Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew bacy, czyli zakrapiana relacja z samotnej szarży na Mont Blanc

Seria: Literatura górska na świecie
Wydawnictwo: Stapis
6,14 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
5
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379670055
liczba stron
96
język
polski
dodał
markusNH

Krew Bacy powstała na kanwie wydarzeń, które naprawdę miały miejsce. Autor opowiada o swojej nieporadnej, samotnej, czterodniowej wyprawie w Alpy, podczas której w desperackim stylu mozolnie zdobywał Mont Blanc. Wspinanie nie jest tu przyjemnością, to mordercza mitręga, w której nie ma ani odrobiny poezji i heroizmu. Jest za to walka o przetrwanie - opisana nie bez czarnego humoru. Są też...

Krew Bacy powstała na kanwie wydarzeń, które naprawdę miały miejsce. Autor opowiada o swojej nieporadnej, samotnej, czterodniowej wyprawie w Alpy, podczas której w desperackim stylu mozolnie zdobywał Mont Blanc. Wspinanie nie jest tu przyjemnością, to mordercza mitręga, w której nie ma ani odrobiny poezji i heroizmu. Jest za to walka o przetrwanie - opisana nie bez czarnego humoru. Są też spotykani na szlaku ludzie - ze swoimi dramatami, radościami i przywarami.

 

źródło opisu: www.stapis.com.pl

źródło okładki: www.stapis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 549
Kama86 | 2016-08-11
Na półkach: Góry
Przeczytana: 10 sierpnia 2016

Wiele już przeczytałam na temat wspinaczki i wypraw górskich, ale ta książka ma swój niepowtarzalny charakter. Marek Ratajczak postawił na autentyczność przeżyć, naturalistyczne opisy (również wszelkich procesów fizjologicznych) oraz nieugrzeczniony język - gdzie trzeba, tam przeklnie. To wszystko wraz z zamiłowaniem do alkoholu i dobrej muzyki sprawia, że opowieść ma iście rock'n'rollowy styl.
Autor wydał mi się normalnym gościem, który pokochał góry, ale zdecydowanie nie jest zawodowcem. Bije od niego pokora, chociaż czuć też, że chwilami porywa się na więcej niż może. Mimo to wzbudza w czytelniku sympatię zamiast skłaniać do krytyki.
Niewielka objętość tej książki sprawia, że nie ma tu miejsca na nużące opisy ani rozwlekłe analizowanie historii podejść na Mont Blanc - i dobrze, bo dzięki temu ta relacja odróżnia się od wielu tego typu opracowań.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sezon burz

I skończyła się ostatnia książka przygód Wiedźmina. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś ktoś napisze nowe przygody w takim stylu jak robi to Sapkowski. Sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd