Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Endgame. Wezwanie

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Endgame (tom 1)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,99 (965 ocen i 255 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
124
8
203
7
222
6
166
5
81
4
37
3
35
2
10
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Endgame: The Calling
data wydania
ISBN
9788379242511
liczba stron
512
język
polski
dodał
Jimu

Książka? Nie, to przyszłość rozrywki! Projekt "Endgame" to multimedialne doświadczenie, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją. Trzy powieści, jedna gra dla miliardów graczy. No i 3 000 000 $ nagrody! Przyszłość nie została jeszcze określona. Dopiero "Endgame" ją zweryfikuje. W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza… W ich żyłach płynie krew...

Książka? Nie, to przyszłość rozrywki!

Projekt "Endgame" to multimedialne doświadczenie, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją.
Trzy powieści, jedna gra dla miliardów graczy.
No i 3 000 000 $ nagrody!

Przyszłość nie została jeszcze określona.
Dopiero "Endgame" ją zweryfikuje.

W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza…

W ich żyłach płynie krew starożytnych cywilizacji.
W ich umysłach odzywa się głośne wezwanie.
W ich rękach znajduje się los świata.

Nie mają nadprzyrodzonych zdolności. Nie potrafią latać, nie posługują się magią.
Od dziecka szkolono ich, by stali się zabójcami idealnymi.

Nadszedł czas.
Usłyszeli wezwanie.
Rozpoczyna się "Endgame"!

Czytaj książkę. Odszukuj wskazówki. Rozwiązuj łamigłówki.
Zwycięzca może być tylko jeden!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2014

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 151
Isabel Czyta | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 10 listopada 2015

Pełna recenzja dostępna na blogu: http://isabelczyta.blogspot.com/2015/11/37-endgame-wezwanie-james-frey.html

Słyszeliście kiedyś o książce, która jest jedną wielką zagadką? Książce, w której los wszystkich ludzi na świecie leży w rękach dwunastu Graczy zdolnych do zabicia z zimną krwią każdego, kto stanie na ich drodze? Graczy, którzy od urodzenia szkoleni są na bezwzględnych wojowników? To jest historia, w której nie ma miejsca na uczucia - liczy się spryt, umiejętności i trzeźwy umysł.

Endgame to książka opowiadająca o specyficznej wizji świata. Na równi ze zwykłymi ludźmi, którzy są zupełnie tacy jak my - chodzą do szkoły, pracy, umawiają się na randki - żyją Gracze, którzy już od dziecka wiedzą, że znaczą dużo więcej dla świata. Gracze szkoleni są na bezwzględnych zabójców. Ćwiczone jest nie tylko ich ciało, ale i umysł, ponieważ wiedzą, że będą musieli wziąć udział w Grze, w której nie ma taryfy ulgowej. Będą musieli zmierzyć się w Grze o los ludzkości. To oni zadecydują, kto przeżyje.

Graczy jest dwunastu. Różnią się wszystkim i niczym jednocześnie. Dla każdego z nich przygotowania do Endgame, jak i sama Gra, polegają na czym innym. Dla jednych udział w Endgame jest wyróżnieniem i olbrzymią odpowiedzialnością, a inni nienawidzą Gry całym sercem, gdyż chcieliby mieć normalne życie. Jednak każdy wie, że został wybrany i nie ma odwrotu.

Każdy z Graczy ma także inny sposób na udział w Grze. Jedni zabijają przeciwników po kolei, inni zawierają sojusze, jeszcze inni wolą przeczekać pierwszy etap, obserwować. Wszyscy jednak wiedzą, co stanie się po zakończeniu Gry. Świat nie będzie już taki sam.

Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałam się aż tak specyficznej książki. Nigdy nie spotkałam się z powieścią tak oryginalnie poprowadzoną. Nie miałam jeszcze styczności z książką pisaną zagadkami. Nie czytałam jeszcze powieści, w której mamy aż dwunastu głównych bohaterów. Nie spotkałam się jeszcze z tak osobliwą historią. Mogę Was zapewnić, że mimo, iż znam już dość sporo książek dotyczących wizji przyszłości, TEGO jeszcze nie było.

