Jedyna

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 3)
Wydawnictwo: Jaguar
7,86 (7362 ocen i 724 opinie) Zobacz oceny
10
1 632
9
1 215
8
1 678
7
1 402
6
788
5
346
4
142
3
78
2
46
1
35
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The One
data wydania
ISBN
9788376862873
liczba stron
320
język
polski
dodała
Mirror_of_soul

Ostatnia część bestsellerowej trylogii. America jest jedną z czterech dziewcząt, które utrzymały się w ścisłej czołówce Eliminacji. Ukochana przez zwykłych ludzi, znienawidzona przez obecnego króla, dziewczyna wciąż nie jest pewna swych uczuć. A jednak nadchodzi moment ostatecznego wyboru, tym trudniejszego, że cały los Illei może spoczywać właśnie w rękach Ami. Czy dziewczyna powróci do swej...

Ostatnia część bestsellerowej trylogii.

America jest jedną z czterech dziewcząt, które utrzymały się w ścisłej czołówce Eliminacji. Ukochana przez zwykłych ludzi, znienawidzona przez obecnego króla, dziewczyna wciąż nie jest pewna swych uczuć. A jednak nadchodzi moment ostatecznego wyboru, tym trudniejszego, że cały los Illei może spoczywać właśnie w rękach Ami.
Czy dziewczyna powróci do swej dawnej miłości, czy zdecyduje się zostać królową i podjąć walkę o lepszy świat dla siebie i wszystkich mieszkańców Illei?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2014 r.

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3216
Beata | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2017

Moja bardzo subiektywna opinia (Czasami człowiek musi, inaczej się udusi):

Zostanę pewnie zlinczowana przez fanki, ale 3 tom to już tylko śmieszna bajeczka o księciu Dupku i masochistycznym Kopciuszku.

No, nawet nieźle napisana , lekko i płynnie się czyta, dopracowana. Jeśli idzie o opowiedzianą historię, to uczucia mam niejednoznaczne – najpierw się złościłam, jak można znosić takie traktowanie i zabiegać o miłość chłopaczka bawiącego się uczuciami zadurzonych dziewczyn, potem rozśmieszyło mnie zakończenie - Maxon zimny jak lodowiec, bezlitosny, w końcu został zdradzony – przecież jego America oparła ramiona na piersi gwardzisty, dawnego przyjaciela!. Wielkie rozstanie - Americo masz odejść z klasą - wynoś się, nie rób scen. To Kriss będzie jedyną… bla, bla, bla. A niedługo potem: oddam za ciebie życie, musisz żyć, jesteś – Ami – moją najdroższą, jedyną, wymarzoną! O Kriss – najdroższej, słodkiej, wycałowywanej niejednokrotnie dziwnie błyskawicznie zapomniał?

Jakiś niezrównoważony? Normalnie „Moda na sukces” odcinek 12 465.

America straciła dużo mojej sympatii zabiegając o uczucia tego dupka Maxona.

„– Powiedziałeś, że mi nie ufasz. Dopiero co dla zabawy upokorzyłeś mnie, a wczoraj powiedziałeś tak naprawdę, że trzeba się mnie wstydzić. Kilka godzin temu sugestia, żebyś się ze mną ożenił, doprowadziła cię do furii. Wybacz mi, jeśli nie czuję się zbyt pewnie w naszym związku.”
ZWIĄZKU!? O jakim związku ona mówi?! Ami jest chyba masochistką, słowo – normalna dziewczyna powiedziałaby mu otwarcie, co myśli o jego miłości i takim związku.

Maxon jeszcze w 1 lub 2 tomie zadeklarował Ami, że wybrał ją i oświadczy się jej, gdy będzie gotowa. Potem America ciągle natykała się na Maxona - chyba przez tę jego ogromną miłość do niej - obściskującego Kriss, namiętnie całującego i miętoszącego półnagą Celeste, tu wspólny obiadek, tam spacerek, tu czułe szepty, tam uśmieszki i pocałunki – z wszystkimi dziewczynami, prócz Ami.

Ona została wyśmiana, gdy zapaliła świece, stworzyła nastrój, założyła kuszącą suknię i pragnęła trochę uczuć księcia .
"– Ze wszystkiego, co dotąd robiłaś, to jest zdecydowanie najzabawniejsze! – Maxon pochylił się, klepiąc kolana ze śmiechu.
– Przepraszam?
Pocałował mnie energicznie w czoło.
– Zawsze zastanawiałem się, jak to by wyglądało, gdybyś się postarała. – Znowu zaczął się śmiać. – Przepraszam, muszę już iść. – Nawet w jego postawie widać było rozbawienie. – Do zobaczenia rano."
No, prawdziwie zakochany facet… Tylko pozazdrościć! Niestety dla niej uścisków zabrakło – normalne, że najukochańszą kobietę całuje się w czółko:)

Wstyd mi za Ami, że wypatruje oczy za takim dupkiem. Dawno twierdziłam, że powinna go zostawić. Była mądrą dziewczyną, teraz już Trójką, dałaby sobie radę, a ten bufon miał przecież swoje skarbeczki – słodką Kriss i gorącą Celeste!

„– Zupełnie jakbym ja nie miała powodów do wątpliwości. Traktujesz Kriss jak wcielenie anioła, a potem przyłapuję cię z Celeste…
– Wyjaśniłem to.” (Przypomnę, że potrzebował poczucia kwadransa normalności!!!). Biedaczek… Ale trzeba przecież zrozumieć jego problemy, to w końcu on dokonuje wyboru. Wprawdzie nieoficjalnie wyznał miłość Americe, ale musi wielokrotnie sprawdzić pozostałe kandydatki. A nuż by się pomylił! Ma wielkie serce – okazało się, że kocha je wszystkie!

Ach, i taki kwiatuszek, coś co ujęło mnie najbardziej – czułe karesy do swojej wybranki : „– Proszę cię, Ami, powiedziałaś już i zrobiłaś tyle głupich rzeczy, że jestem zaskoczony, że w ogóle jeszcze się czegoś wstydzisz.” No i jak tu nie kochać takiego romantycznego kochanka…

Dzięki takim historiom jak ta, przybywa nam feministek… HiHiHi. Nigdy się za takową nie uważałam, ale teraz – czemu nie – taki Maxon z każdej myślącej kobiety zrobi feministkę:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karmazynowa korona

Wszystkie cztery tomy niezwykle wciągające... co zresztą widać po tym jak szybko udało mi się je przeczytać. Każda strona zaskakuje, nic nie jest tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd