Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Endgame. Wezwanie

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Endgame (tom 1)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,04 (906 ocen i 241 opinii) Zobacz oceny
10
76
9
118
8
195
7
208
6
150
5
77
4
34
3
31
2
10
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Endgame: The Calling
data wydania
ISBN
9788379242511
liczba stron
512
język
polski
dodał
Jimu

Książka? Nie, to przyszłość rozrywki! Projekt "Endgame" to multimedialne doświadczenie, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją. Trzy powieści, jedna gra dla miliardów graczy. No i 3 000 000 $ nagrody! Przyszłość nie została jeszcze określona. Dopiero "Endgame" ją zweryfikuje. W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza… W ich żyłach płynie krew...

Książka? Nie, to przyszłość rozrywki!

Projekt "Endgame" to multimedialne doświadczenie, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją.
Trzy powieści, jedna gra dla miliardów graczy.
No i 3 000 000 $ nagrody!

Przyszłość nie została jeszcze określona.
Dopiero "Endgame" ją zweryfikuje.

W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza…

W ich żyłach płynie krew starożytnych cywilizacji.
W ich umysłach odzywa się głośne wezwanie.
W ich rękach znajduje się los świata.

Nie mają nadprzyrodzonych zdolności. Nie potrafią latać, nie posługują się magią.
Od dziecka szkolono ich, by stali się zabójcami idealnymi.

Nadszedł czas.
Usłyszeli wezwanie.
Rozpoczyna się "Endgame"!

Czytaj książkę. Odszukuj wskazówki. Rozwiązuj łamigłówki.
Zwycięzca może być tylko jeden!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2014

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1986

12 graczy. Z 12 starożytnych ludów. 6 dziewczyn. 6 chłopców. Wszyscy mają powyżej 13 lat. Ale nie więcej, jak 20 lat.
3 Klucze do odnalezienia.
1 zwycięzca.
Oto Endgame.

nie dajcie się zwieść, opis książki jest bodajże jedynym wciągającym jej fragmentem.

bogowie, kosmici, Ludzie Niebios (jak zwał, tak zwał – jeden pies) wybrali sobie dzieciaki do walki o przyszłość ludzkości. Już sam ten fakt dowodzi, że albo są nieziemsko okrutni, więc nie warto ich słuchać, albo mają nie po kolei w głowach… i nie warto ich słuchać. Cóż, nasi bohaterowie jednak posłuchali. I tak powstało niespełna 500 stron o Niczym (A to dopiero początek!).

Endgame to historia o dwóch Autorach, którzy pragnęli zostać Pisarzami, ale Ludzie Niebios odmówili im talentu. Postanowili więc, że zamiast Literatury napiszą Bestseller. Ucieszyli się bardzo, gdyż zadanie to okazało się dziecinnie proste. Nie potrzeba do tego żadnego talentu.
Należało jedynie zebrać kilka najbardziej popularnych ostatnio w literaturze młodzieżowej motywów - jak brutalna gra na śmierć i życie („Igrzyska śmierci”), kosmici („Piąta fala”), czy Armagedon (całe multum utworów). A następnie wpuścić na arenę bandę wyszkolonych nastoletnich zabójców. Kazać im coś tam szukać, a przy okazji się pozabijać. Proste? Jak rysowanie ślaczków w zerówce.
Autorzy trochę się przestraszyli, kiedy przyszło im tworzyć charakterystyki bohaterów. Ale to również okazało się zaskakująco łatwym zadaniem. Przecież pochodzą z Ameryki – Matki wszelkich stereotypów i Ojca rasistów. Wystarczyło, że każdy gracz będzie pochodził z innej, równie egzotycznej części świata i zachowa wszystkie przynależne swojej nacji stereotypy. I tak, w książce spotkać możemy, m.in. obrzydliwie bogatego Żyda, żądnego krwi sadystycznego Mongoła, japońskiego Ninja, Australijkę śpiącą pod gołym niebem z psem dingo, nastoletnią hinduską żonę i matkę, czy wywodzącego się z rodziny mafijnej Peruwiańczyka (dlaczego nie Włocha, albo Meksykanina?). I kilku innych jeszcze dziwaków. Aż się zdziwiłam, kiedy Chińczyk nie okazał się pracownikiem fabryki butów czy akumulatorów.
No, i nie zapominajmy o Amerykance. Szlachetnej, mądrej, wrażliwej Amerykance! Jedynej, którą Endgame nie bawi. Jedynej, która nie chce zabijać. JEDYNEJ… (jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, kto po trzech tomach nic nieznaczącego bełkotu zwycięży całe Endgame).

jeśli dodać do tego trochę metafizycznego bełgotu typu: „Prosty okrąg. Nic na zewnątrz. Nic wewnątrz. […] Wszystko i nic. […] Nie wszystko. Nie nic.”;
dużo liczb z mnóstwem cyfr po przecinku;
wszystkie alfabety znane światu;
kilka bezsensownych rysunków;
do tego usunąć ze słownika redakcji słowo „justowanie tekstu”;
MrugMrug
upstrzyć treść odnośnikami do stron internetowych;
DYGOTMrug
i koniecznie
Mrug
tworzyć całe ciągi
tekstu
DYGOTDYGOTMrug
w ten
MrugMrugDYGOTMrug
sposób;
na koniec przekonać naiwnych Czytelników, że czytając książkę sami mogą brać udział w grze, w której do wygrania jest 3 000 000 $,
…to otrzymamy receptę na prawdziwy Bestseller.

książkę o niczym.
Stereotypową. I przewidywalną do bólu.

Oto Endgame!
Usłyszałeś Wezwanie?
To zagraj. Jeśli chcesz.
Ja nie polecam.

To, PA!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie

Czy zachwyciła mnie najnowsza powieść Janusza Wiśniewskiego? Odpowiedź brzmi: nie. Moim zdaniem jest nieco przegadana (bohatera jest mistrzem cier...

zgłoś błąd zgłoś błąd