Autor zaskoczył mnie nie tylko swoim pomysłem, ale również stylem pisania oraz sposobem zapisu tekstu. Endgame to powieść napisana w trzeciej osobie, a do tego co chwilę zmieniamy perspektywę - raz jesteśmy w samolocie lecącym nad Adriatykiem, by za chwilę sprawdzić jak radzi sobie Gracz znajdujący się na drugim krańcu świata. Momentami miałam ogromny mętlik w głowie, bo czasem obserwujemy nawet kilku graczy naraz. Ponadto, tutaj nie ma akapitów - nowe wiersze zapisane są od początku linijki, przez co ta książka wydaje mi się tym bardziej inna niż to, co czytam na co dzień. Ja męczyłam tę książkę długo, ponieważ w listopadzie miałam mnóstwo rzeczy na głowie, lecz gdyby nie to, pożarłabym ją w dwa wieczory.

Bohaterów jest taki ogrom, że momentami trudno to wszystko ogarnąć, naprawdę! Dlatego też bardzo cieszę się, że większość z nich ma jakieś cechy charakterystyczne. Gdyby nie to, nie wiem, jak bym sobie poradziła z podzieleniem tego wszystkiego. Oczywiście spotkałam tu osoby, które polubiłam bardziej, inne mniej. Ktoś zrobił na mnie większe wrażenie, ktoś mniejsze. Do niektórych postaci się przywiązałam, inne były mi kompletne obojętne. To zupełnie normalne - przecież nie możemy kochać wszystkich! :D

Jeśli już zaczęłam o miłości - tutaj jej nie znajdziecie. Znaczy, nie mówię, że nie ma opcji, że znajdziecie tu bohatera, którego pokochacie całym sercem - chodzi mi raczej o relacje między poszczególnymi postaciami. W sumie jest tu kilka "par", lecz nie jest to w jakikolwiek sposób powiązane z fabułą i nie ma na nią żadnego wpływu. Nawet, jeśli któryś Gracz pozwoli sobie na jakieś uczucie, z góry wie, że jego związek z kimkolwiek jest niemożliwy, więc nawet nie ma tu miejsca ani możliwości na romansy.

O co chodzi z tymi zagadkami? W Endgame znajdziecie mnóstwo łamigłówek, które możecie rozwiązywać razem z bohaterami! Dzięki temu możecie sprawdzić zdolność swojego logicznego myślenia. Może uda Wam się nawet odkryć rozwiązanie przed chytrym i przebiegłym Graczem? To byłaby radocha! Na końcu książki znajdziecie nawet specjalne miejsce na notatki, dzięki czemu nie musicie nawet chodzić po dodatkowe kartki! Niestety, dla mnie te łamigłówki były za trudne, ale uważam, że ta powieść to doskonała rozrywka dla ludzi z matematycznymi umysłami.

Autor nie szczędzi również scen walki, niebezpiecznych sytuacji czy przyprawiających o zawroty głowy chwil. Wartka akcja jest jednym z elementów, za które pokochałam tę książkę, bo co chwilę coś się dzieje. James Frey nie pozwala bohaterom ani na chwilę zmrużyć oka!

Wydanie tej powieści również przyprawia o zawroty głowy. Przepiękna, matowa okładka w kolorze bogactwa kompletnie mnie zauroczyła! Oddaje ona klimat Endgame i już podczas patrzenia na nią mamy wrażenie, że czeka nas wspaniała przygoda.

Jeśli masz ochotę na książkę, w której nie znajdziesz schematów i wrażenia, że to już było - dobrze trafiłeś. Powiedziałabym nawet, że doskonale. Osobliwa historia zabierze Cię w zupełnie niespotykany świat, który da wytchnienie od szarej codzienności. Masz ochotę obserwować poczynania Graczy? Wystarczy, że otworzysz książkę, a znajdziesz się w Grze, w której wszystko się może zdarzyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Oto listy dwójki wybitnych, polskich artystów, pisane prywatnie, a jednak można w nich znaleźć ten sam niezwykły styl, który odnajdujemy też w ich dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd