Park Marconiego

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Cykl: Komisarz Erik Winter (tom 12) | Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,17 (110 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
12
7
25
6
34
5
15
4
7
3
7
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marconi Park
data wydania
ISBN
9788375548587
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski
dodała
Ag2S

Erik Winter znajduje ciało zamordowanego mężczyzny. Trup ma plastikową torbę naciągniętą na głowę. Przy zwłokach leży oddarty kawałek kartonu, a na nim namalowana grubym pędzlem litera. Ofiar wciąż przybywa. Za każdym razem ciała opatrzone są kawałkiem kartonu z jedną literą. Winter usiłuje poskładać elementy układanki, aby odczytać słowo-przesłanie. Nie ustaje też w poszukiwaniu powiązań...

Erik Winter znajduje ciało zamordowanego mężczyzny. Trup ma plastikową torbę naciągniętą na głowę. Przy zwłokach leży oddarty kawałek kartonu, a na nim namalowana grubym pędzlem litera.
Ofiar wciąż przybywa. Za każdym razem ciała opatrzone są kawałkiem kartonu z jedną literą. Winter usiłuje poskładać elementy układanki, aby odczytać słowo-przesłanie. Nie ustaje też w poszukiwaniu powiązań między zamordowanymi osobami. Czy zdoła dociec prawdy?
Åke Edwardson jeden z czołowych przedstawicieli szwedzkiej szkoły kryminału, powraca z nową, dwunastą już powieścią serii o komisarzu Winterze.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (582)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3121
wiejskifilozof | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane

Niczym łysy w poszukiwaniu grzebienia,udałem się się biblioteki w poszukiwaniu.Tej właśnie książki.Cóż,jak to mówią,starzy wyjadacze książek.Nie ciesz się,zanim nie przeczytasz.
No,to ja proszę szanownych państwa,biorę się za czytanie.I co,się okazuję.Że zostałem,potwornie oszukany.Stop,potwornie to może nie.
Ale,w wielu sprawach tak.

Dobra fabuła,nie jest zła.Zabójstwa,przy każdej z ofiar kartką z literą.
Czyli,może być super.
Czy na pewno ?

Otóż,nie.Przeszkadzało mi,te skakanie z tematu na temat.Opisywanie myśli,ludzi.
Facet jedzie na rowerze i zaczyna rozmyślać.I autor mi,to opisuje.

A ja chcę,dobrego kryminału.A tu,raczej dostałem przeciętną książkę.

książek: 6934

Główny bohater Erik Winter znajduje ciało zamordowanego mężczyzny w domu. Sam trup ma plastikową torbę naciągniętą na głowę.
Przy jego zwłokach leży oddarty kawałek kartonu, a na tym kartonie namalowana litera grubym pędzlem. Ofiar coraz więcej to przybywa morduje je w bestialski sposób każda ofiara z własnym ciałem opatrzone kawałkiem z kartonu jest z jedną literą. Policjant Winter musi poskładać te wszystkie części układanki, żeby odczytać całe przesłanie? Kto morduje te osoby?

Skandynawski kryminał wywarł na mnie dobre wrażenie, dobrą fabułą, akcją wartką i trzymał w świetnym napięciu.
Wciągnęłam się w tę książkę szybko zaintrygowała mnie.
"Park Marconiego" to znakomity, doskonały szwedzki kryminał przeczytałam w jeden wieczór wciąga całkowicie!!!!!

książek: 1464
joaśka | 2014-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2014

Lubię Ake Edwardsona i dlatego ta książka jest dla mnie sporym rozczarowaniem. Dialogi są tak toporne, że aż zęby zgrzytają przy ich czytaniu. Cenię sobie zwięzłość wypowiedzi, ale to już przesada. Wymiana zdań między bohaterami przypomina niekiedy grę w ping - ponga. Do tego dochodzi mało przekonujący tym razem Erik Winter i poboczne, zbędne wtręty. Sam pomysł na książkę też nie porywa. Może inaczej: pomysł jak pomysł, ale jego pisarska obróbka pozostawia wiele do życzenia.

książek: 500
Marcin | 2014-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 17 października 2014

