Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zła krew

Cykl: Zła krew (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
6,8 (333 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
36
8
55
7
87
6
70
5
36
4
9
3
9
2
7
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Half Bad
data wydania
ISBN
9788328014060
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Wydarzenie targów w Bolonii, przed premierą tłumaczone na 47 języków! Wola przetrwania, która pokonuje wszelkie przeciwności. Współczesny świat, w którym obok ludzi żyją wiedźmy – dobre białe oraz złe czarne. Piętnastoletni Nathan jest mieszańcem obu zwaśnionych, ściganym i wyalienowanym, lecz zdecydowanym przetrwać za wszelką cenę. Pierwsza część trylogii, która zostanie przetłumaczona w...

Wydarzenie targów w Bolonii, przed premierą tłumaczone na 47 języków!

Wola przetrwania, która pokonuje wszelkie przeciwności.
Współczesny świat, w którym obok ludzi żyją wiedźmy – dobre białe oraz złe czarne. Piętnastoletni Nathan jest mieszańcem obu zwaśnionych, ściganym i wyalienowanym, lecz zdecydowanym przetrwać za wszelką cenę. Pierwsza część trylogii, która zostanie przetłumaczona w kilkudziesięciu językach.

Rekord Guinnessa: Najczęściej tłumaczona przed premierą książka debiutującego autora.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 127
MocnoSubiektywna | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane

Pamiętam, że gdy książka miała swoją premierę przeżywałam prawdziwe katusze. Piękna okładka, fascynująca fabuła, wszędzie o niej było głośno. W dodatku pobity rekord Guinnessa też robi wrażenie (jeszcze przed premierą książka została przetłumaczona na 47 języków, a był to debiut autorki). No cóż, naprawdę można pozazdrościć agentki, wie jak zrobić co trzeba. Niestety budżet miałam napięty tak, że zapałki bym nie wcisnęła, Uroboros się nie odzywał więc musiałam obejść się smakiem. Po jakimś czasie zaczęły pojawiać się negatywne recenzje, a ja… Nie wiedziałam już co mam o tym myśleć. Średnia książka z genialną promocją, czy dobra książka nie do końca zrozumiana przez wszystkich?

Świta od zawsze był podzielony. Biali- czarodzieje i czarodziejki, Czarni- czarownicy i czarownice, oraz amagowie którzy z magią nie mają nic wspólnego. Biali o czystych sercach od wieków boją się i nienawidzą Czarnych, którzy mordują bez mrugnięcia okiem. Do tej pory wszystko było łatwe, każdy wiedział gdzie jest jego miejsce. Do momentu gdy pojawił się on- pół Biały pół Czarny. Natan przez Białych zwany półkodem zaburzył znany wszystkim ład.

Muszę się przyznać, że nie rozumiem stawianych książce zarzutów. Brak humoru? Nie każda książka musi być komedią, a wydarzenia w tej są na tyle mroczne i poważne, że jakikolwiek humor byłby nie na miejscu. Drastyczne, zbyt dokładnie opisane tortury na piętnastolatku? Właśnie ten mrok, bezkompromisowość i klimat książki który do luzu ma daleko podobał mi się najbardziej. Brak rzucania zaklęć i obecności magii jako takiej? Przecież powietrze od magii aż iskrzy! Fakt, nie ma tu scen gdzie czarodziej wyskakuje zza rogu z różdżką, nie uświadczysz czarodziejki z pasją oddającą się inkantacją zaklęcia. Ale zostało to w fabule wyjaśnione, wystarczyło czytać ze zrozumieniem. Magia jest intuicyjna, każdy czy to Biały czy Czarny wykorzystuje swój dar intuicyjnie, to tak jak z oddychaniem. Czarodzieje posługujący się bronią palną? Tak jak zostało przedstawione w książce- z racji tego, że Biali ograniczyli swoją magię jest ona słabsza, dlatego muszą wspomagać się technologią amagów.

Oczywiście książka ma też swoje minusy. No może raczej minusik. Widać, że jest to debiut autorki, a podzielenie książki na tak duża liczbę rozdziałów jest tyle zaskakujące co lekko z początku irytujące. Później nie zwracałam już na ten fakt uwagi, jednak gdy zaczynałam czytać trochę mi to przeszkadzało.

Co sprawia, że jesteśmy kim jesteśmy? Geny, wychowanie, oczekiwania społeczeństwa? Natan połowę genów odziedziczył od najbardziej zabójczego czarownika w historii, wychował się w rodzinie skazanej na ostracyzm społeczny, otoczony miłością i nienawiścią w takim samym stopniu, a społeczeństwo? Rada która ma stać na straży dobra i przewodzi Białym okazuje się bardziej brutalna niż jakikolwiek poznany dotąd Czarny. Kontroluje jedynego półkoda z góry zakładając najgorsze, na koniec zamyka go w klatce, odcina od rodziny i poddaje brutalnemu szkoleniu nieprzebierając w środkach. Brutalni Łowcy polują na każdego kto naruszy zasady, zabijają, torturują, szpiegują i szantażują z uśmiechem na ustach. Gdzie przebiega granica między dobrymi, a złymi? Znów jak bumerang powraca do mnie mój ulubiony temat totalitaryzmu, bardzo zgrabnie wpleciony w fabułę przez Green.

Nie wiem jak wam, mi się ta książka naprawdę podobała i nie mogę wręcz się doczekać, aż sięgnę po kolejną część serii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasteczko Salem

To miasto spotkała większa tragedia niż Sodomę i Gomorę .Może dlatego,że autorem tej książki jest ,,bezwzględny'' Stephen King.Wszyscy fani ,,Zmierzc...

zgłoś błąd zgłoś błąd