Kłopoty to męska specjalność

Tłumaczenie: Marek Fedyszak
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,77 (707 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
52
8
122
7
214
6
171
5
68
4
22
3
20
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hot Water Music
data wydania
ISBN
9788373924901
liczba stron
240
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Książka zawiera kilkanaście opowiadań pisanych żywym językiem, często dialogiem; czytelnik z bliska więc patrzy na "parszywy świat" oczami narratora, któremu tania whisky pomaga nadzwyczaj trzeźwo go pokazywać. Ten świat to rzeczywistość prostych faktów, fizjologii, seksu i alkoholu. Groteskowa zabawa faktem, lapidarny styl i celność opisu świadczą o wysokiej randze literackiej Bukowskiego....

Książka zawiera kilkanaście opowiadań pisanych żywym językiem, często dialogiem; czytelnik z bliska więc patrzy na "parszywy świat" oczami narratora, któremu tania whisky pomaga nadzwyczaj trzeźwo go pokazywać. Ten świat to rzeczywistość prostych faktów, fizjologii, seksu i alkoholu. Groteskowa zabawa faktem, lapidarny styl i celność opisu świadczą o wysokiej randze literackiej Bukowskiego. Przykładem może być początkowy fragment opowiadania zatytułowanego Jak być publikowanym:
"Będąc przez całe życie pisarzem undergroundu, poznałem przedziwnych wydawców, ale najdziwniejszymi z nich byli H.R. Mulloch i jego żona Honeysuckle. Mulloch, były więzień i były złodziej diamentów, wydawał magazyn "Demise". Zacząłem wysyłać mu wiersze i wywiązała się między nami korespondencja. Twierdził, że moja poezja zniszczyła w nim zainteresowanie twórczością wszystkich pozostałych poetów. Odpisałem, że zniszczyła to zainteresowanie również we mnie. H.R. zaczął wspominać o możliwości wydania tomiku moich wierszy i napisałem: w porządku, świetnie, wydawaj. Wyjaśnił, że nie może płacić tantiem, są biedni jak myszy kościelne. Napisałem: w porządku, świetnie, zapomnij o tantiemach, jestem biedny jak ubogi krewny myszy kościelnej."

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1969)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1364
vampireheart | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2017

http://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2017/09/140-charles-bukowski-kopoty-to-meska.html

Często pytacie mnie, jaką książkę Bukowskiego polecam na początek. Nigdy nie potrafiłam odpowiedzieć na to pytanie, chociaż sama zaczęłam od "Zapisków starego świntucha", a dopiero sięgnęłam po pierwszą powieść autora, czyli po "Listonosza". Oba tytuły jednak nie są dobre na rozpoczęcie przygody z pisarzem. Co jest więc dobre? Bezapelacyjnie "Kłopoty to męska specjalność".

Tytuł oryginału brzmi "Hot Water Music" (powstał nawet zespół inspirowany książką - grupa wykonuje muzykę z gatunku punk) i, prawdę mówiąc, nie spodziewałam się tak brzmiącego tytułu. Polski odpowiednik był tak trafny, że wydawał się być po prostu translacyjną kalką, a nie wariacją tłumacza.

Dlaczego jest to dobra książka na początek? Otóż dlatego, że Bukowski zawarł w niej wszystkie motywy charakterystyczne dla swojego pisarstwa. Zbiór opowiadań dotyka tematyki kobiet, (braku) pracy, alkoholu, seksu,...

książek: 304
Monika | 2011-03-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2011

Jestem wielbicielką twórczości pana Bukowskiego, a ta książka była pierwszą jaką kiedykolwiek przeczytałam. Rzecz się działa parę lat temu, gdy chłopiec, którego poznałam przypadkiem stwierdził, że napewno mi przypadnie do gustu ten autor - była to jedyna rzecz w której się nie pomylił.



Zbiór krótkich opowiadań, które tak naprawdę mówią o tym, na czym pan Charles zna się najlepiej, odświeżyłam sobie parę dni temu i muszę napisać, ze szczerym sercem, że każde opowiadanie czytałam tak, jakbym czytała je pierwszy raz w życiu. Uśmiechałam się, podniecałam, przeskakiwałam litery wzorkiem coraz szybciej i nie mogłam oderwać. To wszystko jest dla mnie tak spójne, tak przyjemne, tak prawdziwe, tak proste, tak lekkie i równocześnie niebanalne, że chciałabym, żeby się nie kończyło.



Niestety się skończyło, ale szczęście w nieszczęściu jest takie, że napisał jeszcze parę rzeczy, które akurat mam pod ręką. Biorę się za "Hollywood"

książek: 945
ilo99 | 2018-05-14
Na półkach: Przeczytane, Rozczarowanie
Przeczytana: 14 maja 2018

Główny bohater większości opowiadań to około sześćdziesięcioletni pisarz, względnie poeta, Henry Chinaski. Zajmuje się głównie piciem, czasami paleniem papierosów i nic nie robieniem. Od czasu do czasu spełni obowiązki seksualne w stosunku do kobiet, które go utrzymują. Lub które napatoczą mu się pod rękę w barze, na wyścigach i gdziekolwiek indziej. I byłoby to, cytując autora „Ględzenie o niczym. Bardzo nużące”, gdyby nie pewne szczegóły. Czasami jest to absurdalność opisywanych sytuacji, ocierająca się wręcz o fantastykę. Czasami są to historie przerysowane niemalże do bólu, lecz jednocześnie przyziemne. I chyba właśnie ta sprzeczność sprawiła, że czytałam kolejne opowiadania, pomimo niesmaku jaki czułam do głównego bohatera. Pisarstwo autora trochę przypomina twórczość Głowackiego, czasami Hemingwaya. „Jesteś głupim duupkiem, Max. Wszyscy pisarze nimi są. Dlatego właśnie wszystko opisują. Opisują wszystko, ponieważ nic nie rozumieją”. Ponadto pisarz twierdzi: „Niewykluczone, że...

książek: 1103
Magdalena Wójcicka | 2011-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2011

Dosłownie 5 minut temu skończyłam czytać kolejną książkę Charlesa Bukowskiego. Tym razem padło na „Kłopoty to męska specjalność”. Jest to zbiór opowiadań poruszających tematy typowe dla Bukowskiego – seks, pijaństwo, wyścigi konne. Czytając „Kobiety” – najlepszą powieść Bukowskiego jako pierwszą, nastawiłam się na ten sam poziom prozy. Niestety opowiadania nie zachwyciły mnie tak bardzo, a szkoda.

Bukowskiego zatem powinno się czytać w innej niż ja kolejności. „Kobiety” zdecydowanie powinny być wisienką na torcie, a nie początkiem przygody z jego prozą.

W opowiadaniach często przewijają się motywy znane z innych powieści. Niektóre nawet zdają się być takie same. Jedyną rzeczą zmienioną są imiona czy nazwy miejsc w których dzieje się ich akcja. Czytanie kilku książek Bukowskiego z rzędu powoduje jedynie to, że historie zlewają się w jedną, wielką całość. Toteż powieści tego autora najlepiej czytać w odstępach, wracać do niego co jakiś czas i „delektować się” jego sposobem życia:...

książek: 91
iHS | 2015-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2015

Jechałem do Wrocławia. Stoję w pokoju z książkami, myślę "Braci Karamazow" do pociągu nie wezmę, z takim ciężarem narracyjnym nie wyjadę poza Kraków. Potrzebuję czegoś lekkiego, ulotnego, ale ważnego, bo szkoda tracić trzy godziny na rzeczy nieważne. Wziąłem Bukowskiego. Brunatne pola migały za oknami, oddech osadzał się szronem na szybie (do złego, powiedzieli, wagonu wsiadłem), czytałem Bukowskiego. Przez pierwszą godzinę upadek za upadkiem, i jeszcze niżej, ludzka kloaka, wcale dowcipna. W Częstochowie zakryłem książkę gazetą w obawie przed rzeczami ostatecznymi. Pociąg ruszył, czytałem dalej. Do Opola do litanii nieszczęść dołączył gwałt, pedofilia i wągier wyciśnięty. Otworzyłem okno, pęd wiatru mnie otrzeźwił, a czułem się już pijany, pijany od paru tygodni. Skończyłem na powrót w Krakowie, myśląc: łączy wszystko co najlepsze w uroku taniego drania i powabie starzejącej się kurtyzany. Niby mało, a jednak zdarza się raz, i już się zdarzyło.