Ksiązka bardzo dobra, dynamiczna akcja. Bardzo dużo dialogów dzięki czemu książke sie czyta bardzo szybko :)

książek: 1850
Amarisa | 2014-10-13
Przeczytana: 08 października 2014

Kim są mordercy? Co tak naprawdę ich determinuje? Dlaczego niektórzy z nas gotowi są przekroczyć granicę posuwając się do ostateczności odbierając komuś innemu to, co dla każdego z nas jest najważniejsze i najcenniejsze - życie? Czy w każdym z nas kryje się zabójca, który tylko czeka na swój czas? Czy też trzeba mieć ku temu jakieś szczególne predyspozycje? Czasem zabijamy pod wpływem impulsu, chwilowej niepoczytalności. Innym razem jest to zwieńczenie długoterminowych planów np w akcie zemsty za niegdyś doznane krzywdy...

A jak było w przypadku seryjnego mordercy z Goteborga? Dlaczego jego ofiary zginęły niedaleko miejsca swego zamieszkania? Czemu obnażono ich genitalia? I co oznaczają pozostawione przy ich ciałach kartoniki z namalowanymi literami alfabetu? Czyżby jakieś przesłanie? Wskazówka? Czy jeszcze coś innego? Śledztwo jest niesłychanie trudne. Na jego czele stoi komisarz policji kryminalnej Erik Winter, który przez ostatnie dwa lata przebywał na urlopie z powodu...

książek: 7495
Anna-mojeksiążki | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 października 2014

"Park Marconiego" to kolejny już kryminał z komisarzem Erikiem Winterem w roli głównej. Winter jest specyficzną postacią, którą ja bardzo lubię. Jednak muszę powiedzieć, że Ake Edwardson pisze dość nierówno i zdarzało mi się czytać jego słabsze powieści. Na szczęście "Park Marconiego" do nich nie należy.

Policja w Goteborgu natrafia na ciało zamordowanego mężczyzny. Denat ma związane ręce i nogi, opuszczone do kolan spodnie i plastikowy worek na głowie. Obok niego znaleziono kawałek opakowania po torcie z napisana literą R. Co to oznacza? Nikt nie wie.... Do akcji wkracza komisarz Erik Winter, który ma zająć się tą sprawą. Okazuje się, że na jednej ofierze się nie skończy, pojawiają się kolejne, analogiczne ofiary, a obok nich pojawiają się kolejne litery alfabetu na tackach po torcie. Sprawa jest dziwaczna i trudna. Erik Winter bada ślady, kontaktuje się ze świadkami, nic jednak nie zbliża go do mordercy....
Czy uda mu się rozwiązać sprawę seryjnego, tortowego zabójcy?...

książek: 779
ivaa | 2015-07-15
Przeczytana: 15 lipca 2015

Mój ulubiony "kryminalista", jak nazywam Ake Edwardsona, i tym razem mnie nie zawiódł. Jego bohaterowie są prawdziwi do bólu, bez lukru, ich rozmowy surowe i proste. Nie rozumiem, jak można się nudzić, czytając powieści tego autora.

książek: 568
renka | 2016-09-29
Przeczytana: 29 września 2016

W gruncie rzeczy całkiem niezły kawałek solidnego kryminału, choć nie jakiś super ekstra porywający. Czytało się szybko. Fabuła była dość ciekawa. Bohater choć specyficzny - można go w pewien sposób polubić. Cóż więcej dodać? Jak ktoś chce niech czyta, żałować nie powinien.

książek: 146
Przemek | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2017

Makabryczna książka. Nie pamiętam kiedy wcześniej nie udało mi się skończyć lektury. Tutaj niestety ten problem wystąpił. Historia niby obiecująca ale wykonanie słabiutkie. Najgorzej jest z formą wypowiedzi: najczęściej zdania pojedyncze, przez co czyta się bardzo źle. Do tego dialogi, które ogólnie mówiąc, do zbyt rozbudowanych nie należą. Zdecydowanie nie polecam.

książek: 1337
Monika | 2015-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2015

Po prostu nużąca, pełna dłużyzn, niepotrzebnych przekleństw. Z pewnością nie zasługuje na miano Ligi Mistrzów, jak określa tą książkę jeden ze szwedzkich dzienników.

zobacz kolejne z 572 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd