Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Impuls

Tłumaczenie: Jakub Radzimiński
Cykl: GRA (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
7,28 (68 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
10
8
10
7
15
6
8
5
8
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rush
data wydania
ISBN
9788328014084
liczba stron
364
język
polski
dodała
Zaczarowana

Gra tak prawdziwa, że staje się rzeczywistością.

Alternatywny świat, w którym bohaterka budzi się po wypadku samochodowym, znacznie różni się od tego, do którego przywykła. Musi brać udział w grze, w której walczy na śmierć i życie z okrutnymi obcymi.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/gra-tom-1-impuls.html

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/gra-tom-1-impuls.html

Brak materiałów.
książek: 827
Martyna | 2015-12-29
Na półkach: 2015
Przeczytana: kwiecień 2015

W dzisiejszych czasach ludzie poświęcają coraz mniej czasu na czytanie, rozmowy, zabawę i ogólną komunikację międzyludzką. Teraz, w dobie internetu, smartfonów i komputerów, dzieci nie bawią się już w chowanego, młodzież nie spotyka się na świeżym powietrzu, by pograć w piłkę, a dorośli zamiast pójść na zakupy, robią je przez internet. Piłka nożna kojarzy się z FIFĄ, strzelanie z zabawkowej broni zastąpiono CS'em, a uprawę ogródka wirtualną farmą.
Czy zastanawialiście się kiedyś, do czego może to prowadzić? Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie świat, w którym gry stałyby się dla nas rzeczywistością?

Świat Miki Jones staje na głowie, kiedy nastolatka chcąc uratować małą dziewczynkę, wyciąga ją spod kół ciężarówki sama przy tym ginąc. Miki budzi się jednak w miejscu zwanym Poczekalnią. Wtedy właśnie okazuje się, że została wyciągnięta z rzeczywistego świata do gry, w której wraz z grupą kilku nastolatków zostaje wysyłana na misje, by eliminować obcych z innej planety. W grze nie chodzi jednak wyłącznie o to, żeby zniszczyć wroga. Chodzi przede wszystkim o to, by przetrwać i uratować ludzkość.

Jestem szczerze zaskoczona tym, jak dobrą książką okazał się "Impuls". Bardzo długo zwlekałam z jego przeczytaniem, bo był owiany tajemnicą i w sieci nie pojawiło się zbyt wiele recenzji tego tytułu, ale teraz żałuję, że nie zabrałam się z niego wcześniej. Żałuję, ponieważ złamał on moją czytelniczą blokadę i pozwolił na nowo zakochać się w jakiejś historii.

Książka podobała mi się przede wszystkim ze względu na nietypową fabułę. Ostatnio preferuję powieść z rodzaju tych rozczulających, życiowych i autentycznych, tym bardziej więc nie spodziewałam się, że fabuła oparta na fantastyce, tak bardzo mnie zachwyci.
"Impuls" to historia, w której bohaterowie co jakiś czas zostają wyciągani z realnego życia, by toczyć walkę ze złem, w miejscu, które przypomina grę komputerową. Pomysł niby banalny, ale jakże efektowny. Nie spodziewałam sie, że z tak prostego zamysłu, można stworzyć coś tak porywającego. Jestem pod wielkim wrażeniem.

Eve Silver z wielką precyzją zabrała się za tworzenie swego świata. Obcy, zwani inaczej Drau, zostali wykreowani w sposób szczegółowy i wyczerpujący. Podobnie zresztą bohaterowie. Miki to twarda sztuka. Jest pyskata, złośliwa, a jej potyczki słowne z liderem grupy - Jacksonem, bawiły mnie do łez. Również chłopka wykreowano na postać, która od początku budzi emocje i którą (chcąc, nie chcąc) od początku lubimy.
Sama gra natomiast, została stworzona tak, że ja ani przez chwilę nie miałam wątpliwości odnośnie tego, że tak mogłoby to kiedyś wyglądać. Walka z obcymi z innej planety, za których zabicie zdobywa się punkty dodatnie, a za własne obrażenia ujemne? Jestem przekonana, że taka wizja jest całkiem możliwa. I nie wińcie mnie, jeśli moja wyobraźnia jest według was zbyt wybujała ;)

W powieści "Impuls" akcja goni akcję. Nie ma tu ani chwili na nudę. Jeśli bohaterowie akurat nie walczą w grze, zmagają się z trudnościami realnego świata. Jak na powieść młodzieżową przystało, nie mogło zabraknąć wątku miłosnego, problemów sercowych, kłopotów w rodzinie i kłótni między przyjaciółmi. Wprowadzało to element normalności do książki, ale mimo wszystko nie stanowiło jej podstawy. Rodząca się miłość i przyjaźń między postaciami była tylko tłem dla całej fantastycznej otoczki. Niemniej jednak dzięki niej całość czytało się bardzo przyjemnie.

Eve Silver kompletnie mnie zaskoczyła i oczarowała. Książkę czytałam z zapartym tchem, nie wierząc, że coś z tego gatunku może tak bardzo mi się podobać. Bywały momenty, które można było przewidzieć, ale mimo to uważam "Impuls" za pozycję godną miana oryginalnej, a już tym bardziej godną Waszego czasu. Tym bardziej, że samo zakończenie jest wisienką na torcie, ale i przedsmakiem cudownej dalszej części. Polecam!

recenzja opublikowana na blogu: http://mowa-ksiazek.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Deklaracja

Czyżby jakaś książka o możliwej przyszłości? Dająca do myślenia jak mogłoby się skończyć przechytrzenie natury. Lek na długowieczność, legalni, nadmia...

zgłoś błąd zgłoś błąd