książek: 900
Breaking_Bad | 2015-12-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2015

Po przeczytaniu pierwszych kilkunastu opowiadań z tego zbioru, pomyślałem: owszem, wulgarne, obleśne, rynsztokowe, ale świetnie napisane. Krótkie, dosadne, z błyskotliwymi dialogami. Całość obficie podlana alkoholem głównie whisky i szkocka. Pomysły niektórych historyjek jakby wyjęte ze snu pijaka - np. bar, w którym drinki serwuje kościotrup, a pijąca tam kobieta podpala się, usiłując udowodnić, że może nie krzyczeć jak Joanna D'arc na stosie ("Rozpalona kobieta").
Jednak w miarę czytania kolejnych, mój entuzjazm opadał: ileż można czytać o chlaniu, rzyganiu i ordynarnym seksie. Tematyka opowiadań stawała się coraz bardziej jednorodna (przynajmniej takie miałem wrażenie), a niektóre były wręcz nijakie - np. "Dzień roboczy", opisujący dzień z życia poety.
To moje pierwsze zetknięcie z pisarstwem Bukowskiego. Na pewno sięgnę po którąś z jego powieści, aby wyrobić opinię o jego prozie.

książek: 939
Ewa K | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 11 listopada 2014

Czasami w życiu przychodzą takie chwile, w których nie mamy najmniejszej ochoty na ckliwe, romantyczne historie ze szczęśliwym zakończeniem. Marzymy wówczas o literaturze wulgarnej, obrazoburczej i pełnej sprzeczności. Wtedy z pomocą przychodzi nam Charles Bukowski, a ściślej jego opowiadania, którym daleko do przyjemnej prozy. "Kłopoty to męska specjalność" są właśnie takim zbiorem, po który śmiało możemy sięgnąć zawsze, gdy potrzebujemy literackiej odmiany. Przy pierwszym kontakcie z tymi tekstami pamiętajmy jednak, że twórczość Bukowskiego można tylko kochać lub nienawidzić. Innego wyjścia nie ma.

Mężczyźni z cyklu opowiadań Bukowskiego mają kłopoty. Źle im się wiedzie w życiu, nie stronią od alkoholu, a do tego spotykają na swojej drodze jedynie dwa typy kobiet: panie lekkich obyczajów lub typowe femme fatale, które są gotowe wykorzystać naszych panów i zaprowadzić ich aż na samo dno. Czy rzeczywiście wina leży jedynie po stronie płci pięknej? Przekonajcie się sami wertując...

książek: 808
Tiger | 2018-10-11
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2018

Zbiór opowiadań Bukowskiego, w którym znajdziemy dużo, dużo, bardzo dużo erotyki. Czytałam tę książkę z wypiekami na policzkach. Dobre pióro, ale nie będzie ta książka moją ulubioną.

książek: 501
homipt | 2013-02-19
Na półkach: Przeczytane
książek: 70
Cleo99 | 2017-12-23

Więcej o moim zdaniu na temat tego autora znajdziecie tutaj:
https://cleosevhome.blogspot.com/2017/12/bukowski-to-ten-stary-swintuch-od-kobiet.html

Nie była to moja pierwsza książka tego artysty. Tak bardzo mnie boli fakt, że kiedyś to wszystko się skończy, przeczytam każde jego dzieło i nie pozostanie mi nic innego jak powrót do wcześniejszych pozycji. Nie nazwę tego cudem, nie powiem również, że byłam zaskoczona. Ale czy na tym polega czytanie książek? Na ciągłym zaskakiwaniu? Dzięki Bukowskiemu zrozumiałam, że nie to jest najważniejsze. Przewidywalność może kusić. Mnie kusi przy każdej jego książce. Kłopoty to męska specjalność, czy to rzeczywiście dobry tytuł? Bo reasumując wszystkie teksty widzimy, że to kobiety są tym męskim kłopotem, ich upadkiem, ich przyjemnością i pożądaniem. Istotna zagadka wielu niepowodzeń w życiu mężczyzn, jest rozwiązana dzięki twórczości Bukowskiego.
Polecam z całego serca. Charles mnie kupiłeś i uwiodłeś jak zawsze.

zobacz kolejne z 1959 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd