nie sposób jest szybko omówić i nie zdołała tego zrobić również Korniejenko. Warto jednak zwrócić uwagę na pewną kwestię będącą niejako znakiem współczesnej wojny. Otóż formalnie Ukraina nie posiada wroga w postaci Rosji, gdyż nikt Ukrainie wojny nie wypowiedział. Prorosyjscy separatyści działający na Ukrainie bywają nazywani „zielonymi ludzikami”, gdyż nie wiadomo skąd właściwie się wzięli, jaka armię reprezentują, pod czyim dowództwem, w imieniu kogo i co walczą. Pozostają niejako anonimowi. To zupełnie nowy rodzaj wojny, inny od tego, który z nami z lekcji historii, definiujący prawidła wojny poprze okopy, fronty, określone pozycje przeciwnika. Pełzająca wojna to nowa formuła agresji wymyślona przez Rosję – propaganda medialna, niezidentyfikowani najemnicy, siły specjalne w akcjach dywersyjnych. Jak to się dalej będzie kształtować i jakie przyniesie Europie i całemu światu konsekwencje może nam pokazać tylko przyszłość.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja twoja wina

PALETA OSOBOWOŚCI Na pierwszym planie powieści staje Ula. Nieszczęśliwa, zdradzona, a więc upokorzona kobieta, która pragnie szczęśliwej przyszłości,...

zgłoś błąd zgłoś błąd