Siedem pigułek Lucyfera

Wydawnictwo: LTW
7,19 (392 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
45
8
82
7
121
6
71
5
27
4
9
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9788375650730
liczba stron
168
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Autentyczne przygody diabła Marka, w latach 1945 i 1946, w niepodległej Polsce demokratycznej, odtworzone na podstawie: dokumentów, zeznań świadków, wycinków prasowych, oraz własnych obserwacji autora.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (789)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 532
wiech | 2016-09-12
Przeczytana: 12 września 2016

Zabawna satyra polityczna mojego ulubionego pisarza.
Przygody sympatycznego diabła wysłanego z piekła na ziemię. Do komunistycznej Polski. Do dziwnego świata, którego nie rozumie. Pędzi bimber. Robi karierę. Wpada w miłosne tarapaty.
Groteskowe sytuacje. Solidna porcja humoru… i sarkazmu. Takiego przez łzy. Piasecki kpi i ośmiesza. Drwi z obłudy jaka panuje w „demokratycznym” kraju. Jego ironia aż boli.
Satyra w stylu „Folwarku zwierzęcego” Orwella?… Są opinie, że satyra Piaseckiego jest lepsza.
Polityczna wymowa i niektóre aspekty nie tracą na aktualności … Więc śmiać się, czy płakać?

Wyklęty pisarz. Zapomniany autor. Mój ulubiony.
Lubię wracać do jego książek. Chciałabym zarazić nimi moich przyjaciół. Częściowo już mi się udało. :)

książek: 2754
Koronczarka | 2016-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2016

Nadal uważam, że najlepszą książką Piaseckiego są "Zapiski oficera Armii Czerwonej" ale i "Siedem pigułek Lucyfera" warto przeczytać. Czuć w tej książce autentyk, wręcz reportażowe spojrzenie na ziemie odzyskane roku 46., choć książka nie jest oczywiście reportażem, ale zjadliwą satyrą na tworzący się nowy wspaniały ustrój naszego kraju. Czasem zbyt wulgarną i chaotyczną, ale częściej niezwykle celną. Rzeczywistość przedstawiona jest tak tragiczna, głupota władz przerażająca, wiele obserwacji na dodatek nabiera ostatnio aktualności, więc wcale nie chciało mi się śmiać.

książek: 7611

http://www.youtube.com/watch?v=zcuUJ7zBhKY

Sergiusz Piasecki-zapomniany literacki geniusz
Pfffu.
Zachwyciła mnie.
Zauroczyła.
Powaliła na kolana(szczególnie część o bimbrownictwie).
Gębe miałem uśmiechnietą od ucha do ucha przez cały czas.
Często wprost płakałem ze śmiechu.
Wydaje się nawet lepsze niż Mistrz i Małgorzata -Bułhakowa-chociaż odrobine mniej finezyjna.
(na pudle mieszczą się jeszcze Igraszki z diabłem-Jana Drdy-Hrátky s čertem- ach ten czeski).
Jak tu nie pokochac niepowtarzalnego,sumiennego,uczciwego,dobrotliwego naiwnego i ciągle płaczącego diabeła(IX kategori) Marka (o jakże wrażliwej duszy i czułym sercu).
I to ministerstwo USA(Usuwania Słów Antydemokratycznych)-czyż nie przypomina dzisiejszej walki ze słowami nienawiści?
Nocna narada nocników jakże auktualna w tuskolandzie.
Praktycznie jeden wielki cytat.
Mistrzostwo świata!!!
Szkoda,że bez happy endu.

książek: 6845
allison | 2018-04-16
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2018

"Siedem pigułek Lucyfera" to na pewno jedna z najlepszych powieści Sergiusza Piaseckiego.

Jest i śmieszno, i straszno, gdyż akcja rozgrywa się w 1946 roku, w Polsce, która niedawno została "wyzwolona" przez sowietów i właśnie tonie w oparach komunistycznych absurdów.
Nie ukrywam, że nieraz uśmiałam się do łez, jednak jeśli spojrzy się na fabułę tej książki przez pryzmat drugiego dna, przestaje być wesoło, a robi się tragicznie i przerażająco.

Autor jest tu w swoim żywiole - świetnie operuje groteską, przesadnią, absurdem i wisielczym humorem. Bawi się też wieloznacznością słów i różnymi kontekstami. Rodzi się z tego satyra wysokich lotów, utwór, którego się nie zapomina.

Doskonałe są i dialogi, i narracja, zaś kreacja głównego bohatera jest prawdziwym majstersztykiem. Toż to diabeł najgorszego sortu, w dodatku zakochany bez pamięci w sowieckiej Rosji i Rosjanach, a jednak nie można go nie polubić. Nie można, bo diabeł Marek swoimi burzliwymi perypetiami i jedyną w swoim...

książek: 836
kama100 | 2018-07-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2018

Świetna satyra z czasów PRL tuz po zakończeniu II wojny światowej. Kreacja głownego bohatera to prawdziwe arcydzieło. Diabeł Marek zostaje za karę zesłany na rok do Polski i robi tu błyskawiczną karierę. Super dialogi, pełne absurdu, ale też przemyśleń. Tego nie da się opowiedzieć, to trzeba przeczytać.

książek: 0
| 2014-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2014

Cudowna, prześmiewcza, megainteligentna satyra Sergiusza Piaseckiego na czasy PRL tuż po zakończeniu wojny. Diabeł Marek, zesłany na ziemię za fuszerkę w piekle, robi błyskawiczną karierę od bimbrownika i szabrownika do ministra. Zafascynowany komunizmem i ZSRR głosi po kraju swoje poglądy i zwalcza reakcjonistów. Obłęd w ciapki. Można się śmiać do łez i płakać ze śmiechu :-)
Że zacytuję samego mistrza Piaseckiego:
"Pan potrafi napisać dobrą powieść, bo ma pan poprzetrącane gwinty w mózgu". :-)

książek: 646
Nobliszka | 2016-12-29
Na półkach: Przeczytane

Już wiem dokąd się wybiorę na wakacje. Do PIEKŁA!!! Tylko szybko muszę zrobić rezerwację, bo miejsc może zabraknąć. Wreszcie znalazłam miejsce, gdzie zaznam trochę spokoju, gdzie władze rozsądne, gdzie obudzę się i bez strachu przeczytam poranną gazetę. I do tego porządeczek, cieplusio, wszyscy przestrzegają zasad oraz norm życia społecznego i nie tylko.

Diabeł Marek alias Antoni Wierzba, do stokroć, znalazłam swój ideał. Nie tu szukałam, rozglądałam się wśród bladookich, skrzydlatych blondynów a to kudłacza powinnam była szukać, kopytnego z ogonem. Ale kto by pomyślał, ich PR jest zły, stanowczo odbiega od prawdy. Aaaaa, już rozumiem, tu chodzi o to aby wszyscy się do piekła nie pchali, aby tłoku nie było bo moce przerobowe są ograniczone, aaaa, no jasne. No to sza, jestem cichutka jak myszka.

No ale nie mogę, to na diable można polegać jak na Zawiszy? W konfrontacji z tym czartem zawsze przegramy, znaczy wygramy ale nieczysto. Jak już diabeł narzeka na brudne zagrania, to chyba...

książek: 0
| 2014-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2014

Fragment z noty Wydawcy, Londyn, wyd. I, 12 marca 1948
"Czytałem niedawno satyrę na podobny temat Georga Orwella "Folwark zwierzęcy", która odniosła sukces w Wielkiej Brytanii i Ameryce. Uznaję ją za dobrą, lecz wydaje mi się, że satyra S. Piaseckiego jest lepsza pod względem artystycznym ... [Folwark] jest to satyryczny prymityw. Piasecki natomiast operuje w swej satyrze efektami o wysokich walorach artystycznych.
Pewien jestem, że [Siedem pigułek Lucyfera] nie znudzi żadnego czytelnika."

Czy rzeczywiście Piasecki jest w stanie wygrać ten artystyczny pojedynek z Orwellem, sprawdźcie sami, do czego bardzo zachęcam. Prawdą jest, że kreacja bohatera, niezorientowanego, podatnego i miękkiego jak glina, mistrzowsko pokazuje ścieżki totalitarnego otępiania. Dodanie oryginalności w charakterach postaci, wydarzeń, wzbogacenie autentycznymi dokumentami, wycinkami, wzmacnia wymowę całego paradoksu.
"Piasecki kpi, ośmiesza, chłoszcze sarkazmem." Dla mnie osobiście tego sarkazmu jest...

książek: 959
Shimik | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane

Cóż by tu powiedzieć? Jest piekło, a w nim są diabły. Gdy jeden z nich imieniem Marek zawinił, zostaje skazany przez Lucyfera na pobyt i ziemską egzystencję. Dostaje siedem pigułek, które mają mu w tym dopomóc. Tak się zaczyna ta historia. Marek trafia na ziemię i tam musi jakoś przetrwać. W zasadzie nie dzieje się tam nic specjalnego, toczy się zwykłe ludzkie życie, które dla diabła jest absolutną nowością. Tak więc widzimy tu jak istota z poza naszego świata przystosowuje się do nowych realiów życia, a może lepiej określić to egzystencją?
W każdym razie jeśli ta książka miała jakieś głębsze przesłanie to ono do mnie nie dotarło. Więc jak dla mnie jest to zwykłe czytadełko i nic poza tym. Jeśli się nudzicie to wtedy możecie sięgnąć po tę książkę.

książek: 2198
Wojciech Gołębiewski | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2014

Sergiusz PIASECKI - “SIEDEM PIGUŁEK LUCYFERA”
czyli
Autentyczne przygody diabła Marka, w latach 1945 i 1946, w niepodległej Polsce demokratycznej, odtworzone na podstawie: dokumentów, zeznań świadków, wycinków prasowych, oraz własnych obserwacji autora.

Jako prolog do mojej opinii niech służy pytanie diabła Marka ze str. 152:

„- Nie mogę zrozumieć - rzekł oburzony Marek - dlaczego ci zwariowani Polacy, tak bezkrytycznie kochają Anglików /UWAGA! Wstawić zamiennie Francuzów, Amerykanów etc – przyp.mój/, których nigdy na oczy nie widzieli i którzy sprawili im tyle zawodów, wściekle zaś nienawidzą..... ...Rosjan. Przecież mieli dość czasu, żeby ich poznać!
-.....WŁAŚNIE.” /podk.moje/

To „właśnie” jest kwintesencją tej wspaniałej satyry, której autor nadał formę groteski. Aby właściwie ocenić twórczość Piaseckiego, wydaje mnie się ...

zobacz kolejne z 779 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd